Dlaczego mnie nie było i co słychać u mnie. Zdjęcia.

Dawno mnie nie było. Cały czas zastanawiam się czy wrócić do blogowania, czy całkowicie blog zamknąć i usunąć. Myśli te krążą od początku roku. Zresztą widać to po mojej słabej frekwencji we wpisach. Z każdym miesiącem jest ich coraz mniej. O ile fotografowanie dalej mnie cieszy, to pisanie już nie koniecznie. Tak się wydaje, ale na prowadzenie bloga trzeba poświęcić trochę czasu. 
Kto obserwuje mnie na Instagramie lub FB wie, że od momentu przeprowadzki moją pasją są kwiaty, ogród. W sumie każdą chwilę poświęcam na swoje nowe zajęcie. Moim celem było stworzenie "ogrodu" za grosze i w większy lub mniejszy sposób mi się to udało. Niestety w miarę jedzenia apetyt rośnie i rozmnażanie roślin dalej mi się podoba, ale coraz bardziej kusi mnie jednak zainwestowanie pewnej kwoty i stworzenie czegoś naprawdę konkretnego, ujednoliconego. W tym momencie panuje u mnie wielki kolorowy chaos. Zresztą zobaczcie kilka ujęć.





Oprócz roślin na zewnątrz, mam też sporą kolekcję roślin domowych. Zawsze myślałam, że nie mam ręki do nich, bo niejeden egzemplarz udało mi się uśmiercić. Nawet kaktusy nie miały ze mną łatwo. A tu patrzcie. Zaczęło się od dwóch ficusów, a potem jakoś samo poszło. Większość roślin po prostu wyhodowałam z zaszczepek, bo przecież nie sztuka iść kupić kwiatka do sklepu. Niektóre pochodzą ze śmietnika, a są też takie, które po prostu przygarnęłam. Najgorsze, że prawie wszystkie upodobały sobie ten jeden pokój i gdy tylko przeniosę je w inne miejsce, to liście marnieją. Na zdjęciu jest leżak, bo moja roślinność była dla mnie inspiracja, aby wziąć udział w konkursie, gdzie udało mi się wygrać zestaw kosmetyków Organique. 
W tym roku pierwszy raz od niepamiętnych czasów udało mi się zawitać nad Polskie morze. Ostatnio na wakacjach byłam chyba z 10 lat temu. Wyjazd spontaniczny i niezaplanowany. Pogoda dopisała, nocleg bez trudu znaleźliśmy, córka szczęśliwa, więc czego chcieć więcej. W następnym roku czeka mnie kolejna podróż życia. 


W kwestii nowości niewiele się u mnie dzieje. Tutaj otrzymałam zestaw kosmetyków do jasnych włosów marki Joanna. Sama mam ciemne, więc kosmetyki powędrowały do koleżanki. Planuję wrócić do czytania, dlatego nowości wydawnictwa IUVI powinny mi w tym pomóc. 

Tak jak już wspomniałam czasem biorę udział w konkursach z bardzo dobrym skutkiem. Wygrałam zestaw kosmetyków Organique i jeszcze idzie do mnie zestaw kosmetyków Vianek. 

Mam nadzieję, że dobrnęliście do końca. Cieszę się, że dalej chętnie mnie odwiedzacie i komentujecie. Postaram się w najbliższych dniach opublikować kilka wpisów.

6 komentarzy:

  1. Piękny ogród i rośliny w doniczkach 😍 gratuluję wygranej 😀

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia :) Bloga nie usuwaj, szkoda go! Pisz, jak będziesz chciała, nic na siłę. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogród wygląda super! W domu również zielono :) No i fajne zestawy kosmetyków :) Czekam na kolejne wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękna zdjęcia, ogród wygląda na prawdę świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie rezygnuj, ja miałam długą przerwę od blogowania, a jednak wróciłam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sliczne zdjecia. :) Ja chcialabym miec wiecej zieleni w domu, ale musze poczekac az najmlodszy podrosnie. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.