Projekt denko czerwiec 2014 - spore zużycie ostatniego miesiąca.

 Miesiąc czerwiec u mnie bogaty był w wykończenia pozaczynanych produktów. Chciałam w końcu otworzyć  coś nowego, dlatego uparłam się i sporo rzeczy skończyłam. Produkty nie są tematycznie poukładane, ponieważ na bieżąco cykałam fotkę, gdy już za dużo było w zbiorczym kartonie. Myślę, że całkiem sporo udało mi się tego nabierać. 


Biały Jeleń - żel do mycia ciała włosów i twarzy - produkt na pewno nie raz jeszcze zagości w mojej łazience. Polecam na siłownie i wyjazdy. Super sprawa, kupię ponownie - recenzja Tutaj
Planeta Organika szampon do włosów - niestety nie jest to szampon odpowiedni dla moje skóry głowy i włosów. Bardzo słabo oczyszcza, dlatego moja skóra głowy po nim swędzi.
Nie kupię - recenzja tutaj :) (:D)
Garnier - antyperspirant w sprayu. Zdecydowanie wolę kulki, dają mi one więcej komfortu niż spray. Nie kupię  
Oriflame - pianka do zmęczonych nóg. Produkt przynosi niesamowitą ulgę, daje uczucie chłodzenia. Kupię ponownie choćby nawet z innej firmy, bo nie wiem czy jest ten jeszcze dostępny.
Ziaja - płyn do higieny intymnej oliwkowy - przy pierwszym opakowanie byłam zadowolona, drugie już powodowało u mnie dyskomfort. Nie kupię 



Green Pharmacy - peeling solny. Powiem tak na początku byłam dla niego na tak, ale przy dłuższym stosowaniu jego zapach stał się dla mnie przykry i ciężko było go zużyć - recenzja Tutaj
Oriflame szampon do włosów farbowanych - bardzo go lubię i często wracam do niego. Mam jeszcze jedną butelkę. recenzja Tutaj
Pilomax szampon do włosów ciemnych - przy dłuższym użytkowaniu strasznie wysusza skórę głowy. Nie kupię Tutaj
Joanna krem do depilacji - Nie byłam zadowolona. Trzeba było dużo nałożyć i długo trzymać na nogach. Raczej nie kupię  



APN gruba sól do kąpieli - Karaiby. Zapach najładniejszy chyba z wszystkich zapachów apn. Cudowny i długo utrzymywała się w łazience. Jesli tylko będę miała dostęp na pewno kupię.
KRÄUTERHOF- peeling do ciała oliwa  oliwek  - fajny peelinguje i oczyszcza skórę - recenzja TUTAJ 
Orientana żel do mycia twarzy - u mnie się nie sprawdził i pompka przestała w ogóle działać. Nie Kupię. recenzja Tutaj
Biały jeleń kremowy żel pod prysznic. Kupię. recenzja Tutaj
Dr Nona sól Nie kupię, drogi produkt. recenzja Tutaj 
Fitomed szampon do włosów farbowanych. Fajnie myje i oczyszcza skórę głowy. Zapobiega blaknięciu koloru. recenzja tutaj 




Ikarou - olejek oliwa z oliwek - cudowny. Świetnie nawilżał skórę i był mega wydajny mimo swoich niewielkich rozmiarów. Kupię na pewno.
Doppelherz - suplement diety na włosy- produkt służy mi i dzięki niemu moje paznokcie rosną.
Air- lift pasta do do zębów zapobiegająca nieświeżemu oddechowi. Fajny produkt, ale trzeba się przyzwyczaić, ponieważ się słabo pieni i trochę kosztuje. recenzja Tutaj
Ziajka - pasta do zębów od 1 ząbka. Moje dziecko ją uwielbiało i następną mam truskawkową.


Farmona peeling lawendowy - cudownie pachnie i jednocześnie podczas peelingowania pielęgnuje naszą skórę. Kupię ponownie. recenzja Tutaj
Eveline balsam do ciała pod prysznic - sama bym tego nie kupiła, ale jak mam to używam, gdy mi się nic nie chce :) recenzja tutaj
Tanita żel do golenia - fajny produkt, nie powodował podrażnień. Mój mąż, go mi podkradał. Pewnie jeszcze kiedyś kupię.
Taft lakier do włosów - lubię i pewnie nie raz jeszcze będzie gościł w moich denkach.
Pilomax odżywka do włosów farbowanych w sumie nic ciekawego nie robiła z włosami. Nie kupię.Tutaj


