Zamykanie naczynek laserem moje osobiste odczucia i spostrzeżenia

Miałam tego posta nie pisać, ale, skoro jesteście zainteresowani.
Wszystko co zostanie zawarte w tym poście, są to moje wrażenia odczucia po rozmowie z kosmetyczką. Nie czytam forów i innych artykułów w internecie. Nie pytam opinii publicznej, dobre rady traktuję z przymrużeniem oka. Całą ciążę nie przeczytałam ani jednej książki o 
macierzyństwie, ani jak wychowywać dziecko nie jest mi to potrzebne. Ostatnio będąc u lekarza szczerze się zdziwiłam jak dziewczyna po wyjściu od doktorki powiedziała, ta kobieta się nie zna ja co innego czytałam na internecie!!!

To tak odbiegłam od tematu, ale chodzi mi o to, że każdy ma inny typ skóry, inną pigmentację, inne naczynka i inny organizm. Nie można przeczytać coś na forum i od razu zakładać, że ja też tak będę miała. Trzeba na to spojrzeć krytycznym okiem i pomyśleć racjonalnie, a nie emocjonalnie.

Posiadanie cery naczyniowej to nic innego ja ciągła walka z wiatrakami. Zamykanie laserem naczynek to zabieg trwały, bo naczynka zamknięte już nie pękną, ale kto powiedział że się nie pojawią nowe. Zabieg usuwa te które akurat mamy ale nie powoduje że na trwałe usuwamy skłonność do pekania naczynek. Zawsze mogą pojawiać się nowe i znów po jakimś czasie zabieg trzeba będzie wykonać ponownie.

Co mnie skłoniło do tego zabiegu.
Od dawna borykałam się z mega wielkim naczynkiem na czubku nosa, które nie dało się niczym przykryć. Nos dotykamy, wycieramy i tam najszybciej się u mnie podkład ścierał. Wyglądałam jak renifer. Będąc w supermarkecie zobaczyłam promocję, postanowiłam spróbować i wybrać się na to konkretne zamykanie koszt 90 zł za jedno naczynko . Salon który tam się znajduje to Vesuna wiem, że są w tym lokalu już ładnych parę lat, dlatego bez obaw poszłam popytać co i jak. Na szczęście trafiłam na młodą sympatyczną, zadbaną kosmetyczkę. Też ma znaczenie na kogo traficie, mi się udało. Panie w recepcji też pogadanie i grzeczne. Konsultacja jest darmowa, dlatego każdy może się na nią udać popytać co i jak i dopiero wtedy podjąć decyzję - czy się decydujemy czy nie. Jak się okazało akurat była promocja cała twarz 350 obniżka z 500 zł.

Jak to wszystko wyglądało!!! 
-na wejściu dostałam kartkę A4 z wszystkimi  przeciwwskazaniami  do zabiegu, czego nie wolno
 nam stosować, czym się nie smarować przed. Np nie wolno stosować kremu w składzie z rumiankiem, witamin jakich nie wolno zażywać, nie wolno być przeziębionym itp. Jest tego sporo ja zapamiętałam kilka, które mnie dotyczyły.
-konsultacja - Pani obejrzała moją twarz przeprowadziła szczegółowy wywiad czy się nadaję czy nie. Opowiedziała mi o niej i okazało się że oprócz naczynek mam też rumień. A ja myślałam że to trądzik różowaty, bo mam na obu policzkach takie delikatnie czerwone place, mało widoczne. Rumień reaguje na zmiany temperatury np gdy wchodzimy z zimna do ciepła czasami swędzi.Ja mam to takie delikatne i nie odczuwam, ale są osoby które np robią się czerwone 
-zakupiłam pakiet na całą twarz na zamykanie naczynek  350zł na rumień nie ma na razie kasy może kiedyś
-zrobiono mi pierwszą próbę na linii żuchwy koło uszów naczynka + kawałek rumienia. Każda skóra inaczej reaguje. Nie jest to zabieg bezinwazyjny u niektórych może się naczynko nie zamknąć podczas jednej wizyty , u innych może powstać przebarwienie lub w najgorszym przypadku blizna. Nie wiadomo jak nasza skóra zareaguje na laser tego Pani w gabinecie nie może przewidzieć.
- umówiłam się na następną wizytę podczas której 
Pani zamknęła mi moje nieszczęsne naczynko na nosie. Chciała się przekonać jak się zagoi. Na szczęście po 3 dniach zaczerwienienie znikło i pojawił się strupek. Gojenie naczynek trwa do miesiąca, ale jest to każdego indywidualna sprawa. U mnie czarny strupek pojawił się na 3 dzień. Nie wolno go drapać. Może też się nie pojawiać nie ma na to żadnej reguły.
-U mnie ładnie zamykały się naczynka i goiły, więc następna wizyta to zamykanie wszystkich na twarzy oraz za każdym razem Pani robiła mi kawałek rumienia. Niestety nie stać mnie  w tej chwili na usunięcie, bo jeden zabieg to 300 zł a trzeba zrobić kilka. Choć po pierwszym razie mi znikały. Pani opowiadała, że Pan na usunięcie całkowicie rumienia potrzebował 10 wizyt, ale on miał taki zaawansowany. Jeszcze raz powtarzam to jest kwestia indywidualna naszej skóry.

