22 kwi 2014

KRÓTKA PRZYGODA Z HERBALIFE - odchudzamy siebie czy portfel o to jest pytanie ? - polecam filmik :P

Produkty Herbalife otrzymałam dawno temu w styczniu TUTAJ. Niestety, nie miałam chęci do napisania tego posta. Jak szybko z ciekawości rozpoczęłam swoje testowanie tak szybko z przyczyn zdrowotnych je zakończyłam. 


Zacznijmy po kolei: 
O produktach możecie przeczytać TUTAJ nie będę kopiowała informacji ze strony producenta. W tym poście będzie to raczej zbędne.
Przestudiowałam cała książeczkę dołączona do zestawu, żeby wiedzieć jak stosować otrzymane produkty. Koktajl o smaku czekoladowym stosowałam przeważnie rano z mlekiem, czasami tez wieczorem ale sporadycznie. Wydawał się być smaczny, jednak po kilku dniach stał się nie do przełknięcia, a każde następne picie przymusem. Pijąc koktajl czuję posmak proszku i wcale nie smakuje to jak kakao. Trzeba po prostu samemu spróbować i przekonać się czy będzie nam to odpowiadało, czy też nie. Najlepiej zakupić lub poprosić w sklepie o saszetkę koktajlu dowolnej firmy. Czasami takie koktajle dodawane są do gazet. Każdy smakuje tak samo, dlatego polecam najpierw wypróbować niż wyrzucić w błoto ponad 100 zł (niestety nie znam ceny koktajlu Herbalife ale na alegro coś koło 120 zł bez przesyłki )


Co do batonów są całkiem przyzwoite i zjadliwe. Smakują jak batony musle. Sprawdzą się, gdy dbacie o swoją linie i nie macie czasu na zjedzenie posiłku. Dają uczucie sytości i można je zabrać ze sobą do torebki. Polecam również, gdy wasz tryb życia jest szybki, intensywny. Jeśli jednak siedzicie w domu i macie mało ruchu ten produkt okaże się zbędny. W domu nie można mieć nic pod ręką, bo dla głodomora paczka batonów to niesamowita pokusa. Swoje batony oddałam mężowi który pracuje intensywnie :) 


A teraz przejdźmy do konkretów jak to się skończyło, to całe testowanie. Produkty stosowałam przez 2 tygodnie. Pierwszy tydzień systematycznie, drugi już gorzej. 
Wyglądało to tak: rano koktajl, potem orzeszki, ewentualnie batonik, obiad, batonik, kolacja lub koktajl.
Na początku po kilku dniach było wszystko w porządku, jednak potem zaczęły się moje problemy z żołądkiem, nie jestem nauczona pić mleka z rana być może dlatego rozpoczęła się rewolucja. Wycieczki do WC były częste, ale pomyślałam sobie może to tak działa. W drugim tygodniu dostałam choroby żołądkowej i moja przygoda zakończyła się w 3 dniowym pobycie w WC. Poczułam się tak jak na wczasach w Egipcie,a  czemu takie porównanie hehe, bo tutaj też tabletki zatrzymujące nie wiele działały. Po 2 dniach doprosiłam się o zakup węgla z apteki i wtedy powoli zaczęło ustępować. Koktajl polecany jest dla sportowców np piłkarzy i tak sobie myślę co oni robią jak ich złapie taka przypadłość w trakcie ważnego meczu ? Możliwe ze ich żołądki są zahartowane a mój jest kiepski. 

Oczywiście po tej przygodzie odechciało mi się takich eksperymentów. Lepiej zastanowić się nad zakupem takich produktów, aby potem nie czuć rozczarowania i pustości w portfelu. 

Tutaj mogę Wam polecić blog Agnes TUTAJ która pokazuje sport i dążenie do wymarzonej sylwetki jako przyjemność, a nie przykry obowiązek. Blog bardzo mnie  inspiruje i cały czas próbuje się zmobilizować do osiągnięcia zamierzonych celów - zrzucenia zbędnego balastu. Oczywiście powoli przestaję się łudzić, iż produkty reklamowane potrafią czynić cuda. Ale wiecie jak to jest wszystkiego trzeba spróbować, aby móc potem wyciągnąć wnioski.

To czy zakupicie produkty Herbalife to Wasza decyzja, mi niestety nie posłużyły i napisałam tylko i wyłącznie swoje spostrzeżenia. To, że u mnie tak się stało nie znaczy, że i Wam to może się przytrafić. Ceny produktów są mi nie znane - producent nie podaje ich na stronie. 


Na koniec filmik, który polecam obejrzeć do końca i jak najbardziej pasuje do załączenia tutaj;
Morał jest taki: Jeśli Ona potrafi to każdy z nas potrafi osiągnąć założony cel. Oglądnęłam go chyba z 10 razy i za każdym razem jest bardzo inspirujący. 


