Denko marzec


W tym miesiącu projekt denko będzie troszkę wcześniej Sprzątanie przedświąteczne skłoniło mnie do porządków w szufladach z kosmetykami, rozstania się z kilkoma zalegającymi i nie używanymi produktami. Oglądając filmiki Niesiax83 o minimalizmie naszła mnie refleksja i też zadałam sobie pytanie; Po co wszystko trzymać, skoro używam tylko od wielkiego halo lub w ogóle. Bardzo często zaglądam do swoich szuflad i po prostu wyrzucam coś co nie jest mi potrzebne, a jeśli jeszcze jest zdatne do użytku wydaję. Zapraszam na efekty moich porządków.


Green Pharmacy kojący żel do higieny intymnej kora dębu - na początku nie mogłam się do niego przyzwyczaić ze względu na bardzo śliską konsystencję, ale przyzwyczaiłam się i żel okazał się całkiem fajny. Mam kolejne opakowanie.

Nivea - balsam pod prysznic - fajny zapach, delikatne nawilżenie. Lubię mieć pod prysznicem taki kosmetyk i od czasu do czasu używać. Kupię.

Gentle day płyn do higieny intymnej - byłam go bardzo ciekawa, ale już po kilku użyciach zaczęły dziać się "dziwne" rzeczy w okolicy intymnej i odpuściłam. Przelałam do pojemnika na mydło w płynie i zużyłam do mycia rąk. Nie kupię. 

Tołpa - orzeźwiający peeling maska - rewelacyjny zapach, który przynosi odprężenie podczas aplikacji. Działania peelingującego nie zauważyłam, ale jako maska sprawdza się całkiem dobrze. Wysoka cena, więc nie wiem czy kupię. recenzja

The Body Shop masło do ciała  - zużyłam tylko połowę, wyleżało się w szufladzie i idzie do kosza. Piękny, intensywny zapach i nic poza tym. Nie kupię 



Oriflame discover sicilian mydło w płynie - bardzo przyjemny zapach i działanie. Kupię.

Nivea kremowy żel pod prysznic - zapach również mi bardzo odpowiadał i działanie. Kupię.

Yves Rocher żel pod prysznic - o dość dziwnym zapachu. Nie kupię.

Corine de Farme żel pod prysznic - bardzo wydajny i miałam go niesamowicie długo. Piękny, cudowny zapach. Kupię.



Orientana maska ze śluzu ślimaka - rewelacyjny produkt, niesamowite nawilżenie, które utrzymuje się bardzo długo. Kupię i już mam kilka sztuk w zapasie.

Oillan - hydro-aktywny krem do twarzy - dobry produkt i zużyłam go do samego końca. Kupię. recenzja

Nivea Men - ulubiony krem mojego męża, ponieważ łagodzi podrażnienia po goleniu. Kupię i mam już zapas.

Nacomi - maska algowa. Mam odpowiedni zapas. recenzja

Nacomi olej z czarnuszki. Kupię. recenzja

Nacomi olej tamanu - uwielbiam. Kupię. recenzja

GoArgan olejek do ciała żurawina - rewelacyjny produkt. Kupię. recenzja

Organic shop szampon do włosów - w moim przypadku bardzo słabo oczyszczał włosy i skórę głowy. Mąż go zużył i trochę marudził. Nie kupię



Neutrogena krem do rąk - fajnie nawilżał, ale ta tłusta warstewka, którą zostawiał skreśla go i ponownie nie kupię.

Garnier neo dezodorant w kremie. Beznadzieja i nawet nie zużyłam go do końca. recenzja. Nie kupię, szkoda kasy.

Max Factor Creme Puff puder do twarzy - bardzo fajny produkt, ale długo już zalega, więc trafił do denka. Wart zakupu recenzja

MIYO puder ryżowy - również nie zużyłam, ale spadł mi na podłogę i zawartość wysypała się. Płaczu nie ma, bo się nie sprawdził i go nie lubiłam. Nie kupię.

Entre Belle Mascara Lash x-press & hyaluronic - rewelacyjny tusz i dawał świetny efekt na rzęsach, ale zaczął się kruszyć, więc czas się z nim pożegnać. Gdyby nie cena około 100 zł na pewno bym kupiła, bo nie miałam tak fajnego tuszu recenzja

Tusz Virtual - beznadzieja. My Secret fajnie rozczesywał, ale efekt pogrubienie był słaby. Nie kupię.
Uff dobrnęłam do końca, mam nadzieję, że Wy też . Napiszcie koniecznie, co u Was się sprawdziło z mojego denka.

