28 maj 2014

Krótka relacja z urodzin mojego juniorka :)


Z okazji urodzin była mała impreza, ale o tym to raczej nie będę opowiadać, bo nie ma o czym. Niby moja rodzina nie czyta bloga, ale ja przyjdzie co do czego to o jakieś źle użyte słowo maja pretensje. Tak po krótce był tort, było dmuchane świeczek, i prezenty. Największą radochą dla całej naszej rodzinki było otrzymanie 20 jajek kinder od wujka, bo przecież nie tylko dzieci je lubią :) hehe



Dla 2 latka i nie tylko najwspanialszą rzeczą jest przecież zabawa. Moje 2 dzidzie mała i "duża" akurat trafiły na park rozrywki w Krakowie. Radocha była o tyle wielka, że akurat maż wygrał żetony na różne atrakcje. Na zdjęciach moje "małe"dzieci w akcji. :)
Córka nie boi się niczego, od samej małości uczę ja samodzielności, więc nie ma teraz się co dziwić. Nie boi się żadnej karuzeli, nieraz widzę jak dużo większe dzieciaczki płaczą, a ona się tylko śmieje. 
Mam duże zaufanie do dziecka i staram się go nie wyręczać w bardzo prostych sprawach i w sumie dzięki temu córka rozwija się książkowo. 


 Czas tak szybko leci, że zanim się obejrzę moja córka pójdzie do szkoły.

To by było na tyle :) 

16 komentarzy:

  1. Od razu widać jaka świetna zabawa była ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że się udało :). A kinderki uwielbiam :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej większość dzieci się nie boi takich rzeczy ;p ja jak byłam mała to każda karuzela była moja, każda zjezdzalnia ! wszystko a teraz duża baba ze mnie i boję się niektórych karuzel itp ;D hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja bym tego nie powiedziała, że każde dziecko się nie boi
      ja akurat takie spotykam co się boją

      Usuń
  4. Imprezka musiała być udana.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zabawa musiała być naprawdę fajna. Ja też jaj byłam mała lubiłam wesołe miasteczka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ;) widać że się udała impreza ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale musiało być super!

    u mnie dziś truskawkowy zawrót głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie :)
    Widać, że urodzinki się udały :D
    To najważniejsze.
    Serdeczne życzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To musiał być wspaniały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  10. z pewnością udana zabawa i dużo uśmiechu przy niej było :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Musiała to być świetna zabawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj raczej urodziny były udane!:D

    OdpowiedzUsuń
  13. też uważam, że dzieci nie powinno się wyręczać i uczyc samodzielności, a jako mama troszkę starszego juniorka wiem, że to procentuje w przyszłości ;)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Przez uczenie mnie samodzielności w wieku 3 lat opiekowalam sie wszystkimi dziećmi w rodzinie : o a mając 7 opiekowalam sie pelnoetatową młodsza siostra : ) jednak do końca zycia będę dziękowała za to rodzicom, bo potrafię sobie sama poradzić ze wszystkim : ) a moja mała dziewczynkę tez bym zabrała na takie karuzele <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Przede wszystkim, zycze duzo zdrowka i usmiechu dla Corci :)! Swietne zdjecia, pamietam, jak moja Oli byla w tym wieku ;) Super, ze Aga jest taka samodzielna, mysle, ze w dzisiejszych czasach to podstawa. Masz bardzo fajne podejscie do wychowania i tak, jak piszesz ani sie obejrzysz, a Corcia pojdzie do szkoly ;) Po Komunii, to juz wogole czas nieublagalnie leci ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.