31 komentarzy:

  1. Kiedyś lubiłam stosować takie wynalazki. Teraz już mi przeszło. Sama kombinuje i robię koktajle, owsiane batoniki, pieczywo z ziaren. Na moim kulinarnym blogu można sobie pooglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie odwiedzę i poszukam inspiracji :)

      Usuń
  2. Ja już sobie dałam spokój z tymi odchudzającymi produktami. Bieganie, siłownia, ewentualnie ograniczanie słodyczy tylko tyle jestem w stanie zrobić. Rozwaliła mnie ta Twoja historia..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczasy w WC heheh to tylko możliwe jest w Egipcie i w Polsce po Herbalife :D
      Oczywiście w Egipcie nie było mi do śmiechu - w tych właśnie dniach czekała mnie wyjazd na pustynię, a ja z ta starką pojechałam :) ale na szczęście brzuch zapomniał i udało się. Jak tylko dotarłam do hotelu nagle z powrotem rewolucja :)

      Usuń
  3. No to nieciekawie... ja jakoś nigdy nie stosowałam żadnych koktajli, tabletek i innych cudów na kiju by schudnąć. Mimo iż mam te ponad 10 kg nadprogramowe zaczęłam jeść 5 posiłków dziennie w mniejszych ilościach i ograniczyłam słodycze i przekąski do minimum - zero przygód żołądkowych itp ;) Zobaczę po kilku miesiącach jak wyjdzie mi taki styl żywienia ;) Ćwiczyć nie będę bo zwyczajnie nie cierpię :/
    A takie produkty, które opisałaś będę omijać szerokim łukiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba po prostu spróbować samemu na sobie czy warto wydać kasę.
      Myślę, że taka dieta i zwracanie uwagi na to co się je wyjdzie Ci na zdrowie, ja już planuję odkurzyć rower :D

      Usuń
  4. Jesteś pewna, że problemy żołądkowo-jelitowe były wywołane koktajlem a nie po prostu grypą żołądkową (wirusem)? Lub może po prostu nietolerancją laktozy i pijąc samo mleko też byś miała rewolucje? Sama teraz testuje herbalife i ani troszkę nie wpłynęło to na żołądek, wręcz bym powiedziała, że lepsze wypróżnienia a sama mam bardzo wrażliwy żołądek (leczę się na nadkwasotę i refluks).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może tak być może nie - jedno jest pewne produkty nie są odpowiednie dla mnie.
      Nie jestem uczulona na laktozę, jem bardzo dużo produktów nabiałowych i nic mi się nie dzieje i nieraz nawet po terminie.
      Pierwszy raz chorobę żołądkową miałam będąc w Egipcie i teraz stosując te produkty, wiec raczej wrażliwego żołądka to nie mam.

      Usuń
  5. Ja uwielbiam batoniki musli, mogłabym je jeść i jeść ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie ufam takim produktom, bardzo często podrażniają żołądek. Myślę, że najlepiej jest po prostu zdrowo się odżywiać i wpleść w swoje życie odrobinę sportu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem czemu ale herbalife od samego poczatku omijam wielkim kolem! probowalam koktajlu z oriflame ale kariere zakonczylam tylko na tym ktory otrzymalam od kolezanki. Mysle, ze takie wynalazki powinny byc stosowane po konsultacji u dietetyka albo lekarza rodzinnego, bo kazdy organizm inaczej reaguje na takie wynalazki...

    O filmiku slyszalam ale nie mialam mozliwosci obejzenia. Wow az gesiej skorki dostalam...

    OdpowiedzUsuń
  8. ja bym się nie zdecydowała, rzeczywiście lepiej kupić batonik musli. Koktajlu bym nie przełknęła

    OdpowiedzUsuń
  9. ja chcę z 5-6 kg zrzucić, ale chyba zacznę dietę kefirkową :)) tanio, bez chemii ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też zachwyciłam się tą starszą panią :-) jest niesamowita i ma więcej energii niż niejeden młody człowiek :-)

    Dla mnie takie produkty typu Herbalife mijają się z celem- więc dobrze, że to Ty zrobiłaś recenzję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. filmik jest niesamowity i może to być dobry materiał motywujący

      Usuń
  11. Herbalife oj lata temu podobał mi sie jakiś zapach z tej firmy. Co do takich wspomagaczy odchudzania to jestem co do nich sceptyczna. Podobnie jak Ty mam żołądek na który uważam, bo nie wszystko toleruje.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. no to faktycznie użyłaś....ja nie wierzę w takie produkty dlatego ostro ćwiczę :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja w takie cuda nie wierzę.. dieta cud - jeden umarł drugi schudł :P

    OdpowiedzUsuń
  14. szkoda że tak się po nich czułaś, ja jednak jestem ciekawa i chciałabym spróbować mimo to :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupiłam kilka koktajli teraz w Rossmannie tej firmy i jeszcze ich nie wypróbowałam. Ale kiedyś byłam na diecie Cambridge, która ma podobne produkty w swojej ofercie. Przede wszystkim nie powinno się od razu przestawiać na takie produkty i cały dzień tylko je jeść na posiłki. Ja na śniadanie jadłam normalną kromkę chleba (razowego) ze zdrowymi dodatkami i obiad, który składał się z warzyw i mięsa. Dieta nie była uciążliwa i nie miałam żadnych problemów.
    Najgorzej to od razu przerzucić się na tylko takie produkty. Organizm mógł nie wytrzymać takiej zmiany :).

