buble buble i produkty, które się u mnie nie sprawdziły

Pogoda jest nieobliczalna dzisiaj świeci słońce za chwile leje i gradem rzuca. Skoro na polu nie jest tak jak powinno być jak na ta porę roku to ja postanowiłam ponarzekać kosmetycznie:). Dziś moja będzie o produktach, które powędrują lub już powędrowały do kosza. Nie mam najmniejszej ochoty widzieć ich więcej na swojej drodze. 

Rzadko mi się zdarza żeby być niezadowolona z jakiegoś produktu tak bardzo, bo nawet jak się coś  nie sprawdzi to można użyć w innym celu. Ale czasem bywa, że się nie da.

NYC lakierki termiczne kupiłam na alegro cena 1 sztuki 5 zł. Pojemność 6ml bardzo malutkie Widziałam na wielu blogach różne lakiery i efekt końcowy bardzo mi się podobał to jak zmieniają kolor. Więc kupiłam sobie dwie sztuki. Ledwo dostałam pomalowałam sobie paznokcie taka byłam ciekawa efektu a tu kicha i to wielka. 
- krycie żadne- nie wiem ile trzeba warstw nałożyć żeby pokryć paznokcie doszłam do czterech i dalej efekt kiepski - - schnięcie żadne nawet nie udało mi się zrobić dla was zdjęcia jak się prezentuje na paznokciach musiałabym cały dzień je malować żeby dało się coś zmalować. Bubel niesamowity - nie polecam szkoda czasu.


Yves Rocher Nawilżający i relaksujący olejek z lawendą 150ml 45zł. Kupiłam ten produkt w promocji za 20 zł 
Użyłam dosłownie 2 razy i więcej nie mam ochoty
-nie pachnie lawendą raczej śmierdzi nie wiem, czym
- nie nawilża i po aplikacji mam ochotę iść umyć się ponownie. Produkt nie trafił w moje gusta, choć nie zdarzyło mi się nie być zadowoloną z olejku

Wibo lakier do paznokci. Kolor bardzo ładny delikatny i można by przymknąć oko na jego defekty, ale na to, że nie schnie tego nie da się mu wybaczyć. 

Avon zmywacz do paznokci, który nie radzi sobie nawet  ze zwykłym lakierem bez zdobień oraz bez brokatu. Trzeba się nieźle natrudzić żeby coś zmyć. Dla przykładu podam: zmywałam lakier u stóp w pomalowanych paznokciach u rąk. żeby zmyć lakier u stóp użyłam  sporo wacików i zmywacza efekt i tak był kiepski, bo nie dokładnie został zmyty. Paznokcie u rąk w stanie nienaruszonym. Nigdy więcej
Ziaja masło kakaowe krem cera normalna sucha pewnie wiele osób lubi ten produkt mi niestety nie odpowiada. Zapach bardzo intensywny nie mogę go stosować do twarzy. Próbowałam go zużyć, jako balsam do ciała, ale bardzo słabo się wchłania.

Oriflame tusz do rzęs kupiłam z gazetą. Tusz nic ciekawego nie robi na pewno nie pogrubia jak sugeruje producent. Taki przeciętniak malujący rzęsy  
Nic szczególnego. Szybko mi wysechł i kruszył się. Gdy było wilgotno odbijał się na górnej powiece.



Nie jest tego dużo, ale lepiej jak by mi się nie trafiły te produkty. Najgorsze są te lakiery NYC porażka nie kupujcie ich 

Ponarzekałam kosmetycznie a teraz należy się uśmiechnąć, bo może już niedługo pogoda się poprawi:)


 Miałyście jakiś produkt z wyżej wymienionych co o nim myślicie?


































38 komentarzy:

  1. Nie miałam tych produktów, ale jakoś nie spodziewałam się, że Ziaja czy Yves Rocher wypuszczą takie badziewie. Na Avon i jego kosmetyki do paznokci już dawno postawiłam grubą krechę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie się nie sprawdziły ale może u Ciebie będzie lepiej

      Usuń
  2. A taką miałam ochotę na ten lakier termiczny :( Pozdrawiam i dziękuje za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może te droższe są lepszej jakości ale to NYC nie jest warte żadnych pieniędzy. Chociaż na blogach dziewczyny pisały o ciężkim schnięciu lakierów termicznych

      Usuń
  3. a ja uwielbiam zmywacz z Avonu :P

    najukochańszy od kilku lat i zmywa wszystko
    czasem się wkurzałam, bo chciałam zrobić lekką poprawkę i nasączony wacik zmywał nie to co trzeba - nie wiem czy się pogorszył, bo ostatnio kupiłam sensique i jestem nim zawiedziona i chcę wrócić do avonowego