81 komentarzy:

  1. Gratuluję rozstania z zalegającymi kosmetykami. Ja już któryś raz z kolei przejrzałam moje szufladki i znowu kilka kosmetyków znalazło nowy dom i wylądowało w koszu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach jest tylko mały zalążek tego co wyleciało. Kiedyś ciężko było mi coś wyrzucić, oddać, teraz nie mam oporów.
      W moich szafkach stało się luźno i w końcu mogę znaleźć, to czego szukam :)

      Usuń
    2. Szkoda, że nie pokazałaś wszystkiego. Też kiedyś było mi żal i chomikowałam każdy kosmetyk, który wpadł mi w rączki a teraz większość wyrzuciłam lub rozdałam. Zostało mi to czego rzeczywiście używam i czego mam zamiar używać w przyszłości.

      Usuń
    3. Nie mogłam pokazać wszystkiego, bo zaczęłam wydawać systematycznie.
      Też zostawiam co rzeczywiscie będę używać i doszłam do takiego etapu, że nic mi nie zalega :) i wszystko jest świeże.

      Usuń
    4. To takie buty ;)
      Taki stan rzeczy jest najlepszy :) Szkoda, że nie wiedziałam o tym wcześniej.

      Usuń
  2. Ciekawa jest oleju z czarnuszki i tamanu, a także tego balsamu pod prysznic Nivea :) O tym olejku z żurawiną trochę słyszałam, ale nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejk z żurawiną jest super, ale cena już nie :D
      Polecam olej tamanu

      Usuń
  3. Nic nie miałam, ale bardzo mnie ciekawią wszystkie kosmetyki z trzeciego zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze wiedzieć, że ten Garner neo to lipa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam się do niego przekonać, ale ostatecznie poleciał do kosza.
      Im bliżej końca wydobywanie jest bardzo problematyczne.

      Usuń
  5. jestem wierna fanką Nivea pod prysznic :) tak jak Dove

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi właśnie Nivea pod prysznic bardziej odpowiada zapachem niż np Eveline

      Usuń
  6. Narobiłaś mi chęci na maskę z Orientany <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ogromne denko i bardzo ciekawe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie takie wielkie ;) bywały większe ;p

      Usuń
  8. a tak miałam ochote spróbowac ten dezodorant z garniera, ale widzę, że miałam dobrego nosa, że to bubel! :) muszę spróbować ten olej z czarnuszki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co czytałam, chyba większość go nie poleca.

      Usuń
  9. Mi garnier neo też nie przypadł do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam z ciekawości, ale kiepski jest.

      Usuń
  10. Albo nie doczytałam, albo brakuje mi recenzji masła z TBS ze zdjęcia? :P Akurat ono mnie zaciekawiło :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zapomniałam o nim.
      Podobał mi się w nim tylko zapach, nic poza tym.

      Usuń
  11. Muszę sobie kupić ten żel z Corine de Farme, oraz maseczkę ze śluzu ślimaka:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też ostatnio zdenkowałam żel do higieny intymnej Green Pharmacy, ale z innej serii i był średni. Może powinnam ten przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej wszystkie maja takie samo działanie. Ja otwarłam inną wersję i niczym nie różni się od tej.

      Usuń
  13. U mnie nigdy nie zalegają zbędne kosmetyki😊 wszystko dzieki mojej siostrze, ktora lubi opróżniać mi szufladkę z kosmetykami

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładnie Ci poszło.. i ile kolorówki, muszę się wziąć za przeglądniecie swoich zapasów i powyrzucanie tego co już dawno powinno zostać wyrzucone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ograniczam używanie kolorówki do minimum, dlatego te wyrzuciłam i wymieniłam na świeże modele ;D

      Usuń
    2. A ja ostatnio wykończyłam elajner i róż! :)

      Usuń
    3. Mi ciężko cokolwiek zużyć do końca :D
      Chyba tylko z podkładem daję radę :)

      Usuń
  15. Ta maska z Orientany mnie zaintrygowała:))

    OdpowiedzUsuń
  16. ja neutrogene lubie pomimo tej tłustej warstewki .. krem uratował mi nie raz ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam te balsamy Nivea pod prysznic ♥ najbardziej ten miodowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę wypróbować inne zapachy :)

      Usuń
  18. mój ukochany peeling z Tołpy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym tego kosmetyku peelingiem nie nazwała, bo złuszczania żadnego nie zauważyłam
      Raczej taka maska zapachowa

      Usuń
  19. Ooo szalona, ile zużyć. :D Ostatnio pani w zielarskim polecała mi tę maseczkę Orientany i teraz wiem, że nie próbowała mi wcisnąć kitu... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co się orientuję maska otrzymała ostatnio nagrodę za jakość
      Koniecznie wypróbuj, bo dostarcza skórze niesamowitego nawilżenia

      Usuń
  20. Widzę, że dużo produktów się sprawdziło. U mnie ten dezodorant się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz mniej trafia się bubli :) bo dokonuję bardziej przemyślanych zakupów.

