Spotkanie blogerek w Nowym Sączu - relacja

W sobotę miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu blogerek. Nowy Sącz nie jest wielki, ale czysty i pięknie ukwiecony. Na zdjęciu zamek królewski w Nowym Sączu i zegar kwiatowy. Uwielbiam zamki, ruiny i zwiedziłam praktycznie wszystkie w Małopolsce i trochę spoza. Na zamku w Nowym Sączy byłam chyba ze dwa razy i zawsze bedzie mi się on miło kojarzył. 



Do NS wybrałam się z mężem i córką (na zdjęciu :)). Oni pojechali na zamek Rytro ( polecam, niesowite widoki) znajdujący się kawałek za NS. Obecnie Rytro jest parkiem Narodowym, więc nie można podjechać autem.


Po drodze zaliczyłam wpadkę do błota, bo zachciało mi się siku na łonie natury, tak jakby po drodze nie było stacji benzynowych. Dobrze, że tylko buty zamszowe ubrudziłam, bo byłoby niewesoło. Chusteczki nawilżane dla dziecka uratowały sytuację.



Opuściłam moich towarzyszy i udałam się do restauracji na spotkanie blogerek. Kawiarnia Strausse Cafe robi wrażenia już na wejściu. Przepięknie udekorowana i stylizowana na komnaty zamkowe. Nie da się tego opisać słowami, trzeba koniecznie tam zawitać. Polecam. Na mnie zrobiła niesamowite wrażenie. 



Organizatorki spotkania Sylwia, Beata, Kinga. Dziewczyny postarały się i przygotowały spotkanie na wysokim poziomie. Zobaczcie ja stół pięknie wygląda :D i te smaczne ciasteczka. 



Spotkanie upłynęło w bardzo miłej atmosferze na pogaducha i plotach. 




Bardzo się cieszę, że mogłam poznać tyle nowych twarzy i porozmawiać z osobami, które już znam. 


Organizatorki zadbały również o kilka drobnych upominków.




Mam nadzieje, że jeszcze kiedyś spotkamy się w tym gronie.


33 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia, zegar niesamowity :) Zazdroszczę takich spotkań :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że fajnie się bawiłyście ;) Świetne upominki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mokre chustki ratują i mnie niemal ze wszystkich opresji :-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna relacja, świetne zdjęcia. :) Przyjemna ta restauracja. Jest klimat.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tylko Wam pozazdrościć spotkanka... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się że sie podobało ;)
    też mam nadzieję że kiedyś się jeszcze spotkamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałaś przygody przed spotkaniem, ale dobrze że wszystko zakończyło się happy endem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne są takie spotkania :) można się bliżej poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę. Już samo miasto zachęca...

    OdpowiedzUsuń
  10. Widać że spotkanie się udało :)świetne upominki !!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem, czy dobrze poznałam, lecz wydaje mi się,że obok Ciebie siedzi Ania - tak ?

    OdpowiedzUsuń
  12. Miejsce przepiękne na spotkanie!! Wspaniałości!!

    OdpowiedzUsuń
  13. widać, że spotkanie bardzo udane w świetnym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna fotorelacja :) Ile nowości! Udanych testów ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Rowniez uwielbiam zwiedzac wszelakie ruiny :) Dobrze, ze mialas dzieciecie chusteczki pod reka, lono natury bywa zdradliwe, wiem cos o tym ;D Swietna kawiarnia, pieknie zastawiony stol :) Fajnie, ze spotkanie sie udalo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widać, że spotkanie udane :) lubię takie spotkania, zawsze miło spędzam czas.
    Piękny ten zegar z roślin !

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajnie Wam te spotkanie udało się.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne sa takie spotkania, chciałabym kiedyś móc iść na takie. ;) A kosmetyki super i jak ich dużo. Czytając "drobne upominki" nie myślałam, że bedzie ich aż tyle. xd
    Może wspólna obserwacja? O ile mój blog Ci się spodoba, bo ja Twój czytać lubie. ;p
    Pozdrawiam, Anu.

    OdpowiedzUsuń
  19. widać spotkanie bardzo udane, uśmiechnięte i zadowolone

    OdpowiedzUsuń
  20. Miejsce spotkania bardzo urokliwe:) i ile prezentów:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super idea takiego spotkania, na pewno okazja do wymiany wielu pomysłów i nowinek:)no i oczywiście poznania osobiscie dziewczyn:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.