SYLVECO lekki krem brzozowy na dzień.


 Kosmetyki Sylveco chwalone na blogach będą się od teraz pojawiać na moim blogu. Sama jestem ciekawa jak się spiszą. Lekki krem brzozowy wygrałam jakiś czas temu w rozdawajcie. Przeleżał sobie w zapasach i czekała grzecznie na swoją kolej. Zapraszam do poczytania. 



 Siła naturalnych składników sprawia, że Lekki krem brzozowy SYLVECO to doskonały sposób na kompleksową pielęgnację. Jeśli Twoja cera potrzebuje natychmiastowego nawilżenia oraz odżywienia,  regeneracji iodświeżenia, wybierz go do codziennego stosowania! Idealnie nadaje się pod makijaż, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy.


Moja opinia: 
● Zapach raczej taki naturalny można być użyć stwierdzenia - nie pachnie niczym szczególnym. Dla mnie to osobiście zdecydowanie wielki plus. Wolę zapach nijaki lub bez zapachu niż perfumowanie.
● Opakowanie lekkie, zgrabne niewielkich rozmiarów idealne do torebki. Uwielbiam takie produkty, nic się nie odkręci nie rozleje. Można spokojnie zabrać ze sobą w podróż Przyjemna, spokojna dla oka szata graficzna.
● Konsystencja kremowa, rzadka i lekka. Kosmetyk idealnie sprawdza się u mnie pod makijaż. Cera wygląda promiennie, świeżo i zdrowo. 
● Kremik polecam szczególnie do suchej skóry, ponieważ w składzie występuje masło shea i może niepotrzebnie Was zapchać. U mnie w połowie opakowania zaczęły pojawiać się wypryski i po odstawieniu kremu wszystko ustało. Kremu używałam rano, wieczór, czasami w ciągu dnia pewnie za często. Krem przeznaczony jest do stosowania na dzień, więc pewnie na noc nie potrzebnie aplikowałam.
● Krem warty wypróbowania i przekonania się na własnej skórze co do działania. 
● Cena 25 zł np TUTAJ


31 komentarzy:

  1. Przyjemny, faktycznie wart wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze do czynienia z Sylveco ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tej serii mam pomadkę brzozową ochronną i już po woli sięga dna.
    Tę serię wiele blogerek chwali.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam nim zachwycona, ale w połowie butelki zaczął mnie zapychać ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie o tym mówiłam Gosia. Okazyjnie jest dobry, przy dłuższym stosowaniu zapycha...

      Usuń
  5. nie miałem, miałem próbki natomiast jakos sie bałem tych kremów

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Sylveco, ten i nagietkowy to boskie wytwory :))

    OdpowiedzUsuń
  7. parę kremów z Sylveco jest na mojej chciej ale tego nie ma, bałabym się zapchania ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go okazję zużyć kilka próbek tego kremu i nawet mi się spodobał:) Nie nakładałam go profilaktycznie w strefie T żeby nie zapychał. Na suchych policzkach spisywał się znakomicie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chętnie bym go wypróbowała i sprawdziła u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba gdzieś mam próbki kremów z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie się nie sprawdzi - cera mieszana ale za to że opakowanie ma pompkę duży plus :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam i nie kupię ze względu na cerę mieszaną, skłonną do zapychania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Swego czasu mnie kusił bardzo, ale niestety możliwość zakupu tylko online (w pobliżu niestety nie mam dostępu do żadnych stacjonarnych sklepu z tymi kosmetykami) sprawia, że chyba jeszcze trochę czasu minie, zanim na niego trafię..:)

    OdpowiedzUsuń
  14. szkoda że do suchej, ja mam mieszana i z doświadczenia wiem że lepiej żebym kupowała produkty typowo do tego rodzaju cery :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie - bardzo funkcjonalny kremik. Grunt, że nie musimy się bać o to, że się odkręci lub wyleje i ubrudzi np. torebkę. Niestety, nie jest do mojej cery. :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam jego próbkę ale mnie nie porwał ;) Trzeba przyznać, że opakowanie jest bardzo fajne, lubię takie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że może zapychać, miałam na niego ochotę, ale w takim razie raczej się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Od dawna kuszą mnie kosmetyki tej firmy, ale jeszcze na nic się nie zdecydowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. z pewnością wypróbuje ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawi mnie od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Od jakiegos czasu kusi mnie ten kremik :)

    OdpowiedzUsuń
  22. pierwszy raz wiedzę. Zaciekawił mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czyli dla mojej cery by się nie nadał.

    OdpowiedzUsuń
  24. Używam właśnie lekkiego kremu rokitnikowego oraz łagodnego kremu pod oczy. Są świetne, ale do połowy buteleczek jeszcze nie doszłam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapraszam serdecznie do zapoznania się z: Life by Blake – ostrzegam…całość z każdym jednym kliknięciem wciąga coraz bardziej i bardziej
    http://lifebyblake.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  26. jestem bardzo ciekawa tego kremu, chyba go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja byłam zaciekawiona kosmetykami tej firmy więc kiedyś znalazłam drogerię internetową, która ma w ofercie produkty sylveco. Skończyło się tak, że złożyłam zamóienie i kupiłam kilka produktów, ale żaden z firmy sylveco :p może następnym razem :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.