      Usuń
  21. aż trzy tusze?, miałam sporo rzeczy z Twojej listy ale jeszcze mi się nie pokończyły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzy tusze, to dużo ? Kiedyś je trzeba wymienić i padło akurat na ten miesiąc.
      Wiadomo, że wszystkie te kosmetyki nie zużyłam w jeden miesiąc, bo to nierealne.
      Sam tusz jest ważny 3 miesiące, a balsam Nivea chyba miałam z pół roku.

      Usuń
  22. Pamiętam, że mi żel pod prysznic Corrine de Farme również bardzo przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam również wersję dla dzieci i też jest fajna.

      Usuń
  23. Żadnego z tych kosmetyków nie używałam. Ale chętnie wypróbuję te, które polecasz :3

    http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Mi masełko z TBS się podobało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla nie ładny zapach i nic poza tym

      Usuń
  25. Mam inną wersję Garnier neo i niestety potwierdzam - beznadzieja :<.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jesteś chyba pierwszą osobą, która nie jest zadowolona z masełka TBS :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie jestem jedyna, bo nawet ostatnio Stylizacje (volgerka) mówiła, że lubi te masła za zapach, a nie za działanie.
      Zdecydowanie wolę olejki, dlatego szkoda mi czasu na używanie produktu, tylko dlatego, że ładnie pachnie .

      Usuń
  27. Te mini masełko z TBS mam gdzieś nadal, używam go bardzo rzadko, bo mi go szkoda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go używałam tylko z powodu pięknego zapachu na ramiona ;)

      Usuń
  28. Gratuluje bardzo ciekawego denka. Mnie interesuje żel z GP, ale z kory dębu i żurawiną. Ciekawa jestem tej maski ze śluzu ślimaka, może się skuszę. Uwielbiam ten deo z garniera i mam już 2 opakowanie. Widze, że nie przecinałaś opakowania, a jak byś przecięła zobaczyłabyś tam jeszcze połowę produktu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tego Garniera nie zużyłam do końca, bo mi nie odpowiadał.
      Szkoda męczyć produkt, który nie działa.

      Usuń
  29. spore denko i nic z niego nie miałam!
    ja też robię co jakiś czas przeglądy,ale zwykle wszystko jednak używam,pewnie dlatego,że mam mało kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam Creme Puff z MaxFactor!

    OdpowiedzUsuń
  31. brawo ja tez teraz na wiosne robię porządki kosmetyczne i wykańczam zalegacze!

    OdpowiedzUsuń
  32. a mi garnier neo najlepiej służy w podróży :D
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga:
    What's in my travel beauty bag? <- zobacz

    OdpowiedzUsuń
  33. te oleje to chyba wypijasz , że tak szybko Ci schodza :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajne denko, sporo zużytych kosmetyków :) Ja właśnie po tym masełku z TBS zapragnęłam kupić jakieś pełnowymiarowe bo mi sie bardzo podobało ale ja lubie włsnie takie konsystencję :) U mnie też denko zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Strasznie chciałabym ten olejek GoArgan...Niech mi ktoś kupi...
    Pozdrawiam Gosiu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Dość spore denko :) no i większość produktów nie znam.
    Ja do olejków coś nie umiem się przekonać, mam wrażenie że na skórze są bardzo tłuste. Jedynie oleje do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  37. Niestety nie znam nic z tych kosmetykow

    OdpowiedzUsuń
  38. Przypomnialas mi, ze najwyzszy czas zabrac sie za porzadki przedswiateczne ;) Gratuluje zuzyc, zadnego z Twoich wydenkowanych nie mialam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Pokaźne denko :)
    Aj nic z tego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Niezłe zużycia, muszę i ja się jakoś zorganizować i zrobić porządki w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Właśnie mi przypomniałaś, że muszę sobie kupić ten balsam pod prysznic Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Pięknie Ci poszło :) Niestety nie znam tych kosmetyków, więc ciężko mi coś powiedzieć. U mnie w tym miesiącu zużycia niewielkie, ale na szczęście też nie poszalałam z zakupami :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  43. Miałam ten szampon Organic shop i byłam zadowolona, bardzo fajny był :) Szkoda, że Tobie nie przypasował.

    OdpowiedzUsuń
  44. Też zaczynam kończyć stare kosmetyki przed otwarciem nowych. Dobre postanowienie :) Porządki co jakiś czas trzeba robić. Nie używałam żadnych z wymienionych przez Ciebie ksoemtyków.

    OdpowiedzUsuń
  45. Duże zużycia :)
    Garnier Neo też się u mnie nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
  46. Spore denko :) Nie miałam praktycznie nic z prezentowanych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo lubię tołpę, a krem Neutrogeny kocham miłością szczerą! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.