Dziś przychodzę do Was z recenzja produktu, który w ostatnim czasie zmienił moją rutynę pielęgnacyjną. Mowa o oczyszczającej masce z glinką do skóry głowy od So Flow. Jeśli borykacie się z przetłuszczającymi się włosami lub po prostu czujecie, w Wasz skalp potrzebuje solidnego "resetu" zostańcie ze mną.
Produkt otrzymujemy w estetycznym, błękitnym opakowaniu z wygodnym aplikatorem (dziubkiem) co ułatwia nakładanie glinki bezpośrednio na przedziałki. Glinka odpowiada za absorpcję nadmiaru sebum i zanieczyszczeń.
Maskę nakładam na suchą skórę głowy przed myciem. Dzięki precyzyjnej końcówce proces jest szybki i czysty. Po około 10-15 zmywam ją ciepłą wodą i przechodzę do standardowego mycia szamponem.
Moje odczucia:
Ekstremalne odświeżenie Skóra głowy dosłownie "oddycha". Czuć lekkość, której nie daje sam szampon.
Odbicie od nasady. Włosy są puszyste i uniesione od nasady, co optycznie większa ich objętość.
Dłuższa świeżość Zauważyłam że mogę myć włosy o jeden dzień rzadziej , co dla osób z tendencją do przetłuszczania jest zbawienne.
Maska z glinką od Sp Flow to strzał w dziesiątkę dla każdego, kto szuka profesjonalnego oczyszczania w domowym zaciszu. To taki peeling bez drobinek który robi dokładnie to, co obiecuje producent. Moja skóra głowy ją pokochała.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.