    OdpowiedzUsuń
  4. przyznam, że nigdy mnie nie ciągło do produktów avon i oriflame, może to i dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja osobiście lubię oriflame i w każdej firmie znajdzie się jakiś kosmetyk który nie będzię odpowiadał

      Usuń
  5. Też miałam termiczne lakierki, ale z innej firmy i też były do bani

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba wszystkie takie kiepskie są

      Usuń
  6. akurat nie mialam tych produków i raczej nie będę sie za nimi rozglądała,ciekawe były te lakiery szkoda że się nie sprawdziły;(
    A te zwierzęce uśmieszki boskie,aż się śmieje sama do siebię;)
    obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. ja lubie ziaja ale ten produkt okazał się nie dla mnie

      Usuń
  8. Ja osobiście miałam tylko masło z Ziaji i mi tak bardzo zapach nie przeszkadzał, jednak szału też ten produkt nie robił. Reszty nie miałam i już wiem, że na pewno mieć nie będę. Najlepsze te dwa lakiery na początku, o zgrozo masakra jakaś że to się w ogóle nie pokrywa...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja masło kakaowe z ziaji do ciała to uwielbiam:)
    na produktach z Avony wielokrotnie się przejechałam..

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej, szkoda ze trafilas na tyle bubelkow w tak krotkim czasie.
    Mialam ten krem z Ziaji, zuzylam go do ciala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie dałam radę do ciała bo się nie chciał wchłonąć

      Usuń
  11. Na szczęście żadnego z tych bubli nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ziajke uwielbiam mmm ten zapaszek ahh :)
    ten olejek z YR ma bardzo fajną buteleczke udało ci sie trafić go za 20 zł gdzie? z checią bym wypróbowała. Co do avonu nie zamawiam już od nich nic... grrr wkurzyłam sie na nich wczoraj o czym jest mój dzisiejszy wpis. Pozdrawiam i zapraszam do siebie na nowy wpis o Avonowej wpadce - Miłej nocki Cam z beauty--corner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skorzystałam z promocji -50% która dostałam na meila
      zagladnę

      Usuń
  13. Ja mam dwa produkty z serii "masło kakaowe" z ziaji i jestem zadowolona (krem do rąk i przyspieszacz opalania) no ale z kremami do twarzy bywa różnie :D
    Innych produktów nie miałam (albo inaczej - żadnych przez Ciebie przedstawionych).

    OdpowiedzUsuń
  14. no wiesz po lakierach za 5 zł to niczego się spodziewać nie można, tak jak po tuszu z gazety ;/ ja kiedys miałam ten krem czekoladowy i też mi nie podpasował, ale dlatego, że sie nie wchłaniał, zapach był nawet całkiem ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wibo też kosztuje do 5 zł a jakość jak najbardziej jest oki
      poza tym na niektórych blogach widziałam ze dziewczyny malowały lakierami no name i tańszymi niż 5 zł więc cena nie jest wyznacznikiem jakości

      Usuń
    2. ja myślę, że przeważnie jest i niestety tak wynika z mojego doświadczenia. ale absolutnie nie mówię, że im produkt droższy tym lepszy.

      Usuń
  15. nie miałam żadnego z tych produktów i teraz wiem, że nie warto ich kupować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie się nie sprawdziły ale Ty możesz być zadowolona

      Usuń
  16. Fajny kosmetyczny blog! Witam u siebie i serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. masło kakaowe i jego specyficzny zapach bardzo lubię. innych produktów nie znam

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety ja przeczytałam kilka złych opini na temat tych lakierów i mój zapał na nie spadł :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam ten krem.. też nie wspominam dobrze.. :) do ciała w ogóle u mnie się nie nadawał.. bardzo szybko znowu skóra robiła się sucha.

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam ten tusz do rzęs z Oriflame i kompletnie się nie sprawdził na moich rzęsach :( a bardzo mnie to zdziwiło bo był to pierwszy tusz z Ori na którym się zawiodłam, mam nadzieję że ostatni.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam żądnego z produktów, które tu pokazałaś ale też wiele razy trafiłam na tzw. buble.

    Np. krem do buzi, który miał być nawilżający i nie pozostawiać tłustej powłoczki. Świecił się z kilometra ...
    Tusze do rzęs to już norma. Nie dość, że rzadko wodoodporny jest taki faktycznie, to już nie mówię o jakimś wydłużaniu czy pogrubieniu. Tu wiele razy się nadziałam i to niezależnie od ceny ...

    Za to lakiery do paznokci kupuję nawet po 2,5 :) i są super :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.