16 wrz 2016

Femi Liftingujące serum pod oczy delici - pieczenie i podrażnienie gwarantowane.

Dziś będzie post z cyklu zaległa recenzja. Kosmetyk przywędrował do mnie dość dawno, ale nie maiłam okazji jeszcze o nim nic napisać. Najlepszym kremem jaki do tej pory stosowałam, jest krem pod oczy marki Resibo. Od momentu, gdy go poznałam nie znalazłam dla niego godnego następcy. W kremie Femi pokładałam wielkie nadzieję, ale zawiodłam się i krem nie sprostał moim wymaganiom. 
Dotyk motyla w okolicy oczu... Liftingujące serum pod oczy delici. zapobiegające procesom wiotczenia i starzenia się skóry, redukujące skłonność do obrzęków i zasinień, poprawiające strukturę skóry, liftingujące.
Książka: Zmysłowe Ciało, Odkrywanie walorów kobiecości autorstwa właścicielki marki Laboratorium FEMI - Hanny Łopuchow i Moniki Jucewicz.Jeśli jesteś kobietą nieustannie poszukującą dróg do ideałów, dążysz do harmonii i kultywujesz barwny, aktywny lecz rozsądny i zdrowy styl życia, otrzymałaś właśnie książkę, pt. ZMYSŁOWE CIAŁO, zawierającą porady, które mogą Ciebie zainteresować. Cena 29,99

Moja opinia: 
● Femi jest mało znaną firmą kosmetyczną. Ja o niej dowiedziałam się z blogów. Opakowanie szklane, proste, przejrzyste z czytelną szatą graficzną. Całość zapakowana w kartonik.
● Lekka emulsja o jedwabistej konsystencji. Zapach ziołowy, delikatny wyczuwalny tylko w trakcie aplikacji, potem gdzieś się ulatania. 
● Zaraz po aplikacji odczuwam delikatne mrowienie, pieczenie. Ogólnie mówiąc odczuwam dyskomfort, który ustaje po kilku minutach. Należy uważać, aby serum nie dostało się do oka, bo wtedy szczypanie mamy gwarantowanie. Ostatnio mam problem z pękającymi naczynkami w oku z powodu noszenia soczewek, więc dodatkowe podrażnienie nie jest mi do niczego potrzebne. Kremu nie wolno stosować na podrażnioną skórę. 
● Jeśli chodzi o działanie krem fajnie nawilża, wygładza. Szybko się wchłania i dobrze współpracuje z kosmetykami kolorowymi, ale co mi z tego jeśli na każdym kroku muszę uważać podczas nakładania. 
● Krem nie jest tani, bo za 15 ml trzeba zapłacić, aż 195 zł. 


Jeśli nie macie problemów z oczami, to myślę, że krem sprawdzi się. Ja wolę kosmetyki, które nie powodują skutków ubocznych.

13 komentarzy:

  1. Ja mam bardzo wrażliwą skórę, więc wątpię bym się polubiła z tym serum :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm...no takie pieczenie raczej nie jest oczekiwane przy kremie za taką cenę. Chociaż pewnie nie u każdego może wystąpić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie wysoka cena jak na tak niepopularną markę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam i nie wypróbuję. Cena bardzo wysoka a nie chcę ryzykować... :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeraża mnie cena :) Nosze soczewki i chyba byśmy się z nim i tak nie polubili :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie nie podrażniał, jedynie szczypał podczas przypadkowego dostania się do oka, ale każdy ma inną skórę. Przy soczewkach trzeba podwójnie uważać.

    OdpowiedzUsuń
  7. O matmo taka cena? I taki dziad a pffffff
    Nie nie i jeszcze raz nie... heh

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam produkty Femi, obecnie pod oczy używam kremu Citisime. Chętnie się przyjrzę także i temu serum.

    OdpowiedzUsuń
  9. To ja podziękuję, bo moje oczy są tak wrażliwe że nawet przy odpowiedniej aplikacji na pewno by piekły i łzawiły

    OdpowiedzUsuń
  10. O mamusiu! Mój portfel i świnka skarbonka krzyczą zgodnie "nie".

    OdpowiedzUsuń
  11. Tyle kasy i jeszcze skutki uboczne.O Matko!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.