29 kwi 2015

INGRID ESTETIC - lakiery dla osób dysponujących dużą ilością wolnego czasu :)


Oglądając katalog marki Ingrid można zakochać się w pięknych kolorach, cudownie wyglądających kosmetykach i prawie, że "żywych modelkach" spoglądających na nas z każdej strony. Katalog wykonany z najlepszej jakości papieru, a po przejechaniu po nim palcami wyczuwamy tłoczenia i inne bajery. Szkoda, że firma wydaje kupę kasy na foldery i reklamę, zamiast zainwestować pieniądze w jakość. Dzisiaj nie będzie kolorowo, ponieważ malowanie paznokci tymi pięknymi kolorami doprowadziło mnie do szewskiej pasji.

522
285, 527
Elegancko wyglądająca buteleczka skrywa w sobie bardzo rzadkiej konsystencji lakier oraz szeroki pędzelek. Słaba pigmentacja i maziający pędzelek doprowadza do szału. Bardzo ciężko uzyskać mocny, równy, bez prześwitów kolor. Na każdym zdjęciu paznokcie pomalowane są, aż 3 warstwami i w czerwonym widać prześwit końcówek. Niestety, nakładając 3 cienkie warstwy lakieru można sobie czekać i czekać, a lakier nie wyschnie w 100%. Paznokcie malowałam np o godz 14, użyłam dobrego topu, a na drugi dzień po przejechaniu paznokciem powstawały nieestetyczne bruzdy lub zagniecenia. Lakier kosztuje 5,47 i zdecydowanie NIE polecam.

Jeśli macie sporo wolnego czasu, dużo cierpliwości, narzekacie na brak zajęć - lakier będzie idealny i można wypróbować  :) 

40 komentarzy:

  1. Kolory mają bardzo ładne, ale na pewno się na nie nie skuszę ;) 3 warstwy to jeszcze nie dużo, ja malując paznokcie lakierem z Wibo daję 5 warstw i to jeszcze jest za mało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5 warstw ? Jeszcze nie zdarzyło mi się tyle nałożyć :)

      Usuń
    2. dokładnie, przy wibo nigdy mi się to nie zdarzyło!
      Mgiełka po 5 warstwach daje już ładne krycie!!

      Usuń
    3. 5 warstw - brzmi jakoś nawet nierealnie. Ja mam dobre zdanie nt. lakierów Wibo. Który tak źle kryje?

      Usuń
    4. Granatowy Express Growth, ale mam też jeden z nowszych i też kiepsko kryje.

      Usuń
    5. Nely, masz cierpliwość, kobieto!
      Gosiu, kolory są cudne, ale 3 warstwy nietrwałego lakieru to dla mnie za wiele...

      Usuń
    6. Dla mnie dwie warstwy to za dużo :D Chciałabym żeby lakier po jednej warstwie krył :P

      Usuń
  2. 527 -uwielbiam takie kolory na chłodne dni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Posiadam dwa kolory tej serii 87 i 283 i szczerze mówiąc nie mam z nimi problemu, kryją po pierwszej warstwie i schną naprawdę przyzwoicie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przetestowałam 3 kolory i wszystkie tak samo beznadziejnie malują.

      Usuń
  4. Nie wypróbowałabym ich bo mi się nie podobają ani butelki ani dostępne kolory, nie mówiąc już o ich wadach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolory ładne, ale nie lubię tak długo schnących lakierów :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne kolory. Szkoda, że lakiery takie sobie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, bo kolorki są na prawdę bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorki piękne, ale ominę szerokim łukiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. 522 mnie uwiódł. Normalnie nie przepadam za takimi kolorami ale ten mnie kupił!!!

    Szkoda, że tak długo schną, bo niestety ale ja sobie nie mogę na to pozwolić...

    OdpowiedzUsuń
  10. totalnie nie dla mnie :D nie jestem cierpliwa :D

    OdpowiedzUsuń
  11. No niestety. Ani lakiery, ani cienie, ani błyszczyki. Nic mi od nich nie pasuje. Skusiły mnie piękne zdjęcia-szkoda że w realu po użyciu kosmetyków Ingrid tak się nie wygląda...

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię takich lakierów,strasznie mnie denerwują :) Ale te kolory są piękne :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam odcień 285 i rzeczywiście się nie sprawdził. Szczególnie, gdy ktoś nie ma wyrobionej ręki, nie ma co po niego sięgać, więcej nerwów niż pożytku ... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dlatego właśnie nie lubię takich lakierów, gdzie trzeba nakładać kilka warstw. Producenci powinni zadbać o to by wystarczyła 1 warstwa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłoby mi szkoda czasu :) Ale najjaśniejszy kolorek wygląda przyjemnie.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  16. 522 bardzo ładnie wygląda na pazurkach.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam niebieski i różowy i ilosc warstw przeraża ale wygladaja ladnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. mam co prawda z innej kolekcji lakier z catrice i chwalę go sobie ale trzy warstwy lakieru to trochę za dużo, szkoda że takie buble bo ten jaśniutki jest bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czas to może i by się znalazł, ale cierpliwości bym do nich nie miała...

    OdpowiedzUsuń
  20. tak długie wysychanie to dla mnie generalnie nie problem od kiedy używam poshe:) jednak krycie pozostaje wiele do życzenia, ale nic nie wiadomo o jego trwałości? ile Ci się utrzymywały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Utrzymywanie lakieru jest kwestią indywidualną.
      Skoro lakier nie wysechł i już na drugi dzień wyglądał nieciekawie, raczej bez sensu żebym trzymała go na paznokciach.

      Poshe jeszcze nie miałam , ale pokryłam go Essie Good to go, a inny Sache Vite i nie poradził sobie.

      Usuń
  21. 3 warstwy i taki długi czas schnięcia ostatecznie eliminują je z mojej listy :p

    OdpowiedzUsuń
  22. To z pewnością nie dla mnie :) nie mam cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj nie lubię takich lakierów w których powstają bruzdki nawet po tylu godzinach od pomalowania.. A poza tym jak dokładnie, idealnie pomalowałaś paznokcie! Aż chce się oglądać takie pazurki! ;)
    Ps. Gosiu, piękne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Hmm kolory cudne, ale skoro taka jakość... :(

    OdpowiedzUsuń
  25. 522 super, ale szkoda że jakość słaba :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.