Nowy Rok 2019 i co dalej. Prezentacja kolejnego lakieru Sensique 224 budgundy.

Drodzy czytelnicy na wstępie chciałabym Wam życzyć w tym Nowym Roku 2019 wszystkiego co najlepsze. Spełnienia marzeń, samych pozytywnych wrażeń, szczęścia, miłości, braku zazdrości i wytrwałości.

Nowy Rok, to czas podsumowań, czas podjęcia nowych decyzji. Ja cały czas zastanowiłam się nad blogiem, bo to już prawie 6 lat, jak piszę. Coraz częściej pisanie wpisów odsuwam na dalszy plan, a potem trzeba nadrabiać zaległości. Mam wrażenie, że to zmęczenie materiału, bo nie ma co się oszukiwać, ale prowadzenie bloga zajmuje sporo czasu. Z drugiej strony fajnie jest mieć swoje miejsce w sieci. Wszystko ma swoje plusy i minusy, dlatego pragnę Was zaprosić na kolejny rok ze mną i moim blogiem :) 

Niedawno prezentowałam kolor 223 crushed velvet. Sądząc po frekwencji tego wpisu sądzę, że sporo osób dalej korzysta, używa zwykłych lakierów. Idąc za ciosem dzisiaj chciałabym Wam pokazać kolejny tym razem 224 burgundy. Kolor ten towarzyszył mi całą końcówkę zeszłego roku. Maluje się nim całkiem przyzwoicie, choć jedna warstwa to za mało, aby uzyskać efektowny i ładny manicure. Trwałość z topem Seche Vite rewelacja. U mnie trzyma się do 4 dni. Jestem zakochana w tych dwóch kolorach 223 i 224. Reszta jesiennej kolekcji Sensique, to nie moja bajka, choć może skuszę się jeszcze na zieleń.


Polecam

5 komentarzy:

  1. Bardzo lubię takie kolorki na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest śliczny, uwielbiam ciemne lakiery :D
    Pozdrawiam ciepło i życzę samych wspaniałości w Nowym Roku, Agness <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ładny kolorek, mam chyba go w zapasach, aż zaraz sprawdzę :D Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.