Głęboko oczyszczający olejek JOIK do codziennej pielęgnacji twarzy - mój ulubieniec



Nigdy nie wiedziałam jak zabrać się za zmywanie twarzy olejkiem. Bardzo często miałam ochotę na taką formę oczyszczania, ale bałam się, że coś zrobię źle i tylko zaszkodzę skórze zamiast jej pomóc. Nie byłam też przekonania  jak olej może w 100% oczyścić twarz nie powodując zapychania. Sytuacja się zmieniła, gdy otrzymałam gotowy olejek przeznaczony do zmywania. Po kilku użyciach stał się moim ulubieńcem. 





 Głęboko oczyszczający olejek JOIK do codziennej pielęgnacji twarzy jest kosmetykiem w 100% naturalnym, wytworzonym metodą „handmade”, czyli ręcznie. Oczyszcza skutecznie, ale delikatnie, bez naruszenia naturalnej równowagi skóry. Jest przeznaczony do wszystkich rodzajów cery. Składnikiem bazowym kosmetyku jest olejek rycynowy, o właściwościach głęboko penetrujących pory i rozpuszczających nadmiar sebum oraz zanieczyszczenia. Lżejsze olejki znajdujące się w recepturze, tzn. olejek z oliwek i olejek słonecznikowy, pomagają w transportowaniu tych nieczystości na powierzchnię skóry, skąd mogą zostać łatwo usunięte. Kosmetyk wzbogacono także w olejki eteryczne z: drzewa herbacianego, lawendy i trawy cytrynowej, które posiadają właściwości antybakteryjne i kojące. Stosowanie głęboko oczyszczającego olejku JOIK do codziennej pielęgnacji twarzy pozwala uzyskać promienną i jasną skórę, bez efektu wysuszenia.



Moja opinia:
● Butelka przeźroczysta wykonana z twardego plastiku, co nie jest zbyt fajne, bo ciężko nacisnąć, wydobyć olejek. Całość zapakowana w czarny, cienki kartonik. W zestawie dołączona jest żółta gąbeczka. Miałam kiedyś taką, ale maż mi zgubił. Jest super, nie twardnieje po wyschnięciu i fajnie zmywa pozostałości.  
● Zapach wyczuwalny taki ziołowy, dość przyjemny. 
● Jeśli nasza skóra twarzy ulega podrażnieniu i jest czerwona po zmyciu makijażu, ten olejek jest idealny. Łagodzi podrażniania i sprawia, że skóra staje się promienna i gładka, odpowiednio nawilżona.
● Olejek stosuje na skórę twarzy niepomalowaną niczym. Aplikuję na dłonie, wykonuję kilku minutowy masaż twarzy, po czym zmywam wszystko gąbeczką zanurzoną w ciepłej wodzie. Zmywanie twarzy olejkiem stosuję, co 2 dzień oraz jeśli występują podrażnienia. Masaż twarzy olejkiem wpływa korzystnie na jej wygląd i elastyczność.
● Super się sprawdza rano (na noc też). Dzięki umyciu twarzy olejkiem nie muszę aplikować kremu, ponieważ twarz jest odpowiednio nawilżona. 
● Nie powoduje powstawania wyprysków i jeśli są jakieś zdecydowanie szybciej się goją, a te głębiej osadzone są mniej widoczne.
● Wyczytałam w opisie producenta, że składniki w nim zawarte rozpuszczają sebum. Moja skóra głowy szybko się rogowaci, dlatego też zaaplikowałam przed myciem na skórę głowy i wykonałam masaż. Olejek świetnie się sprawdził i zniwelował zrogowacenia wyczuwalne, jeśli przejedziemy palcami po skórze głowy. Nie spowodował podrażnienia i swędzenia. 
● Wydajny i wystarczy mi na bardzo długo. Wystarczy kilka kropel i ładnie zmyjemy nim całą buźkę. 
●  JOIK jest najbardziej uznaną estońską marką kosmetyki naturalnej. Jej produkty są sprzedawane w najlepszych sklepach na terenie całego kraju, a także w: Danii, Finlandii, Norwegii, Rosji, na Łotwie, w Szwecji i Singapurze
● Cena około 37zł 100 ml. Szerszy opis tutaj


http://naturpolska.pl/ jest wyłącznym importerem i dystrybutorem kosmetyków JOIK


28 komentarzy:

  1. Wygląda super, lubię olejki do zmywania twarzy. :-) Ostatnio używam maseczki do twarzy tej firmy i też jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wypróbuje przy następnej okazji skoro polecasz.