Zabieg nie należy do przyjemnych, ale jak dla mnie dało się wytrzymać. Pod nosem było najgorzej miałam ochotę kopnąć Panią i wyrwać jej sprzęt z ręki. Na oczach mamy waciki kosmetyczne i okulary zabezpieczające przed wiązka lasera. Jak to się mówi dla urody trzeba pocierpieć.

Czy warto ? 
Ja jestem zadowolona, co prawda na skrzydełkach nosa zaobserwowałam jakieś nowe małe pęknięcia. Nic niestety nie poradzę. Mam taką skórę i urodę. Na mojej twarzy było kilka dużych naczynek na nosie, pod okiem na policzkach i co dziwne zrobiły mi się pod oboma kącikami oczów. Na szczęście udało mi się je usunąć. Gdy znajdę pracę na pewno wybiorę się na zabieg usuwania rumienia w połączeniu z naczynkami . Moja skóra łatwo przyswaja zabiegi laserowe, więc nie zapałce dużo.

Podsumowanie:
- tak jak często wspominam w tym poście powtórzę jeszcze tu: To czy zadziała laser na waszą skórę jest kwestią indywidualną. Warto na początek wykonać próbę.
-u mnie ładnie zamknęły się naczynka, ale są też nowe, niestety taka moja uroda. Ważne że nie mam już tych dużych, mordowałam się z nimi niesamowicie 
-koszt jednego naczynka około 90zł cała twarz coś koło 500zł to zależy od salonu.
-nie wiem jak robią w innych salonach, nie czytałam forum, informacji w internecie, ani nie zasięgłam opinii publicznej. Poszłam w ciemno. Są to moje spostrzeżenia po świetnej dyskusji z Panią, która wykonywała zabieg 
-nie był to post sponsorowany 
-trafiła mi się super obsługa Jestem zadowolona i na pewno jak będę mieć kasę zawitam do Pani, która mnie prowadzi.  
-zabieg dla Panów jak i Pań 

W poście nie ma zdjęć, ponieważ nie mam ochoty straszyć. Zresztą zrobiłam fotki przed i po ale one nie oddają tego jak to wyglądało w rzeczywistości. Jak usunę rumień wstawię wszystkie zdjęcia :) 


Myślę, że to na tyle jak o czymś zapomniałam pytajcie w komentarzu odpowiem 

45 komentarzy:

  1. Fajnie, że się odważyłaś, ja to strachliwa jestem w tych sprawach, najważniejsze że zadowolona :) a tych przeciwwskazań to pewnie jest więcej, tak myślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeciwwskazań. jest cała kartka A4 pisana drobnym druczkiem Napisałam tylko te co akurat mnie dotyczyły. Używałam wtedy kremy z yr z rumiankiem i Pani mnie nie zakwalifikowała do zabiegu i witaminy

      Usuń
  2. Moja siostra zamykała na nodze kilka lat temu, teraz znowu jej się pojawiły i planuje powtórzyć zabieg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jest to zabieg trwały i jednorazowy

      Usuń
  3. szkoda, że nie pokazałaś fotki przed i po, bo jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie nie jest to tak widoczne na fotkach więc stwierdziła że lepiej nie bedę pokazywać
      Jeśli usunę rumień wtedy pokaże foto

      Usuń
  4. A wiesz, że ostatnio myślałam o takim zabiegu. Niedawno zauważyłam u siebie popękane naczynka przy skrzydełkach nosa, więc prędzej czy później pewnie się na niego zdecyduję. Fajnie, że opisałaś swoje wrażenia związane z tym zabiegiem. Przybliżyłaś mi temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie na skrzydełkach nosa niestety pojawiły się nowe więc nie wiem czy tym miejscu jest sens zamykania

      Usuń
    2. Fakt, to mega wrażliwe miejsce. Ja mam póki co tylko tam, ale mimo wszystko zaczyna mi to przeszkadzać.

      Usuń
  5. fajnie, że to opisałaś i że trafiłaś na taką miłą obsługę ;)
    Masz rację, internet to worek bez dna i znajdziemy tutaj masę przydatnych informacji jak i bzdur, w które nie zawsze trzeba wierzyć. Jak widać są panie które pozjadały wszystkie rozumy i są mądrzejsze od lekarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo jest takich osób co wolą przeczytać informacje w internecie i tylko nią się kierować
      Tak chwale sobie obsługę niesamowicie rzadko można się z czymś takim spotkać

      Usuń
  6. Również myślałam o takim zabiegu, może niebawem się odważę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli nie masz problemów z uczuciem jakby Ci ktoś igiełkę wbijał do twarzy to nie am co się zastanawiać

      Usuń
  7. Podziwiam Cię za odwagę Kochana Myszko naprawdę - Ja bym się bała - tak mi się wydaje....

