Catzy szampony przeciwłupieżowe.

Jakiś czas temu otrzymałam taki oto box od marki Catzy Poland. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam, choć według opisu na stronie marka jest już od ponad 30lat. Przesyłka została ładnie zapakowana ( lubię takie przesyłki) ale w środku, to była istna tragedia. Pełno, małych styropianowych kulek, które nagle znalazły się wszędzie, jak mrówki. Dobrze, że córce nie pozwoliłam rozpakować, bo by było nieciekawie.
Przesyłkę sfotografowałam, ale co zrobić z kulkami, które nie da się tak po prostu zamieść miotłą. Wciągałam je do odkurzacza, (o mało go przez nie nie zepsułam) i całość musiałam wylać (mam odkurzacz wodny) do kosza, bo nic się z tym nie dało innego zrobić. Jednym słowem masakra. Skoro już ponarzekałam na te kuleczki, to teraz przejdźmy do zawartości. Recenzja poniżej. 
Szampon przeciwłupieżowy HEALING
Seria skutecznych szamponów przeciwłupieżowych zawierające 1% pirytionanu cynku, substancji
o działaniu przeciwbakteryjnym i przeciwgrzybicznym. 

Oba szampony mają prostą i przejrzystą szatę graficzną. Konsystencja gęsta coś ala head & shoulders o ciekawym, przyjemnym, migdałowym zapachu. Wypróbowałam oba, choć nie mam problemu z łupieżem. U mnie bardziej występuje nadmierne rogowacenie się skóry, niż łupież. Jeśli raz na jakiś czas porządnie nie oczyszczę i nawilżę skóry głowy, to pojawiają się białe łuski, swędzenie, nadmierne przetłuszczanie. Wspomagam się olejami, odżywkami i nawet kupiła gęsty grzebień do wyczesywania tej łuski przed myciem. Efekt tego jest zadowalający. Wracając do szamponów, to oba dość dobrze się pienią, ale jak dla mnie słabo oczyszczają włosy i na dodatek obciążają je. Jeśli włosy myję rano, to już wieczorem powinnam ponownie je umyć. Normalnie myję je na drugi lub trzeci dzień, ale w tym przypadku się nie da. Włosy są obciążone, a co najgorsze zaraz po umyciu strasznie szczypie mnie skóra głowy. Po dłuższej chwili, dyskomfort ustępuje, ale po całym dniu pojawia się znów swędzenie. 
Myślę, że te szampony nie są odpowiednie dla mnie, dlatego zaprzestałam ich stosowania.

Dajcie znać czy też stosowałyście te szampony i czy też pojawiło się uciążliwe szczypanie?


Tak na marginesie: Właśnie się dowiedziałam, że te styropianowe kuleczki mają symbolizować łupież, który nie chce się odczepić. Gdyby była taka informacja w środku na pewno od razu inaczej bym je potraktowała :D 

28 komentarzy:

  1. O kurcze te kuleczki to rzeczywiście nie jest dobry pomysł :( O marce też słyszę pierwszy raz :) Szkoda, że obciążają włosy eh nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś stosowałam ten szampon, wersja czerwona, i bardzo dobrze działał na moją skórę głowy. Całkowicie o nim zapomniałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie oba ciekawe, ale czasami skuszę się, aby umyć głowę przeciwłupiezowymi.


    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. No te kuleczki to była istna masakra! :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz je widzę i ciekawa jestem, jak sprawdziłyby się przy typowym łupieżu, bo tak to widzę, że szału nie zrobiły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też dostałam te szampony i przez te kuleczki poleciała łacina :D Co do szamponów używa ich mąż, ale i ja sprawdzę ich działanie

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że się nie sprawdziły - ja szukam odpowiednich dla siebie. Swędzenie i łupież to u mnie codzienność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro swędzi Cię skóra głowy. to pewnie nie masz łupieżu, tylko tak jak jak zbyt szybko rogowaci Ci się skóra głowy. Pewnie jest przesuszona, dlatego spróbuj ją oczyszczać i nawilżać.

      Usuń
  8. Też testuję te szampony. Te kuleczki to jakaś masakra. Wszędzie się rozsypały, bez odkurzania się nie obyło...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej marki, ani tym bardziej tych szamponów. Szkoda, że się u Ciebie nie sprawdziły.
    Ja rzadko sięgam po szampony przeciwłupieżowe, bo zwyczajnie nie mam problemów z łupieżem, a tego typu kosmetyki, lubią przesuszać moje włosy

    OdpowiedzUsuń
  10. Na szczęście problem łupieżu mnie nie dotyczy, ale moją córkę czasem łapię, ale jak dla Ciebie nieodpowiednie to tym bardziej dla niej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie nie dla mnie one zwłaszcza, że mam problematyczną skórę głowy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie też wkurzają te kuleczki 'ochronne' w paczkach. Jeszcze najczęściej są tak mocno naelektryzowane, że dosłownie do wszystkiego mogą się przyczepić. Co do produktów to nie miałam ich. Jakiś czas temu męczył mnie łupież to używałam Head&Shoulder miętowego 2w1, użyłam kilka razy i mam spokój do dziś z łupieżem i jak na razie z przetłuszczaniem się włosów też ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam ich - bardzo fajnie je zapakowali:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba wszyscy mieli że te kuleczki ich wkurzały. Ogólnie czytałam bardzo pochlebne recenzje szkoda że u ciebie nie sprawdziły się :(

    OdpowiedzUsuń
  15. przez tego kotka na opakowaniu i samą nazwę kojarzy mi się z produktami dla zwierząt :P co do kulek to już lepiej by było jakby firmy pakowały kosmetyki w zwykłe folie bąbelkowe

    OdpowiedzUsuń
  16. ojej, a co ja miałam za przygodę z tymi kuleczkami, całe pudełeczko mi się wysypało na mały, ale za to mega włochacz, dywan - masakra jakaś. A co do szamponów, mimo że nie mam łupieżu, póki co spisują się i na plus zapach ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam o tej marce. Fajnie, że tak ładnie pachną. Szkoda tylko, że obciążają i podrażniają ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tych produktów. Ale z tymi kuleczkami to naprawde nie ciekawie. Tylko sprzątania więcej i dodatkowe zajęcie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zupełnie ich nie znam. Szkoda, ze się nie sprawdziły .

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam marki, ale dużo osób polecało ich produkty

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj a bylam ich ciekawa, ja uzywam Alpecin i dziala wspaniale i widac przy nim zostane ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Good information. Lucky me I found your blog by accident (stumbleupon).

    I have saved it for later! Best Online Surveys For Money Free Online Surveys For Money

    OdpowiedzUsuń
  23. to szczypanie to słaba perspektywa, nie da się ukryć...

    OdpowiedzUsuń
  24. Dużo pozytywnych opinii słyszałam o tych kosmetykach 😊

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam tej serii, aktualnie korzystam z szamponów Equilibry.

    OdpowiedzUsuń
  26. na szczescie nie miałam nigdy problemów z łupieżem. ale podejrzewam, że tym co sie borykają z nim szampony bedą przydatne

    OdpowiedzUsuń
  27. Nienawidzę ich za te kuleczki, ktos kto to wymislił powinien teraz jezdzic po Polsce i nam odkurzac :))). Ja nie mam póki co problemu z łupieżem i tak własnie sie waham jak go zrecenzować.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.