    OdpowiedzUsuń
  16. kiepski wynik eksperymentu, ja sama nie sięgam po takie produkty i po Twojej przygodzie z pewnością już nie sięgnę, choć po ciągłym pobycie w WC z pewnością można schudnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ło matko!lepiej nie eksperymentować widzę :/

    OdpowiedzUsuń
  18. może to odchudzenie właśnie miało polegać na takim regularnym przeczyszczaniu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej chyba nie :D bo na dłuższa metę, to nigdzie bym nie wyszła z domu

      Usuń
  19. Stosowałam HL, jednak efekty nie były adekwatne do ceny wydanej na te produkty. Moim zdaniem to pic na wodę, fotomontaż. Choć fakt, batoniki są pyszne. U mnie nie było takiego efektu jak u Ciebie, poza nieustającym, ciągłym i permanentnym głodem czułam się bardzo dobrze. Tylko efektu brakowało. A byłam na prawdę regularna i ściśle trzymałam się wskazówek. Cóż, spróbowałam i mówię zdecydowane nie.
    Niestety w moim przypadku nie ma szans przekonać mózgu, że dieta i ćwiczenia to przyjemność. Owszem, teraz strasznie brakuje mi ruchu, ale po 10 tygodniach przymusowego unieruchomienia podejrzewam, e każdemu by brakowało. Jednak dla mnie zawsze dieta i ćwiczenia były przymusem i nigdy, absolutnie nigdy nie będę się w stanie przekonać, że jest inaczej. Jedyny ruch jaki mi sprawia autentyczną przyjemność to pływanie. Ale chwilowo nawet tego nie mogę robić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu nie możesz się poddawać. Dla nikogo na początku uprawianie sportu nie jest przyjemnością, należy małymi kroczkami dążyć do osiągnięcia celu. Ja oczywiście nie powinnam tutaj się wypowiadać i udzielać rad, bo sama nie jestem lepsza :D. Według mnie jednak najpierw trzeba sobie poukładać w głowie i dlatego właśnie to robię. Moja sytuacja jednak jest dość utrudniona, gdyż mieszkam w małym mieszkanku z dzieckiem i sport który bardzo mi się podoba musi być przed telewizorem. Właśnie zbieram kasę na porządne buty do biegania, gdyż mój balast strasznie obciąża stawy i to strasznie mi utrudnia robienie czegokolwiek :) Dlatego Kasiu głowa do góry najważniejsze to mieć cel w życiu i uparcie do niego dążyć

      Usuń
  20. w ogóle nie jestem przekonana do tego typu produktów - za żadne skarby nie wierzę w takie specyfiki odchudzające

    OdpowiedzUsuń
  21. Wole sobie kupic zwykle Batony MUSLi i mieć spokój : )

    OdpowiedzUsuń
  22. Hej:)
    Powiem tak, jeżeli stosuje się to z głową i rzetelnie do tego podejdzie, efekty są i to widoczne. Przykład: straciłam w dwa miesiące 8kg, a moja mama 14kg.
    Co do początków stosowania HL to wyglądały podobnie a koktajl czekoladowy nie jest odpowiedni na sam pocztek bo własnie można się szybko zrazić.. oczekujemy smaku kakaa ale nie do końca tak to smakuje... Pije waniliowy, mieszam z truskawkowym i jest dobrze. Trzymajac się ściśle rozkładu dnia: koktajl, owoc, obiad, przegryzka białkowa, koktajl, jest się w stanie wytrzymać cały dzień bez mocnego uczucia głodu, co więcej zauważyłam u siebie mneijsze zmęczenie a sypiam cały czas podobnie ok 7h, nie pije hektolitrów kawy w pacy.. Są momenty że jest cięzko bo brakuje slodyczy brakuje smażonych rzeczy, jasne... Same koktajle nie sprawią cudu... To wszystko leży w naszej głowie.. koktajl ma tylko dostarczy c nam zbilansowanej porcji posiłku. Konsultowałam się z lekarzami i farmaceutami w celu rozwiania wątpliwości... Nic nie grozi naszemu żołądkowi... A efekt WC jest zawsze nasze organizmy nie są przyzwyczajone do takich rzeczy... i zaczynają się tak zwyczajnie oczyszczać... U jednych trwa to jeden dzień a u nie których klilka... a jeżeli mleko jest nie fajne można to wypić z woda..

    To tak pokrótce moje wrażenia.. jeżeli jakieś pytania to kasiorek_ja@wp.pl
    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  23. moja koleżanka też kiedyś próbowała stosować ich produkty bo rozpaczliwie chciala schudnąć parę kg ale tak samo zadziałały u niej tak jak u ciebie i przestała stosować te preparaty...

    OdpowiedzUsuń
  24. Teraz jest moda na fit żywność, ćwiczenia itp.
    Przy okazji robią fit z naszego portfela.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.