Skarb Matki szampon do włosów dla dzieci- Lubię produkty i chętnie po nie sięgam. Nie wysusza, włosy fajnie się rozczesują, nie szczypie w oczy. Nie stosowałam u siebie tylko u dziecka Kupię. 
Sante szampon do włosów - słabo oczyszczał i jak dla mnie za delikatny. Nie kupię 
Rosyjska Maska do włosów drożdże piwne i kwaśne mleko - nie zauważyłam żadnego uzdrawiania moich włosów. Zużyłam nakładając przed myciem. Nie kupię. recenzja Tutaj
Cece med odżywka  jedwabiem - fajnie nawilża, wygładza, ale obciąża moje włosy . Nie kupię 


Zestaw próbek maseczek. 
RivaldeLoop - genialna maseczka peel-off polubiłam ją. Nakładanie i ściąganie to sama przyjemność. Skóra bardzo fajnie wygląda, pory :D skórne są ściągnięte. Mam już zapas :)
Bielenda maseczka rozświetlająca  - dodaje blasku i wygładza skórę, Kupię 

Z próbek najbardziej zainteresowały mnie te nowe produkty Ziaja manuka i zastanawiam się nad zakupem pełnych opakowań.

A jak tam Wasze denko też zbieracie intensywnie ? 

Ps: mój komputer umiera i mam problemy z klawiaturą. Wybaczcie niedociągnięcia. 
Poprawiłam :D

74 komentarze:

  1. Ale denko:)
    Miałam ten krem do depilacji Joanny i też się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szału nie robi teraz testuje ten z eveline zobaczymy jak będzie :)

      Usuń
  2. Sporo tego się nazbierało. Mam ten solny scrub.

    OdpowiedzUsuń
  3. wieelkie denko ! Widzę że też w tym miesiącu zdenkowałaś ziajowy płyn do higieny intymnej i taft ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, tylko ja mam lakier o innym smaku :D

      Usuń
  4. Ale ogromne denko :)) Ten balsam z Eveline czeka u mnie w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem jak u Ciebie się spisze :)

      Usuń
  5. U mnie denko znikome, jak zwykle... :D U Ciebie spore, ale nie miałam niczego z Twoich zdenkowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie asami te jest małe, ale staram się nowości czekaja i się kurzą )

      Usuń
  6. Ale denko:)). U mnie raczej skormnie:).

    OdpowiedzUsuń
  7. zaciekawiłaś mnie tą pianką do zmęczonych nóg z Oriflame.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba zabrakło linku do recenzji szamponu z organika :)
    Również wolę antyerspiranty w kulce, najlepiej z Ziaja, bądź pokrzywowy z Alterry.
    Z Pilomax mam zestaw (szampon oczyszczający i maskę) do włosów ciemnych i zniszczonych
    z których jestem bardzo zadowolona :)
    Jak znajdę sól z APN to na pewno kupię :)
    Do żelu do mycia twarzy z Oreintany również nie ma linku :<
    Balsam pod prysznic mam, ale z Nivea, niestety ma w składzie parafinę, więc czeka sobie w szafce
    na użycie... Chyba trochę poczeka...
    Zbieram intensywnie, chyba aż za... Moje poprzednie denko przerosło chyba wszystkie :D
    Moje denko zobaczysz tu: http://nieidealniezidealnizowana.blogspot.com/2014/06/denko-2ma.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawiłam :D
      zaraz zerknę :)
      u mnie parafina nie robi szkody, więc nie zwracam na to uwagi

      Usuń
  9. Krem do depilacji lubię, ale tylko dlatego, że do tej pory nie znalazłam lepszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ochotę na veet ale boje się, że się nie sprawdzi.

      Usuń
  10. Ładne denko, nie miałam praktycznie żadnego produktu. Spytam o jedno: czym są "opory skórne" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. A u mnie biednie z denkiem w tym miesiącu :D jakoś w zimowe miesiące zdecydowanie więcej tego zużywam no i zaczęłam stosować produkty wielofunkcyjne, by mieć jak najmniej otwartych pojemników wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak przez tą Twoją wielofunkcyjność uległam kilku produktom :D

      Usuń
  12. Spore denko, akurat niczego nie znam..,

    OdpowiedzUsuń
  13. Sporo tego, a próbek prawie nigdy nie zużywam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wszystko wydałam, co nie trzeba i odstawiałam sobie to co potrzebne i udaje udaje mi się zużywać

