Gdy byłam w ciąży nie zadawałam sobie sprawy że kwestia czym będę myła dziecko jest tak niezwykle ważna. Pierwszym produktem który zakupiłam był zestaw nivea baby bo chciałam żeby było taniej :). Co tanie to drogie!
Jak się okazało moja córcia urodziła się z suchą skóra i nivea tylko pogorszyła sprawę. Pani doktor kazała mi kupić produkt dostępny w aptece. Twierdziła że zatrzymują one więcej wody niż wszystkie te drogeryjne, ogólnodostępne specyfiki.
Miałam Atoperal, Oillan, Balneum, Skarb Matki, Oilatum wiec napiszę swoje spostrzeżenia, obserwacje w tej kwestii.