Moja kosmetyczna wish lista na jesień 2017

Nadchodząca kosmetyczna promocja zupełnie mnie nie interesuje. Nie lubię robić zakupów wśród tłumów dziewczyn, które najpierw naładują cały koszyk kosmetykami, potem zmacają i odłożą wszystko na półkę. Ogólnie jestem przerażona stanem kosmetyków kolorowych w drogeriach stacjonarnych. Nawet, gdy nie ma promocji nic czystego nie mogę znaleźć. Zwykle wchodzę, obejrzę coś co mnie interesuje i wychodzę. Zdecydowanie wolę zakupy przez internet. Szybko, sprawnie i wygodnie. Dawno nie było na moim blogu wish listy, dlatego dziś chciałabym Wam pokazać kilka produktów na które mam wielką ochotę. 
Niesamowicie kusi mnie wypróbowanie kosmetyków Glam Glow. W sumie nie chodzi tu o jakiś konkretny kosmetyk, ponieważ cały asortyment marki mnie interesuje. Gdybym. jednak musiała wybrać tylko jeden produkt, to na pewno skusiłabym się na maseczkę nawilżającą. Na razie chyba mogę o nich pomarzyć, bo ceny nie należą do niskich. Pozostając w temacie pielęgnacji na iperfumy.pl wypatrzyłam nieznaną mi firmę Scottish Fine Soaps. Najbardziej zainteresował mnie mleczny proszek do kąpieli z rumiankiem. Cena 60zł za 500g i dodatkowo mamy taką elegancką bańkę. Kiedyś w czymś takim oddawało się mleko do mleczarni. Nie wiem, jak to wygląda na żywo, ale opakowanie może być fajną dekoracją. Pewnie za jakiś czas nabędę, bo teraz mając wannę nadrabiam zaległości kąpielowe. Kneipp zestaw olejków też zamierzam kupić. Mam jeden pełnowymiarowy i całkiem fajnie się sprawdza.
W aktualnym katalogu Oriflame wąchałam nowe perfumy Sublime Nature Tuberose i jestem nimi oczarowana. Na początek chyba sobie kupię ze dwie próbki, bo nie zawsze pachnąca strona odzwierciedla, to co jest w buteleczce. Ogólnie lubię kosmetyki tej marki i bardzo chętnie do nich wracam. 

Ostatnio mało się maluję, ale w tym temacie kolorówki dwie pozycje mnie zainteresowały. Pierwszą z nich jest paleta ciekawych kolorów Loreal Color Riche La Palette Gold. Drugą paletą jest propozycja marki Urban Decay Naked Heat. Mamy 12 odcieni w bursztynowych tonacjach Wśród nich ciepłe brązy, palona pomarańcz i bogata sjena. Od niezwykle gładkiego czerwono-brązowego matowego odcienia i migoczącej miedzi po głęboki, mieniący się brąz - ta paleta ma wszystko, czego potrzebujesz do stworzenia zmysłowego makijażu na dzień, intensywnego smoky na wieczór oraz tego wszystkiego, co pomiędzy.

Zainteresował mnie również nowy podkład Estee Lauder Double Wear Nude Water Fresh Makeup SPF 30. Mam wersję light z której jestem zadowolona, wiec na pewno w najbliższym czasie wypróbuję wersję nude.


Znacie powyższe kosmetyki? Jeśli tak napiszcie w komentarzu czy warte są zakupu.

17 komentarzy:

  1. Masz rację, że w przypadku zapachów najlepiej kupić najpierw próbkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana EL DWNWF zbiera bardzo negatywne opinie :(
    Glam glow rownież mnie kusi-czarna i niebieska. Dolączyłam do grona obserwatorow! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Olejki Kneipp są genialne :) mnie kusi niebieska maseczka glam głowę ale cena dla mnie niestety zaporowa

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dawna kuszą mnie produkty glam głów...

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz tak samo jak ja z tymi promocjami, nie kuszą mnie. Za to Twoja lista jest imponująca, maseczki Glamglow od początku mnie kuszą, paletki cieni też, perfumy i olejki Kneipp tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Można kupić miniaturki tych masek Glam Glow - dorwałam wersję nawilżającą za 39 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. probowalam oczyszczajacej maski Glamglow od kolezanki i byla super ! :D sama chetnie ja kupie przy jakiejs okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. z Glam and Glow możesz sobie kupić zestaw miniatur np.na lookfantastic (mają darmową wysyłkę z tego co wiem). Ja na razie miałam maskę czarną i fioletową i zestaw czeka na testy, ale jakoś nie jestem mega oczarowana, a już na pewno nie za tą cenę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kupilam ostatnio 3 miniatury glamglow i nie masz czego zalowac. Pierwsza nic nie robi, druga jest gorsza od sephory a trzevia czeka, moze poprawi statystyki...

    OdpowiedzUsuń
  10. Olejki Kneipp są bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Glam Glow też mnie niesamowicie kusi :) nie wiem czy nie kupię sobie miniaturek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomysł z próbkami dobry, perfumy nie zawsze współgrają z naszą skórą.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja z tych rzeczy mam w planach wypróbowanie masek Glam Glow.

    OdpowiedzUsuń
  14. Już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad paletką Naked, ale doszłam do wniosku, że wstrzymam się aż podszkolę swoje umiejętności :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zastanawiam się nad kupnem masek Glam Glow od tego fluidu :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.