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się boję niestety jak ognia lasera... myślałam o depilacji, myslałam o laserowym usuwaniu blizn i niestety... nioe potrafię zaufać nikomu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak znaleźć odpowiednia osobę jest bardzo ciężko
      nie sztuka iść na zabieg ale żeby potem nie było problemów
      Mi akurat się trafiła fajna dziewczyna

      Usuń
  9. Ja bym się chętnie zdecydowała na laser, ale na depilację :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma się nad czym zastanawiać do odważnych świat należy

      Usuń
  10. Szkoda, że nie wstawiłaś fotek :) ja też wkrótce przymierzam się do zabiegu z działu medycyny estetycznej i po operacji z przyjemnością wkleję foty przed i po :D
    Sama wiem, że to najciekawsze :) bo można zobaczyć faktyczne efekty konkretnych zabiegów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja napisałam tego posta na prośbę niektórych osób po następnym zabiegu wstawię wszystkie fotki ale nie teraz

      Usuń
  11. Dobrze, że jesteś całkiem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. no to fakt trzeba dobrze trafic zeby byc zadowolonym ;) czasami mozna cos poczytac ale nie w slepo w to wierzyc i potem mowic ze lekarze sie nie znaja ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak miałam już wiele takich przypadków że ktoś wierzy internetowi a nie lekarzowi

      Usuń
    2. a najsmieszniejsza sytuacje mialam jak bylam po raz pierwszy u ginekologa, i rzekomo wykryla mi jakies cos i ja taka przestraszona bo nie dosc ze pierwszy raz to juz sie cos dzieje i pytam co to jest, a ona do mnie ze moge sobie w internecie poczytac... zalosne. przez to pociagnela mnie wiecej kasy za badanie, ktorego robic nie powinna. juz nigdy do niej nie wrocilam, poszlam do innego ginekologa a on byl zdziwiony ze nigdy takiego czegos nie mialam i ze nie wie o co jej chodzi i jak mogla mi w ogole powiedziec ze mam poczytac w internecie. a ja zaczelam czytac no bo co mialam zrobic, wyczytalam jakies rzeczy ze to kobiety w wieku 40 lat okolo maja i zdarzaja sie wyjątki. idiotyzm z takim czyms.

      Usuń
  13. Ja tych gabinetów nie polecam, mają beznadziejną obsługę klienta. Na depilacji laserowej średnio się znają(sami układają schemat zabiegów, a na koniec mówią że był zły). Cieszę się, że u Ciebie skończyło się dobrze, ale ja i znajome mamy od nich złe doświadczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja byłam w realu na bora komorowskiego i wyszłam zadowolona
      Zostało mi wszystko wytłumaczone od a do z
      Po prostu może dobrze trafiłam

      Usuń
    2. ja chodzę do tych gabinetów już od dłuższego czasu i robiłam tam również depilacje laserową. Zaczynałam kiedy był jakiś laser który faktycznie słabo depilował ale teraz mają inny laser a mianowicie Vectus, jestem po 3 serii i efekty są niesamowite. Dla pani która zraziła sie do tego miejsca polecam dać szanse i spróbować depilacji na tym laserze bo ja jestem bardzo zadowolona i duzo moich koleżanek zdecydowało się i jak narazie złych opini nie słyszałam:)

      Usuń
  14. najważniejsze, że pomogło i jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale trzeba znaleźć naprawdę dobrą kliniką, bo kiedyś przypadkowo spotkałam dziewczyny w aptece i widać było u niej kiepski efekt tego zabiegu i mówiła że nie poleca. Więc dobra klinika to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak dlatego Pani najpierw wykonała testy próbne i o wszystkim mnie poinformowała
      To jak zareaguje nasza skóra na laser to jest kwestia indywidualna
      zostałam poinformowana o bliznach i innych powikłaniach

      Usuń
  16. I ja się muszę wybrać, u mnie też nos do naprawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) polecam iść do takiego gdzie robią testy próbne

      Usuń
  17. Do jakichkolwiek zabiegów muszę dopiero dojrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie że o tym napisałaś. U mnie niestety największy problem jest z naczynkami na skrzydełkach nosa, a spotkałam się już z wieloma opiniami że tam to zamykanie niewiele daje, dużo trwalsze efekty są na policzkach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam naczynka na nosie bliżej oczu i po zamykaniu pojawiły się ponownie. Wiec może tam nie działa
      Natomiast na czubku nosa ładnie się zamknęło . Każda skóra inaczej regule na laser dlatego warto przed przystąpieniem do zabiegu umówić się na konsultację ewentualnie próbę

      Usuń
  19. Najważniejsze, że jesteś zadowolona z efektu:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja idę dzisiaj zamykać naczynka na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja się zastanawiam ile kosztowałoby zamknięcie naczynek w okolicy kolona na obu nogach ;/ muszę chyba iśc zapytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Liczy się dobry efekt i brak problemu na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.