      Usuń
  14. Gratuluję sporego denka. Znam tylko krem do depilacji z Joanny, również się u mnie nie sprawdził. Aaa nie, miałam jeszcze zestaw z Pilomax'u do włosów jasnych, o ile szampon się nie sprawdził, maską jestem zachwycona. Gdyby nie dość wygórowana cena, z pewnością bym do niej wróciła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanny produkty mnie nie lubią, a ja ich :D

      Usuń
  15. Spore to Twoje denko :) Ja właśnie biorę się a zużywanie próbek, bo jakoś mi się sporo tego nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rozdałam to co mi niepotrzebne i dlatego jakoś idzie mi zużywanie

      Usuń
  16. Denko gigant normalnie:) Gratuluję zużyć! Jak piszesz o maseczce Rival de loop to chodziło ci chyba o "pory", a nie o "opory" skórne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wina klawiatury, która już ledwo dyszy jak cały mój stary laptop.
      Gigant to może nie - duże :D

      Usuń
  17. Ooooo zaszalałaś z tym denkiem ;) gratuluję! u mnie w tym miesiącu słabiutko....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) raz jest więcej raz jest mniej

      Usuń
  18. potężne denko, u mnie skromnie w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Duże denko :) Nie miałam żadnego z tych kosmetyków, ale również ciekawa jestem tej nowej serii Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba sobie zakupię zwłaszcza że mam kartę na -20%

      Usuń
  20. sporo tego, gratuluje zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. sporo tego :) płyn do higieny intymnej polecam ale ziaja intima z kwasem askorbinowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już swojego ulubieńca, ale lubię od czasu do czasu coś przetestować

      Usuń
  22. Bardzo fajne denko :). Duże. Moje niedługo będzie gotowe do publikacji :D.

    OdpowiedzUsuń
  23. z Manuka sama chętnie bym coś wypróbowała, jak na razie mam ban na zakupy
    Szampony Satne lubię, miałam z glinką i byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  24. wow :) Ja mało używam kosmetyków dlatego kiepsko z moim denkiem. Lubie te lakiery Taft,często je kupuję

    OdpowiedzUsuń
  25. jakie ogromne denko :D gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nono, sporo tego zużyłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  27. oo szczerze powiem że denko ogromne, czyli śmiało możesz otwierać nowe rzeczy :)
    mnie zaintrygował ten żel do higieny intymnej z racji napisu o kwasie mlekowym, ale widzę że na dłuższą metę się nie sprawdził

    ja w tym miesiącu obiecuję sobie wykończyć wszystkie próbki jakie mam w łazience

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam maseczki peel off, ale póki co miałam doświadczenie jedynie z tymi domowej roboty i Efektimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratuluję denka, sporo tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. oho, u mnie z dwóch miesięcy dużo mniejsze ;p

    OdpowiedzUsuń
  31. Joanna ma słabe produkty do depilacji. Kupiłam krem i plastry i nic się nie sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
  32. piękne i spore zużycie :) aż dziwne, że miałam tylko jeden z tych produktów, a mianowicie balsam pod prysznic z eveline- pachnie bosko <3

    OdpowiedzUsuń
  33. miałam ten płyn do higieny intymnej z Ziaji, ale ginekolog odradził mi używanie go, więc to co mi zostało zużyłam do mycia ciała i sprawdził się bardzo fajnie :) Ale też go już nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  34. spore zużycie :) ja to nawet 1/4 nie mam :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Antyperspirant z Garniera tez miałam - niezbyt byłam zadowolona, pasta z Ziajki jest super dla dzieci i kosmetyki Skarb Matki tez lubimy.

    OdpowiedzUsuń
  36. sporo, a jak zauważyłam próbki to aż się za głowę chwyciłam :)
    mam tą maseczkę peel-off w zapasach, muszę koniecznie szybko wypróbować skoro tak przypadła Ci do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Troszkę tego jest, ja muszę się wziąć za używanie próbek... bo mam strasznie dużo.. aż patrzeć tylko jak się przeterminują. Ja mam głęboko odżywczy pod prysznic i go uwielbiam!!

    OdpowiedzUsuń
  38. O mamo! ogromne to denko! Ja zbieram intensywnie ale żeby mieć tego aż tyle to musiałabym chyba z rok zbierać! ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. Lubię antyperspirant w sprayu z Garnier, do tego zielona kulka z Vichy i wszystko można biegać przez cały dzień, bez obaw :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.