5 maj 2016

Zakupy, czyli to co tygryski lubią najbardziej :D

Pod koniec każdego miesiąca przeglądam swoje kosmetyki w łazience i te, których już nie będę używać lądują w siatce do wydania. Zużycia pokazuję w projekcie denko. W szafkach nagle przybywa miejsca, więc jest dobra okazja, aby pootwierać nowe kosmetyki. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać myślę, że dość ciekawe dla mnie nowości ostatniego miesiąca.
Bardzo chciałam wypróbować kosmetyki Born to Bio. W moje łapki wpadły żele pod prysznic i dwa szampony oraz odżywka. Sami przyznacie, że opakowania mają bardzo fajne i kolorowe. Ciekawa jestem, jakie będą mieć działanie ale mam nadzieję, że sprawdzą się. Kosmetyki naturalne. 
Uwielbiam markę Sylveco i wiele ich kosmetyków przypadło mi do gustu. Tym razem prym wiedzie Vianek i zaopatrzyłam się w spory zestaw. Najbardziej ciekawi mnie szampon oraz olejek do włosów. Minusem jest krótki termin ważności, bo tylko 3 miesiące od otwarcia, ale myślę,ze dam radę. Najwyżej odstawię wszystko inne i skupię się tylko na tej pielęgnacji. W użyciu mam płyn micelarny i jestem z niego niesamowicie zadowolona. Mnie przypadł mi do gustu ich peeling, ale o tym opowiem am innym razem. 
Zostałam poproszona przez jedną z drogerii o wyrażenie swojej opinii na temat kosmetyków pokazanych na zdjęciu. Spodziewajcie się wpisu. Kosmetyki Nacomi miałam już okazję używać oraz limitowana edycja szczotki tangle-teezer.
Kolejne zdjęcie to kosmetyki zupełnie mi nieznane, więc tym bardziej się cieszę z możliwości ich wypróbowania. Peeling pomarańczowy z cynamonem, mydełko oraz świeca do masażu.
Paco Rabanne Olimpea to moja wygrana woda. Bardzo długo na nią czekałam, ale w końcu otrzymałam. Zamówienie z Oriflame w dobrych cenach też się znalazło. 
Zamówienie z iperfumy.pl. Szczotka, która była na mojej wish liście. Fajnie rozczesuje nawet bardzo splątane włosy. Zapas mojego ulubionego dezodorantu w kulce i gratias miniaturki kremów Nivea.

Jak widać sporo ciekawych kosmetyków do mnie trafiło. Zamówiłam sobie też fajne wzorniki do pokazywania lakierów w kształcie kwiatków ale to innym razem Wam pokażę.

Co najbardziej Was zainteresowało?

40 komentarzy:

  1. Wiele z tych kosmetyków sama chciałabym wypróbować, zwłaszcza Vianek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Vianek to moja ukochana marka! Zazdroszczę też możliwości przetestowania Born to bio. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile wspaniałości :) Zazdroszczę rzeczy z pierwszego zdjęcia- kuszą :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Ile wspaniałych kosmetyków? Też planuje zakupy z Sylveco

    OdpowiedzUsuń
  5. Takimi nowościami i ja bym nie pogardziła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej ciekawią mnie te z pierwszych dwóch fotek;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mmm ile cudownych nowości :) mnie produkty Vianek bardzo ciekawią :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. produkty firmy Vianek są super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O mamusiu! Ile cudowności!
    Podkradłabym kilka rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne zakupy ;) Wiele z tych rzeczy nie znam

    OdpowiedzUsuń
  11. Vianek ostatnio widziałam u siebie w aptece - chyba sie dzis wybiorę i dłuzej pochylę nad ta marką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnóstwo cudowności :)

    http://domatores.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Te żele Born To Bio wyglądają obłędnie :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię profesjonalną wersję TT, jest trochę większa, lepiej leży w dłoni, lepiej mi się z nią pracuje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzeba będzie odwiedzić sklepy, bo widzę, że pojawiło się kilka interesujących produktów. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tyle Vianka i Born to Bio też bym mogła mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam te od Born to bio są świetne, a vianek mnie bardzo mocno ostatnio kusi

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiele ciekawych kosmetyków, czekam z niecierpliwością na opinie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Sporo nowości ;) Ciekawi mnie jak będą się spisywać te kosmetyki Vianek :D

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo mnie ciekawi ta marka Vianek :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ojej, ile wspaniałych nowości :) Kojarzę czarne mydło z Nacomi, świetnie oczyszcza, a poza tym jestem bardzo ciekawa tych wszystkich kosmetyków Vianek, do tej pory używałam tylko jednego z ich peelingów do ciała, który zresztą tez polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. O matko ile dobroci. Miłych testów :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Sporo dobroci, niech dobrze służą :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ile wspaniałości, zwłaszcza Vianek no i żele Born to Bio
    milego używania

    OdpowiedzUsuń
  25. Żele Born to Bio mnie bardzo ciekawią. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Żele mają cudowne opakowania. Ja z Vianka na razie dorobiłam się kremu do rąk z robinią akacjową :) Jestem z niego bardzo zadowolona, a już wkrótce recenzja na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne nowości! Jestem bardzo ciekawa produktów Vianek :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakie cudowności! Jestem ciekawa kosmetyków serii Vianek :)

    Pozdrawiam,
    > http://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/ <

    OdpowiedzUsuń
  29. ile wspaniałości :) miłych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnóstwo nowości:) Mydło czarne Nacomi jest genialne, uwielbiam je. Bardzo kusząco wyglądają produkty Born to Bio i wcześniej jeszcze nigdzie ich nie widziałam. Będę wypatrywać postu na ich temat .

    OdpowiedzUsuń
  31. Czekam na recenzję, bo bardzo jestem ciekawa tych produktów :). Już nie raz chciałam je kupić ;p

    OdpowiedzUsuń
  32. Same cudeńka :D Miłych testów :D Czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mnóstwo cudowności do Ciebie wpadło.:)
    Oczywiście życzę miłego testowania.:)
    A najbardziej skusiłabym się na Paco Rabanne Olimpea

    OdpowiedzUsuń
  34. Czekam na recenzję kosmetyków Vianek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.