      Usuń
  2. Masz racje z tym olejkiem. Moja corka ostatno poprzynosila mi wszystkie swoje mleczka, lotiony, toniki i zele do mycia twarzy i zmywa tylko olejkiem, nie wiem dokladnie jakim. Jest zachwycona!! I ja tez musze tego sposobu oczyszczania twarzy wyprobowac....tylko musze najpierw zuzyc te moje mleczka i toniki oraz corki:)
    Ten olejek, ktory prezentujesz na bazie olejku rycanowego ma jeszcze dodatkowa zalete, ze moze wzmocnic brwi i rzesy, tylko nie wiem, czy nie szczypie?? Dzieki za pokazynie i pozdrawiam serecznie:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wyczytałam olejek ten nie jest polecany do zmywania makijażu oczu, więc w tym temacie bym nie eksperymentowała. Sam olejek czysty rycynowy jak najbardziej można aplikować na rzęsy i brwi, ale nie stosowałam, wiec się nie wypowiadam.

      Usuń
  3. ciekawy ten olejek, zainteresował mnie i chętnie się za nim rozejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy produkt .. Pewnie za jakiś czas znajdzie sie w mojej kosmetyczce. Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Metoda oczyszczania/demakijażu olejami bardzo mi się podoba - naturalne składniki które nie tylko usuwają zanieczyszczenia ale też odżywiają ale boję się że mnie zapchają. Mam cerę mieszaną i nie chciał bym pogorszyć jej stanu który ostatnio nie jest najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
  6. oczyszczałam twarz tylko olejkiem który sama sobie zrobiłam :D ale szybko przestało mi się to podobać, za dużo z tym roboty było

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie przygotowywanie olejku, też nie jest zachęcające, ale ten gotowy olejek bardzo się przyjemnie używa. Oczywiście nie zrezygnowałam z płynu micelarnego do mycia twarzy i stosuję zamiennie.

      Usuń
  7. Jeszcze nie próbowałam, a widzę, że to błąd. Chętnie spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Musi być fajny, czasem zmywałam resztki makijażu np olejkiem migdałowym , gdy zwykłe melczko nie dawało rady
    i też przecierałam twarz gąbeczką namoczoną w ciepłej wodzie
    Z chęcią bym wyprobowała olejek specjanie przeznaczony do mycia twarzy, bo taka forma mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam,że nigdy nie miałam styczności z tą firmą,ale bardzo mi się podoba takie oczyszczanie olejkiem.

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie przy demakijażu jest żel, micel i płyn dwufazowy. Takiego olejku jeszcze nigdy nie miałam :). Super, że się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy ten olejek, może go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy ten olejek, nie miałam jeszcze takiego

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja nigdy nie zmywałam twarzy olejkiem :o muszę wypróbować ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurcze nigdy nie zmywałam makijażu olejami, może czas się temu przyjrzeć i spróbować.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  15. chętnie i ja spróbuję,bo jest bardzo ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Troszkę drogi ale jeżeli ma takie działanie to możliwe, że go wypróbuję :)
    P.S. Świetny grzybek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawy produkt. Cena nie zabija więc może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. to ciekawa opcja dla osób, które mają podrażnioną cerę - muszę i ja wyprobować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurcze zainteresowałaś mnie, choć jakoś boję używać się olejków do twarzy, bo wydaje mi się, że moja mieszana cera zrobi się jeszcze bardziej tłusta :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie używałam jeszcze olejku do twarzy :) Chętnie poznam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja obecnie od 3 sierpnia raz dziennie przemywam twarz olejkiem rozanym i jestem bardzo zadowolona. Co prawda nie zauwazylam jakiegos efektu WOW ale skora jest fajnie nawilzona i delikatna, gladka ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. NIgdy nie używałam tego typu produktów do twarzy... Cena też nie należy do niskich. Na razie czekam na dostawę z Paese i będę próbowac oleju tamanu

    OdpowiedzUsuń
  23. jestem do tyłu jeśli chodzi o pielęgnacje, chętnie wypróbowałabym taki olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ciekawy ten olejek,zainteresował mnie i chętnie się za nim rozejrzę!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Też bałabym się, że taki olejek mnie zapcha ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.