4 lut 2017

Oriflame Woda perfumowana Love Potion Secrets dla niej

Mam sentyment do marki Oriflame. Ostatnio kupuję prawie każdy ich nowy zapach. W walentynkowym katalogu upatrzyłam już sobie nowe fioletowe Eclat. Wracając do tematu Love potion secrets nabyłam okazyjnie w zeszłym roku, tuż przed wakacjami i zapomniałam o nich napisać. Przeglądając zdjęcia na komputerze przypomniałam sobie o zrobionych fotkach. W związku z tym zapraszam na krótki wpis. 
Pierwszy w świecie perfum akord smakowitej białej truskawki zanurzonej w białej czekoladzie znalazł się w kompozycji Love Potion Secrets. Kreacja jest wyjątkowo apetyczna i bardzo zmysłowa - jest jak afrodyzjak. Uzależniający, dekadencki zapach, który oszałamia iskrzącym aromatem owoców, z zaskakująca białą truskawką w roli głównej. Jego serce otwiera się łożem białych kwiatów, a w nucie głębi odsłania swą seksowną naturę, zaklętą w kremowej ambrze, drzewie sandałowym i smakowitej, białej czekoladzie. 
Love Potion Secret, to różowa młodsza siostra kultowych, czerwonych perfum Love Potion. Na pewno wiele osób kojarzy nazwę z butelką. Zarówno love potion i wersja secrets mają taką samą butelkę. Różni je to, że nowy zapach został umieszczony w przeźroczystym flakoniku, a jako słodki akcent namalowano kokardkę imitującą koronkę. Zatyczka pozostała bez zmian, tylko psiakacz jest teraz srebrny. 
Love Potion Secrets zostały wydane w 2015 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Honotine Blanc. 
Kategoria orientalno-waniliowo-owocowa: Perfumy zawierają takie składniki, jak truskawka, mandarynka, ananas, nektarynka, białe kwiaty, ambra, drzewo sandałowe i biała czekolada
Nie jestem fanką klasycznego Love Potion, ponieważ zapach jest dość ciężki, intensywny. Nadaje się na wieczór lub na okres jesienno-zimowy. Ja wolę coś delikatniejszego i bardziej kobiecego. Love Potion Secret kupiłam w sumie w ciemno po wcześniejszym sprawdzeniu pachnącej strony w katalogu. Niestety taka strona nie oddaje w pełni zapachu, a tylko jego część. Postanowiłam zakupić i od razu przypadł mi do gustu. Zapach idealny dla kobiety wrażliwej, przepadającej za łakociami, oraz dla takiej która chciałaby znowu być jak mała dziewczynka. Nie jest zbyt przesłodzony, mdły i nie boli mnie od niego głowa. Raczej zwiewny, tajemniczy, zmysłowy. Idealny dla osób młodych i pełnych życia. W okresie wiosenno letnim sprawdza się wyśmienicie. Nie jest tak trwały, jak czerwona wersja, dlatego warto go odświeżyć w ciągu dnia. 


Mam wrażenie, że większość z Was nie zna perfum i kosmetyków marki Oriflame. Sądzę, to po komentarzach, jakie zostawicie pod wpisami. Myślę, że warto coś wypróbować lub chociaż sprawdzić, jak fajnie pachną ich perfumy.

17 komentarzy:

  1. Wygląd ma bardzo ładny! :) Nie wiem jak z zapachem bo nigdy nie wąchałam hehe
    Ps. Super zdjęcia ;)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja od dawna nie brałam nic z Oriflame... Chyba z 10lat jak nie lepiej. Jeśli chodzi o perfumy, wody itd to ja muszę najpierw powąchać na żywo i dopiero ewentualnie kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja właśnie nie znam perfum oriflame-u. ale wygląda intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie nie mam styczności z kosmetykami Oriflame. Szczególnie jestem ciekawa ich zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj nie znam. Nie wiem czy kiedykolwiek miałam jakieś perfumy z oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam nigdy perfum od oriflame i jakoś nigdy nie byłam na nie chętna. Ale szczerze jestem ciekawa jak pachną ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda flakonika powala :D ale tak jak opisujesz, dla mnie zapach nieco za słodki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Flakonik bardzo ładnie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna buteleczka:) faktycznie, ja nie znam za bardzo ani kosmetyków, ani zapachów Oriflame;) u kogoś czasami coś powąchałam, ale nawet nie pamiętam czy był to Avon, czy Oriflame;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bardzo lubię ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
  11. również jestem zwolennikiem lekkich zapachów :) aczkolwiek tej perfumy nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgodzę się z Tobą, że mało osób zna produkty tej marki. Ja przerobiłam kilka zapachów Oriflame, np: Precious Moments, Amazing Paradise czy New York. Znam również Giordani Gold oraz Musk. Fajne zapachy. :) Natomiast co do klasycznej wersji Love Potion, to również nie przypadła mi do gustu. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.