Provag, bo higiena intymna, to bardzo ważna sprawa.

Higiena intymna to codzienna czynność, która daje poczucie czystości, świeżości i komfortu. Właściwa higiena to również profilaktyka przeciw infekcjom dróg rodnych. Już nie raz przekonałam się o tym, jak ważne jest używanie odpowiedniego płynu do higieny intymnej. W tej chwili nie wyobrażam sobie mycia zwykłym mydłem lub żelem pod prysznic. Bardzo często takie eksperymenty kończyły się podrażnieniem lub swędzeniem. Odkąd używam tyko specjalnych preparatów, nic mi nie dolega. Dziś zapraszam Was na recenzję emulsji do higieny intymnej, którą testuje już jakiś czas. 

Emulsja prOVag® oczyszcza + chroni + pielęgnuje okolice intymne

Moja opinia: 
● Wygodne, zgrabne opakowanie z pompką dozuje odpowiednią ilość preparatu i nie zacina się. Szata graficzna zarówno na butelce jak i kartonowym opakowaniu, jest bardzo estetyczna i czytelna. Sama butelka zajmuje niewiele miejsca, dlatego spokojnie można zabrać ją w podróż.
● Subtelny zapach. Przeźroczysta, żelowa konsystencja, po kontakcie z wodą pieni się. Bardzo dobrze myje i odświeża, a uczucie czystości utrzymuje się długo.
● Pomaga zapobiegać problemom intymnym, delikatnie myje i pielęgnuje, łagodzi podrażnienia, nawilża, przyspiesza regenerację, eliminuje nieprzyjemne zapachy - spełnia wszystkie obietnice producenta.
● Emulsja przeznaczona jest dla kobiet i dzieci po ukończeniu 1 roku życia, to świadczy o jej delikatnym działaniu. Dzięki takiemu kosmetykowi można nauczyć naszą pociechę dbania o higienę od najmłodszych lat.
● Jak dobrze wiecie dla mnie emulsja do higieny intymnej, jest kosmetykiem uniwersalnym i nieraz podczas kilkudniowych wypadów towarzyszyła mi. Wolę zabrać jeden produkt, niż kilkanaście innych butelek. Zdarzyło się kilka razy, że umyłam się zwykłym żelem pod prysznic i od razu wystąpiło podrażnienie, dlatego już nie eksperymentuję. W zapasie mam kilka różnych butelek, ponieważ lepiej zapobiegać, niż potem leczyć. Odpukać, dawno nie miałam żadnego problemu, a kiedyś często dopadały mnie infekcje. 

Pamiętajcie, że myjąc się mydłem lub zwykłym żelem naruszacie naturalną barierę ochronną, która chroni nas przed infekcjami. I może teraz nie macie z tym problemu i wszystko Wam jedno czym się myjecie, ale kiedyś na pewno, to odczujecie, dlatego myślę, że warto stosować odpowiednie produkty. 

18 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam tej emulsji. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja już od jakiegoś czasu stosuję żele intymne ;) ten też mnie skusił ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałąm tego kosmetyku, ale bardzo polecam płyn z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Higiena intymna jest bardzo ważna, tego kosmetyku jeszcze nie miałam, ale zastanawiałam się nad zakupem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tą Emulsję, myłam się też mydłami naturalnymi w tych miejscach, ale jednak z tą Emulsją komfort jest lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam firmy.
    Ja polubilam zele z avonu i w zasadzie tylko je stosuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też pisałam o nim na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam tego produktu, jednak wiele osób o nich ostatnio pisze.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam o nim jakiś czas temu wiele dobrego :). Chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też stosuję ten żel, często po wizytach na basenie by nie złapać infekcji czy po stosunku, a zaczęłam od provagu w kapsułkach, stosowałam go jako osłonę przy antybiotykach i bardzo mi pomógł, nie tylko wpływał korzystnie na układ pokarmowy ale przede wszystkim uzupełnił florę w bakterie kwasu mlekowego w okolicach intymnych przez co nie miałam problemów

    OdpowiedzUsuń
  11. peperonia ja tez stosuje doustne probiotyki provag, zalecil mi je ginekolog, kiedy kolejny raz wrocilam do niego z infekcja intymna, stwierdzil ze mam slaba flore bakteryjna pochwy i trzeba ja uzupelnic, a dobry probiotyk, jakim jest provag da sobie z tym rade:) i rzeczywiscie po kuracji infekcje juz sie nie pojawily! ostatnio kupilma tez emulsje provag bo byla na promocji i widze ze jest swietna! bede ja juz zawsze kupowac:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.