Nowości :D

Dawno nic nie pokazywałam z nowości, dlatego dzisiejszy, krótki wpis. Nie wiem, jak Wy, ale ja cieszę się jak dziecko, kiedy kosmetyki są ładnie i oryginalnie opakowane. Taką cudną, naturalną przesyłkę otrzymałam od biotanic.pl, a w niej kosmetyki i nawet kłos zboża jest. W najbliższym czasie na pewno pokażę jej zawartość. Po odkryciu cudownego peelingu marki Lumene, mam szampon i odżywkę malinową. 
Zapas olejków i peelingów musi być ;D obowiązkowo. 
Mój ulubiony tonik z Sylveco x2. Krem z Pharmaceris, który po testach próbkowych przypadł mi do gustu, maska Orientany mój must have oraz maski do stóp SheFoot.


Zastanawiam się nad zakupem szamponu Biolaven. Miał ktoś może?

47 komentarzy:

  1. Widzę mój ulubiony tonik:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale słodkie te opakowania Lumene :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Porządny zapas peelingów, ale to dobrze, trzeba się zdzierać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, ile nowości, super :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Z biolaven mam micel i żel i bez szału ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesujące nowości - niech ci się dobrze zużywają :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile dobroci <3 będę czekać na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. sporo tego!! Ale te maski z Orientanny sama uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow. ile tego jest :) I widzę Sylveco - bardzo mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne nowości. Peeling gruszkowy pewnie pachnie obłędnie. Z Biolaven znam tylko żel do mycia twarzy, więc w kwestii szamponu nie doradzę

    OdpowiedzUsuń
  11. Tonik z Sylveco to i ja sobie sprawie; )

    OdpowiedzUsuń
  12. Opakowania z Angry Birds skradły moje serducho :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam wszystko co od Tutti Frutti,ale już dawno nic nie miałam,więc dzięki za przypomnienie ;)
    Wiele ciekawych produktów widzę - czekam na Twoje opinie.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale nowości. Miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. WOW, ile nowości! :)
    Pozdrawiam, stylstynka :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne nowości, muszę kiedyś wypróbować taką saszetkową maskę do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  17. dermatolog mi polecała cetaphil, ale zerknęłam na skład i zrezygnowałam

    OdpowiedzUsuń
  18. Z biolaven mam micel i jest bardzo przyjemny :) Miłych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. olejków z bielendy szczerze nie znoszę! :(

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo lube ten balsam Cetaphil - niezastąpiony :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Olejki ach u mnie też zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
  22. świetne nowości, a tonik z Sylveco lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj, muszę przyznać,że mamy podobnie. Także cieszę się jak dziecko jak widzę ładne, orginalnie wyglądające produkty ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Tez lubię fajnie zapakowane kosmetyki😊. Tonik Sylveco kupiłam wczoraj, mam nadzieję że się sprawdzi☺. Nad szamponem się zastanawiam wiec daj znać jak kupisz☺

    OdpowiedzUsuń
  25. Miłego testowania. A etykietki z "angry birds" są odjechane!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. czaje sie na Cetaphil . Mozesz napisac o nim pare slow ? Zapraszam na swojego bloga ;)
    http://odrobinakobiecosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Też lubię piękne opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie cierpię tej emulsii z cetaphil :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.