Spontaniczne zakupy w styczniu.

Grudniowe porządki zaowocowały pustkami zarówno w pudełku, jak i w łazience. Sporo kosmetyków udało mi się zużyć, ale też drugie tyle rozdałam, parę wyrzuciłam. W związku tym poczyniłam spontaniczne zakupy i szybko chciałabym Wam je pokazać. 

Pierwsze zamówienie pochodzi ze sklepu kosmetycznego znajdującego się na allegro. Nazwy nie pamiętam. Potrzebowałam nowy korektor Afinitone, który bardzo lubię. Tym razem wzięłam aż dwa kolory 01,02. Przy okazji do koszyka wrzuciłam szampon Fitomed. Nawet nie wiedziałam, że szata graficzna tych kosmetyków tak zmieniła się. Wielki plus. Dawno temu współpracowałam z Fitomed i ich produkty były całkiem niezłe, dlatego kupiłam. Żel do mycia twarzy, płyn do higieny, maska do stóp to raczej powrót po latach. Zobaczymy czy będzie udany. Jako nowość puder w kamieniu ecocerra. 
Kolejne zamówienie Avon. Koleżanka kiedyś dała mi powąchać Attraction. Zapach bardzo mi się spodobał. Reszta, jak zwykle przy okazji. :D 
Wstąpiłam też do Rossman, a tam mój ulubiony suchy szampon na wyprzedaży. Oczywiście do koszyka wpadły, aż 3 sztuki. Dodatkowo nieznana mi maska Natura Siberica przeceniona oraz ulubiona kredka do brwi i zwykły balsam do ust.

Nigdy nie sądziłam, że moje blogowanie zatoczy tak duże koło i zamiast nowości w moich zakupach pojawiają się kosmetyki, które już kiedyś miałam, lubiłam albo były takie sobie. Pozytywnym aspektem tego działania jest wybór dobrych kosmetyków i brak bubli :)

18 komentarzy:

  1. Ecocera ostatnio na językach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nie ostatnio, bo głośno jest od dłuższego czasu o niej. Zobaczymy :)

      Usuń
  2. Ale fajna cena tego suchego szamponu <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam tylko Affinitone od Maybelline ;) Kiedyś używałam go regularnie, ale miał zdecydowanie za małe krycie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy kto co potrzebuje. Ja stawiam na naturalność, wolę mniej.

      Usuń
  4. Zapach Attraction jest moim ulubionym jeśli chodzi o Avon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam perfumy z Oriflame, a Avon mało znam.

      Usuń
  5. Fajne zakupy, też lubię korektor Affinitone.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten puder ryżowy prasowany i jestem bardzo z niego zadowolona. Już mi się powoli kończy i kupiłam tym razem bambusowy też prasowany, więc ciekawe który lepszy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wiele razy te pudry przewijały się mi, dlatego postanowiłam kupić i wypróbować.

      Usuń
  7. widzę że udane zakupu :D Ja lubie wracać do kosmetyków, które lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Te tusze mark z Avonu są dość dobrej jakości? Używałam go 3 miesiące ale ostatecznie wybrałam inny - super shock. Na moje rzęsy troszkę lepszy. Co do reszty Twoich zakupów. Uwielbiam ten suchy szampon, używam go co prawda od wielkiego dzwonu ale w ostatecznych sytuacjach sprawdza się genialnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Big & Darnig jest genialny. Polecam zwłaszcza jeśli macie opadającą powiekę i tusz lubi się odbijać na powiece. Z tym tuszem nic się nie dzieje, nie kruszy się nie odbija. Cudo. Zawsze wybieram nie wodoodporną formułę, ale trzeba zmywać formułą dwufazową, bo nic innego nie daje radę.
      Te na zdjęciu mam pierwszy raz, ale chyba nie przebiją mojego ulubieńca.

      Usuń
  9. Teraz wszędzie widzę te korektory :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo je lubię. Jeden zdenkowałam, to teraz wzięłam dwa kolory :)

      Usuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.