Eveline Magic Vinyl 75 - dobrej jakości, urocza czerwień za grosze.

 Już nie raz, to mówiłam i powiem jeszcze raz. Lakier lakierowi nie równy, a jakość zależy od koloru, partii, serii itp. Przestałam gromadzić lakiery i tym momencie mam tylko 3 sztuki. Potrzebowałam ładnej czerwieni, dlatego udałam się do Biedronki. Lakiery Eveline raczej mają dobrą jakość, więc kupiłam za 6.99 zł kolor o numerku 75. Dzisiaj napiszę Wam o nim krótki wpis, bo lakier zdecydowanie zasługuje na laur. 

 Dobrze wyprofilowany pędzelek, idealna konsystencja sprawia, że malowanie jest szybkie, proste i efektowne, bez smug. Krycie jest całkiem przyzwoite, choć mogło by być lepiej. Musiałam nałożyć trzy warstwy. Trwałość około 3 dni z delikatnymi starciami końcówek. Na twardych paznokciach lakier lepiej się trzyma. Moje paznokcie zmieniły się pod wpływem odżywki Trind. Oczywiście wykonywałam wszystkie czynności domowe i często moczyłam dłonie.   
 Lakier Magic Vinyl 75 okazał się strzałem w dziesiątkę, dlatego zakupiłam też inny odcień w jasnym kolorze. Niestety jak to zwykle bywa w przypadku jasnych kolorów ich jakość bywa wielką loterią. Raz się trafi dobra konsystencja, a innym razem szkoda się męczyć i najlepiej zakup wyrzucić od razu do kosza. Tak się własnie stało w moim przypadku, bo przy drugiej warstwie zaczęły się schody, pojawiły się nieestetycznie wyglądające smugi. Ja wolę mieć nieumalowane paznokcie, niż byle jak wymalowane. 
Pewnie większość z Was nosi hybrydy. Ja mam na nie uczulenie, dlatego od czasu do czasu maluję paznokcie. Lakier utwardziłam Seche Vite.  
Jak Wam się podoba ? 

10 komentarzy:

  1. Śliczny kolor. Zazdroszczę takich zadbanych i ładnych dłoni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć daleko im do idaełu.

      Usuń
  2. Na kazda firme masz uczulenie? Ja tylko hybrydy. Teraz moje paznokcie to masakra, ale zapuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkich nie próbowałam. Używałam też takich, co firma mnie zapewniała, że są mega bezpieczne i też bolało mnie pod paznokciem. Ostatecznie zrezygnowałam i nie zamierzam już więcej próbować.
      Teraz stosuję odżywkę Trind i moje z natury kiepskie paznokcie są w super stanie. Twarde odporne na urazy, dlatego wolę zwykłe lakiery.

      Usuń
  3. Piękna, klasyczna czerwień :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.