Maybelline Colossal Volum Express 100% Black - ekstremalne pogrubienie i intensywna czerń.


Moim top kosmetykiem do makijażu jest tusz do rzęs Maybelline Colossal 100% Black. Uważam go za bardzo dobry i niedrogi kosmetyk. Odkryłam mascarę 2 lata temu i lubię do niej powracać. W tym momencie mam trzecie opakowanie i pewnie nie ostatnie. Szczoteczka idealnie dopasowuje się, dlatego efekt pogrubienia mam już za jednym pociągnięciem. Piękna, intensywna czerń tworzy na moich rzęsach zadowalający efekt.

Dla kobiet, które pragną w prosty sposób podkreślić swoje spojrzenie i uzyskać efekt ekstremalnej objętości rzęs. Kolagen i ekstremalnie gruba szczoteczka, połączenie które ma zapewnić rzęsom aż 9x większa objętość rzęs. Żel zawarty w formule maskary Maybelline Colossal 100% BLACK tusz czarny Colossal zwiększa objętość, wielopoziomowa szczoteczka dokładnie rozczesuje i nadaje rzęsom pożądany kształt. Żadna inna maskara nie osiągnie takiego efektu Formuła Colossal Volum Express i opatentowana budowa szczoteczki pogrubiają rzęsy bez pozostawiania grudek. Opatentowana szczoteczka Mega Brush zapewnia maksymalne pogrubienie nawet najdrobniejszych rzęs przy jednoczesnej wygodzie w użyciu - jedno pociągnięcie szczoteczką dokładnie pokrywa rzęsy od nasady aż po same końce. Innowacyjny skład wzbogacony o kolagen zadba o objętość rzęs jednocześnie je pielęgnując. 
Wersja 100% Black dla maksymalnie czarnego koloru rzęs.


Moja opinia: 
● Opakowanie żółte z czarnymi akcentami, charakterystyczny kształt, typowy dla tuszy Maybelline.
● Szczoteczka gruba z fajnym tradycyjnym włosiem. Nabiera odpowiednią ilość preparatu, dzięki czemu nie skleja i nadaje czarny głęboki kolor już za jednym pociągnięciem. Nie jest trudna w obsłudze, choć czasami zdarza mi się pomalować górną powiekę. Fajnym patentem jest patrzenie się w dół w trakcie malowania, a jeśli nam się coś odbije należy przetrzeć, gdy wyschnie suchym patyczkiem kosmetycznym. Ja zawsze robiłam korekcje przy użyciu płynu do demakijażu i to był mój błąd, bo naruszałam niepotrzebnie makijaż.
● Tusz w miarę szybko schnie na rzęsach, ładnie pogrubia, rozdziela,  podkreśla nawet najkrótszą rzęsę, nie tworzy grudek, nie osypuje się.

● Nadaje ładny, wyrazisty, intensywny, czarny kolor.
● Przystępna cena 19,99 tutaj http://www.nocanka.pl/
● Lubię ten tusz i jest to moje 3 opakowanie.

33 komentarze:

  1. Miałam kiedyś ten tusz, ale musiałam chyba trafić na gorszy lub był otworzony przez kogoś w sklepie. Po niecałym miesiącu śmierdział zgnilizną. To mnie zniechęciło do kupowania kolejnego

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam tego tuszu, ale maybelline bardzo lubię więc może w przyszłości wypróbuję ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie się sprawdza i jest moim ulubionym tuszem;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię tusze tej firmy. Ten też znam i dobrze wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie,że dodałaś stronkę,której wcześniej nie znałam - zaraz lukam co mają w ofercie. Wypróbuje ten tusz bo zawsze kiedy szłam do szafy Maybelline tam jest tyle tych tuszy,że nigdy nie wiedziałam od którego rozpocząć :P :D

    OdpowiedzUsuń
  6. nawet efekt ok, ale dla mnie trochę mało spektakularny ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś bardzo lubiłam ten tusz, ale ostatnio przestał mnie zadowalać. Trafiłam na lepsze okazy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam któryś z tych tuszy, ale chyba nie zbyt mnie zachwycił, bo nie kupiłam ponownie :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie się podoba jak najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  10. tusze tej firmy używam już od dobrych kilku lat! za każdym razem wybieram jednak inny rodzaj :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja mam wrażenie, że jednak odrobinkę się kruszy pod koniec dnia.

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiałam ten tusz, teraz przerzuciłam się na nieco tańsze od Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam już kilka opakowań ;) bardzo go lubię; )

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam go nigdy, ale dużo kolezanek go chwali ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam ten tusz,ale jak dla mnie za delikatny efekt daje,lubię mieć rzęsy trochę mocniej pomalowane :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To jeden z najlepszych tuszy jakie ostatnio używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię tusze Maybelline, ale tego konkretnego nie miałam, na pewno następnym razem wezmę właśnie ten :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam go kiedyś ale niestety nie sprawdził się u mnie

    OdpowiedzUsuń
  19. wygląda całkiem nieźle :) plus za szczoteczkę!

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię tusze Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  21. podzielam opinię! to również mój ulubiony tusz i też jestem w trakcie 3 opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mnie jakoś nie zauroczył... wolę cat eyes :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też go bardzo lubię, choć mam wrażenie że na dłuższych rzęsach spisuje się lepiej niż na tych krótkich :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdecydowanie - również bardzo go lubię. Pogrubia i wydłuża, a jednocześnie nie skleja i nie robią się grudki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.