9 gru 2013

Mikołajkowe spotkanie blogerek w Krakowie 07.12.2013 relacja ze spotkania


Moją relacje zacznę od wstępu 
Bloga prowadzę od początku roku przez ten czas poznałam wiele osób. Była na kilku spotkaniach blogerskich dlatego bez zastanowienia postanowiłam zorganizować własne spotkanie. Chciałam się przekonać jak to jest od tej drugiej strony czyli od kuchni. Teraz wiem że przygotowanie takiego spotkania wymaga wiele pracy i wcale to nie jest takie proste jak myślałam. Przez cały okres przygotowania do spotkania planowałam że jak będzie bliżej 7 grudnia zrobię plan zapiszę wszystkie potrzebne rzeczy co i jak. Jednak na tydzień przed spotkaniem mój mąż miał wypadek i moja organizacja poszła daleko w kąt. Na szczęście mężowi nic się poważnego nie stało tylko drobne obicia stłuczenia. Aż mnie ciarki do dziś przechodzą na sama myśl o wypadku. To już jest drugi poważny wypadek i drugie skasowane auto w tym roku z winy nieuważnych kierowców którzy w sposób perfidny wymuszają  pierwszeństwo. Ale niestety wypadki chodzą po ludziach i nie ma co tu płakać  bo nic to nie da. Co się stało nie da się odwrócić.

Bardzo się cieszę że spotkanie mimo różnych przeszkód odbyło się zgodnie z planem. Choć jestem na siebie zła że nie końca byłam zorganizowana Ale niestety przy małym dziecku problemach ciężko się jest na czymś w 100% skupić.

Spotkanie odbyło się w restauracji http://www.tuttobene.pl/ na Kazimierzu o godzinie 14:00


Swoją obecnością zaszczyciła nas przesympatyczna Pani Martyna https://www.facebook.com/fan.trendyshop Trendy Shop która zaprezentowała nam kosmetyki marki SOFTER. Tutaj muszę wspomnieć bo jestem pełna podziwu Pani Martyna przyjechała do Krakowa na spotkanie aż z Garwolina. Mimo takiej wietrznej pogody dotarła do nas :)
W trakcie prezentacji można było wszystkie te cudeńka dotknąć, pomacać i nawet się nimi malować. 
A na koniec można było sobie zabrać kosmetyki które nam wpadły w oko. Otrzymałyśmy również upominki.
Kosmetyki marki Softer miałam okazje używać  przed spotkaniem sprawdziły się super dlatego chętnie testowałam produkty w trakcie spotkania. Zwłaszcza te których nie miała okazji używać 
I z tego całego macania nazbierała mi się spora kolekcja 


Już zapuszczam paznokcie na te śliczne kolorki lakierów. Ostatnio recenzowałam jeden z lakierów ale chyba mi się trafił do testów jakiś lewy. Bo te maja całkiem inną konsystencje. Zobaczymy. Nie mniej jednak jestem bardzo zadowolona.


Miała pojawić się jeszcze jedna 
przedstawicielka ale niestety mówiąc brzydko olała nas 

Jak to w Mikołajki nie obejdzie się bez prezentów więc kolejnym punktem była zabawa w Mikołaja i rozdawanie sobie na wzajem prezentów.
Moim Mikołajem była Magda z 
otrzymałam śliczny prezent 


Maybelline tusz collosal 100% black gościł w mojej kosmetyczce bardzo dawno temu bardzo go lubiłam. Chyba Mikołaj musiał słyszeć jak gadałam prze sen o kosmetykach. Do tego dostałam ananasa muszę się przyznać że nie jadłam i nie wiem jak się za niego zabrać. Ale cieszę się bo spróbuje coś nowego. Mój mąż oczywiście od razu zauważył  cukieraski i zanim się zorientowałam już ich nie było :)
a najlepsze było na spodzie. Śliczny talerzyk z reniferkiem który moim oczom ukazał się na następny dzień 


prezent od Kroliny  - uwielbiam takie kamyczki 



W spotkaniu wzięły udział :
Gosia http://gosiamysz.blogspot.com/ organizatorka

nie wszystkie zdjęcia są moją własnością większość została mi przesłana 

Na koniec było rozdanie prezentów o czym było w poprzednim poście. Mikołaj wiedziała pod jaki adres trafić i nie musiał specjalnie wchodzić do komina. 
Mam nadzieję że spotkanie się podobało i będzie kolejna okazja spotkać się w takim gronie.
Bardzo się ciesze że mogłam poznać tyle sympatycznych osób właścicielki blogów które często odwiedzam.

