Poznałam "wszystkie" zapachy Oriflame. Jaki zapach skradł moje serce?

Myślę, że czas najwyższy podsumować swoją przygodę z zapachami marki Oriflame. Raczej nie skłamię pisząc stwierdzenie " poznałam wszystkie zapachy damskie marki". Nie raz też udało mi się zawstydzić znajomością asortymentu niejedną konsultantkę. W dzisiejszym wpisie chciałabym pokazać Wam flakoniki, których zawartość, wnętrze najbardziej mnie przyciągnęła do siebie. Zapachy, który nie skończyły się na jednej sztuce i pozostały ze mną na dłużej. Zapraszam. 
Temat perfum co jakiś czas przewija się w moich wpisach. Już nie raz pokazywałam w ulubieńcach takie zapachy jak Happydisiac, Lucia, Gordani Gold White, Frends World. Wszystkie dalej stoją na mojej półeczce, a niektóre z nich mam nawet x2. Ostatnio do tego zbioru dołączyła nowość Eclat Moon. Kiedyś jeszcze namiętnie używałam Enigma Dare to Dream, która już od dawna nie jest dostępna. 
Przetestowałam tego wszystkiego naprawdę sporo i Eclat Mon jest moim największym faworytem. Zapach utrzymuje się naprawdę długo. Nie dość, że czuję go przez cały dzień, to jeszcze zostawiam za sobą zapachowy ogon. Koleżanki w pracy śmieją się, bo wiedzą, w którym miejscu akurat byłam. Nawet ubrania pachną na drugi dzień. Może to dziwne, ale zauważyłam też, że osoby, klienci z którymi często rozmawiam, nagle zaczęli używać perfum :) Trwałość w moim przypadku jest niesamowita i co najlepsze nie jest dla mnie nachalny. Nie boli mnie głowa, nie kicham, nozdrza się nie buntują, pomimo tego, że cały czas go czuję. Nie ma opcji żeby z nim przesadzić. W końcu znalazłam zapach idealny :)

Perfumy Eclat Mon Parfum
Najbardziej wykwintny i wyrafinowany wyraz francuskiej elegancji i stylu. Perfumy Eclat Mon Parfum zdobi akord, stworzony na wyłączność przez legendarny, paryski dom perfumeryjny DeLaire. Kwiatowy i promienny zapach zbudowany wokół szlachetnych nut białego irysa - musujących, nowoczesnych i wysublimowanych.


U mnie w pracy największy powodzeniem cieszy się Giordani Gold Essenza oraz Amber Elixir. 

Z męskich zapachów pozytywne wrażenie na mnie wywarł Giordani Gold Notte. Zapach przepiękny, ale nie każdemu pasuje, bo w zależności od osoby inaczej pachnie. Podobają mi się też wszystkie wersje Eclat, choć do Sport bardzie mnie ciągnie. Na zdjęciu Excite Force, to również ciekawy, trwały zapach. Ogólnie mówiąc męskie pachnidełka są trwałe, choć w tym temacie akurat nie znam się i mam wrażenie, że wszystkie pchną podobnie. 

Zachęcam do zapoznania się z perfumami marki Oriflame. Jeśli lubicie otaczać się pięknymi zapachami, to warto. Zawsze można zamówić małą próbeczkę, zamiast od razu kupować pełny fakon. Teraz w świątecznej ofercie sporo fajnych promocji. Polecam.

6 komentarzy:

  1. Flakoniki są piękne, zapachy pewnie też :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezły wyczyn :D Lubię jak perfumy tak długo pachną jak Eclat Mon :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie coraz bardziej przekonują do siebie, a do tej pory raczej ich unikałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chodzi o męskie perfumy w oriflame to nic nie przebije zapachu ARCHITECT. Próżno go jednak szukać w katalogu bo już od jakiegoś czasu jest niedostępny a szkoda. Jeśli chodzi o damskie to moją ulubioną serią jest ECLAT.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam szczerze, że nie znam zbyt dobrze zapachów Oriflame, ale ciekawią mnie dwie wersje Love Potion ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny Blog zapraszam wszystkich do siebie : https://ankietywsieci.blogspot.com/ <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.