Krótka relacja o tym, co robiłam w Dębicy.


Jadąc w dalsza podróż fajnie mieć przy sobie aparat. Zawsze coś po drodze ciekawego można spotkać.
Akurat tak się złożyło, że miałam coś do załatwienia w Tarnowie, więc przy okazji wybrałam się na spotkanie blogerek do Dębicy. (rzut beretem od Tarnowa).


Oczywiście spóźniłam się trochę, bo okazało się, że w Krakowie na większości mostów trwa remont. Byłam też w sklepie EkoPlant, a wizyta się trochę przedłużyła. :)


Gdy przyszłam czekały na stole Roladki Afrodyty ( szynka polana czekoladą ) Po minach, reakcjach i pozostawionej zawartości na talerzach stwierdzam, że na pewno były "smaczne". Jedzenie niestety zostało nam narzucone odgórnie przez organizatorki i nie było możliwości zamówienia czegoś innego. W restauracji Ambrozja, której gościliśmy panują tłumy ( zostało mi to zakomunikowane)  i nie ma czasu na zrobienie czegoś innego na poczekaniu ( nie było nikogo). Obiad wyglądał całkiem spoko jeśli je się mięso. Do tego była kawa i herbata. Całość 30 zł i nic nie zjadłam.



Pozytywne wrażenie wywołała na mnie Pani z firmy Glazel, która kiedyś śpiewała w chórze. Pani nie pozwoliła nam się nudzić i zaproponowała kreatywną zabawę w wykonanie makijażu na buźce narysowanej na kartce papieru. Do wygrania były dwie paletki marki Glazel. Zainteresowały mnie lakiery, które według opowiadań Pani trzymają się tydzień, ale do Rzeszowa gdzie jest wyspa Glazel, niestety nie jest mi po drodze.  W najbliższym czasie ma się pojawić wyspa w Krakowie.




Zdjęcia umieszczone w relacji zostały wykonane przez organizatorkę spotkania.


Spotkanie upłynęło w miłej atmosferze, fajnie było zobaczyć blogerki na żywo, których blogi się czytało od dawna i lubiło.




Sponsorzy spotkania:

 Upominki ze spotkania. 
Już teraz mogę Wam polecić maskę Kallos bananową, która jest rewelacyjna oraz te cudne naklejki z Laurka Allegro. W najbliższym czasie wypatrujcie recenzji otrzymanych produktów. 

 



30 komentarzy:

  1. Widzę, że atmosfera spotkania była super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nigdy nie byłam na spotkaniu blogerek, dlatego zawsze zazdroszczę :(

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie miłe spotkanie :) zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. spotkanie widać udane, jedzenie pozostawia wiele do życzenia ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam żadnego "ale" do jedzenia nie miałam :) Było naprawdę smaczne :)

      Usuń
    2. Niestety, nie każdy lubi to co wszyscy.
      Moja prośba o zamówienie mi czego innego została zignorowana.
      Tak samo jest z kosmetykami. Skoro u koleżanki się sprawdza nie znaczy, że i u mnie musi się sprawdzić.

      Usuń
  5. fajne spotkanie i fajne prezenty! ;)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne spotkanie widac ze atmosfera byla udana ;-)

    http:/cudazwlosow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. pierwsze zdjęcie rewelacja :) spotkanie widać bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spore natężenie słowa ,,ponoć" odnotowałam w poście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że przeczytałaś posta :) gratuluję
      Żeby nie było zamieniłam słowa na bardziej odpowiednie heheh

      Usuń
  9. Spotkanie pewnie udane :) I upominki jakie ciekawe :) Udanych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie głupio wyszło z tym jedzeniem ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać że ogólnie było spoko, ale z tym jedzeniem to nie za fajnie..

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że z tym jedzeniem tak wyszło ;/ Dożynkowe (?) ozdobniki z pierwszego zdjęcia made my day :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Widać, że dobrze się bawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie wiedziałam, że byłaś na tym spotkaniu, bo w relacjach nie ma Cię na zdjęciach ;)
    Jedzenie wygląda bardzo apetycznie, no ale wiadomo, że nie każdy musi lubić to samo :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem na zdjęciach - przypatrz się dokładnie

      Usuń
    2. o jejku! faktycznie! jakoś inaczej wyglądasz :p

      Usuń
    3. bo miałam spięte włosy z których nie jestem zadowolona od wizyty u fryzjera

      Usuń
  15. spotkanie widać, że było fajne :) szkoda tylko że się nie najadłaś ehh ja też nie lubie narzuconego jedzenia z góry

    OdpowiedzUsuń
  16. Widać, że spotkanie było udane :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Tez bardzo chcialabym poznac pare dziewczyn, ktorych blogi czytuje regularnie!

    OdpowiedzUsuń
  18. fajne spotkanie (szkoda tylko że nie można sobie było wybrać co chce się zjeść) :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.