Ulubieńcy lata i nie tylko

Dziś chciałabym Wam przedstawić kilka rewelacyjnych kosmetyków, które sprawdzają się u mnie i już planuję ponowny zakup. Najlepsze w tym wszystkim jest, że nie kosztują dużo i są coraz lepiej dostępne. Ja przeważnie kupuję kosmetyki naturalne on-line w sprawdzonych miejscach, bo nie mam zaufania do stacjonarnych punktów. Mam wrażenie, że w zwykłym sklepie jest większe prawdopodobieństwo kilkukrotnego otwarcia kosmetyku, niż online. Cóż mogę się mylić, ale jeszcze nie trafił mi się zepsuty kosmetyk. 
Vianek szampon do codziennego stosowania o działaniu odżywczym - moje odkrycie kosmetyczne. Dobrze się pieni, w sposób delikatny, ale skuteczny oczyszcza skórę głowy i włosy. Zmywa oleje i inne mikstury. Pachnie morelami, choć zapach wyczuwalny jest tylko w trakcie mycia. Nie plącze włosów, nie podrażnia mojego wrażliwego skalpu i co najważniejsze łagodzi podrażnienia wywołane innymi szamponami. Wydajny, skuteczny i niedrogi. Ważny 3 miesiące od otwarcia.

Vianek odżywczo ujędrniający olejek do ciała. Jak wiecie uwielbiam nakładać olejki pod prysznicem i to się raczej nigdy nie zmieni. Mogę nie mieć balsamu w domu, a olejek musi być. Marka Vianek wypuściła treściwe i mocno nawilżające olejki. Planuję przetestować je wszystkie, bo zarówno działanie, jak i zapach mają na wielki plus. Jak tak dalej będzie w mojej pielęgnacji będą tylko kosmetyki Vianek :D.

EC LAB szampon dla dzieci. Dobrze się pieni, oczyszcza włosy pozostawiając je cudownie miękkie. Nie podrażnia oczu, dlatego moja córka go uwielbia. Stosuję zamiennie z Sylveco Baby. Od czasu do czasu podkradam go córce i też jestem z niego zadowolona. 


Farmona Nivelazione zasypka do stóp w aerozolu. Bardzo skuteczny sposób na potliwość stóp. Wystarczy kilka psiknięć z odległości i mam suche stopy przez kilka godzin. Potem aplikację należy powtórzyć. Preparat bardzo mi pomógł.

Tisane balsamy do ust - kosmetyk naturalny. Wersja uniwersalna z czerwoną nakrętką pachnie waniliowo i smakuje jak miód. Wersja z małpką przeznaczona jest dla dzieci. Obie wersję dobrze nawilżają i regenerują spierzchnięte usta. Dodatkowo balsamy przydają się w wielu sytuacjach.



Kosmetyki, które przedstawiłam we wpisie rzeczywiście działają i jeśli będziecie miały okazję wypróbować, to nie zastanawiajcie się i bierzcie w ciemno.

19 komentarzy:

  1. Nie miałam żadnego z twoich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
  2. Produkty firmy VIANEK są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie już niedługo będę używała tego olejku ujędrniającego :) Ciekawi mnie jak się spisze ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie denkuję balsam Tisane w słoiczku, ale nie cierpię tych opakowań :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Te kosmetyki Vianek na pewno kiedyś będą moje! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O olejku z serii Vianek jeszcze nie słyszalam. Chętnie bym go wypróbowala; )

    OdpowiedzUsuń
  7. Produkty tisane bardzo lubię :) ale ta zasypka średnio mi pasowała

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię kosmetyki Nivelazione do stóp, choć tego akurat nie miałam okazji wypróbować. Vianek też według mnie ma przyjemne produkty, które jak najbardziej mi służą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tradycyjną wersję Tisane miałam i byłam dość zadowolona:) Na zieloną poluję:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Szampon z Vianek wprost uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ochotę wypróbować balsamy do ust z Tisany :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kuszą mnie te produkty Vianek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Produkty Vianek uwielbiam i chętnie poznam ten olejek i szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam kosmetyki z powyższego wpisu, jedynie z Tisane balsam do ust nie byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nieeee, no muszę się w końcu na produkty firmy Vianek skusić :D Tyle dobrego słyszałam o tych kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupiłam ostatnio ten szampon Vianek i olejek do włosów. Olejkiem jestem zachwycona, szamponu jeszcze nie otworzyłam, ale mam nadzieję, że u mnie sprawdzi się tak jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam próbki tych kosmetyków z Vianek, muszę je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. chyba sama się skuszę na ten szamponik, moim ulubiencem lata zdecydowanie jest semilac, dostałam od siostry na urodziny 3 wakacyjne kolorki które bardzo przypadły mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.