50 komentarzy:

  1. Uuuwielbaim spotkania blogerek!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajna okazja poznania wielu nowych twarzy

      Usuń
  2. Widać, że udane, uwielbiam klimat Kazimierza

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę spotkania, fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie razi u Ciebie kompletny brak przecinków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba pierwszy raz widzę Cię na moim blogu
      czyli widzę wet za wet za mój komentarz pod filmikiem
      chyba cały dzień patrzyłaś do czego by się tu przyczepić
      gratuluję spostrzegawczości powinna być nagroda

      Usuń
    2. Nie jestem pierwszy raz. Od czasu do czasu zaglądam.

      Usuń
    3. Dobrze wiedzieć, że są osoby, które czytają nasze blogi, a komentują tylko wtedy, gdy robimy coś źle ;/
      Już się boję, że i mnie to spotka ;D hehe

      Usuń
    4. niestety są takie osoby :)

      Usuń
    5. Żeby o przecinki się przepiać? przesada !!! nie lubię takich ludzi co robią wet za wet

      Usuń
    6. o coś musiała bo napisałam komentarz pod filmikiem
      Sama mówiła ze chce usłyszeć kreatywną krytykę więc napisałam co myślę o nagranym filmiku

      Usuń
  5. dobrze, że Twojemu mężowi się nic nie stało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie bo nie chce myśleć co by było

      Usuń
  6. biżuteria z kryształkami Swarovskiego zawsze wygląda ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne muszą być takie spotkania. Ja jeszcze na żadnym nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać, że spotkanie się Wam udało - to super;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mimo ze to mój debiut nie było tak źle

      Usuń
  9. Kurcze, ze szybciej nie widziałam wiadomosci o spotkaniu bo sama chetnie w koncu poszłabym na jakieś :) Jeszcze nigdy mi nie udało uczestniczyć w zadnym :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne prezenty ! :) Kiedyś wezmę udział w jakimś spotkaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam fajnie jest na spotkaniach

      Usuń
    2. Też bym chciała kiedyś pójść na takie spotkanie ale ciężko się dostać :(

      Usuń
  11. jej jak zazdroszczę takiego spotkania :) super sprawa

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluje że udała się organizacja :) Sama bym chciała się wybrać na takie spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. musiło być super grr!

    zapraszam na nowy przepis! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. To musiało być świetne spotkanie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. widać, że udane spotkanie :) Możesz być z siebie dumna :) a ja cichutko zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie ważne jaka pogoda za oknem, ważne że spotkanie sie odbyło i udało w tak miłym towarzystwie :)
    dziekuję za miłą sobotę! dziekuję Mikołajowi, że o Nas pamiętał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. milo było poznać Mikołaj niezależnie od pogodny dociera do grzecznych dzieci

      Usuń
  17. Bardzo fajny pomysł z takim spotkaniem ! :) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  18. widzę, że spotkanie bardzo udane, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja się cieszę, że Twój mąż z wypadku wyszedł cały. Spotkanie uważam za bardzo miłe, Gosia - zorganizowanie wyszło Ci świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje za miłe słowa
      mi bardzo miło było Ciebie w końcu poznać

      Usuń
  20. Widać, że spotkanie udane ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ojej, ale cudeńka.. super :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Już na pierwszy rzut oka przesympatyczne spotkanie:) Świetny talerz:)

    OdpowiedzUsuń
  23. fajnie :) na pewno masz dużą satysfakcję, że podołałaś, życzę zdrowia mężowi i oby mniej problemów

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak mi się miło czyta o tych spotkaniach :) Softery uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  25. widzę,że udane spotkanie blogerek, gratuluję ;) zapraszam do mnie https://poszukiwaczkaprobek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratki udanego spotkania-czyżby Mikołaj zostawił też szampana:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne spotkanie - fajne naprawdę fajnie - może i ja wezmę kiedyś udział w takiej imprezie - :) Choć nie mam pojęcia jak to wygląda na żywo :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Moje odbyło się w sobotę w stolicy i też jakoś poszło :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.