To już koniec......

Planowałam kilka przedświątecznych wpisów, ale na planach skończyło się. Poczta polska WER Kraków dała ciała na całej lini i nie dostarczyła przesyłek do oddziałów. Zadzwoniłam na infolinię, a tam czas oczekiwania 20 osób. Dzwonię na oddział obsługujący mój teren i pytam czy w ogóle są dostawy. Jak się okazało 20 grudnia docierają przesyłki, które na WER trafiły 7 grudnia. Można tylko współczuć osobom, które zamówiły prezenty w grudniu i ich nie otrzymały. Ja na szczęście zamówiłam kilka drobiazgów dla siebie. Wracając do tematy, dziś pokazuję ostatnie denko tego roku. Denko pozytywne, bo prawie wszystkie kosmetyki były fajne. Zapraszam. 
Nie będę zbytnio rozpisywać się o kosmetykach, które widzicie na zdjęciach. Chcąc poznać moją opinię o nich wystarczy obejrzeć kilka wcześniejszych wpisów projekt denko. Tak się składa, że często pokazuję te same produkty. Jeśli coś sprawdza się, po co eksperymentować i wymieniać na coś innego. 

Nie wiem jak Wy ale ja bardzo lubię kosmetyki myjące marki be beauty z Biedronki. W sumie żele mają dużo fajniejsze, niż taka Isana z Rossmana. 
Tak jak wspomniałam na wstępie prawie wszystkie produkty sprawdziły się u mnie i zapewne zobaczycie je u mnie nie raz. Jedynym kosmetykiem, który zupełnie mi nie przypadł do gustu, to chusteczki do demakijażu Secret, które znalazłam w jednym z pudełek Shiny. Chusteczki zupełnie nie radziły sobie z makijażem, a ich śliska konsystencja nie ułatwiała użytkowania. Odkryciem są dla mnie kosmetyki marki 
LIQ CC. Co prawda testowałam kilka kosmetyków na podstawie próbek, ale w poczekalni czeka pełnowymiarowe opakowanie serum.


Jeśli macie jakieś pytania chętnie odpowiem w komentarzu, a tymczasem chciałabym Wam złożyć spóźnione życzenia Świąteczne. 

11 komentarzy:

  1. Moja nagroda z konkursu nie dotarła od trzech tygodni, a żeby było śmieszniej, to nie ma na to dowodu, że została wysłana, bo nadawczyni zgubiła lub wyrzuciła. Pocztą już wieki nic nie wysyłałam. Nie mam tyle cierpliwości. Ciekawe denko :) Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To skoro nie ma dowodu, to wychodzi na to, że nie wysłała. Takie tłumaczenie, że zgubiła nie ma sensu. Poczta działa, jak chce. Ja niby nadałam paczkę w poniedziałek i na środę była u osoby. Nie wiem od czego, to zależy, że jedne przesyłki dochodzą szybciej, a inne nie. Ja raz czekałam miesiąc na nasionka.

      Usuń
  2. Niestety też miałam nieprzyjemność wydzwaniać do jednego WER w grudniu i już wiem, że nie bardzo jest sens to robić :P Po co wysyłać coś kurierem, jeśli paczka24 dochodzi po tygodniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak nie ma ma to sensu. Jak się dowiedziałam na jednej z poczt, nie ma szans, aby odebrać paczkę z Wer, bo nikt nie raczy nam jej poszukać, a co dopiero wydać.

      Usuń
  3. A ja nie miałam jeszcze nic myjącego BeBeauty

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. A mnie do Isany nie szczególnie ciągnie. Czasem coś kupię z czystej ciekawości, jak ten szampon do włosów farbowanych. U mnie denko bez Sylveco, Vianek, to nie denko. Uwielbiam ich produkty.

      Usuń
  5. znam tylko żel z oriflame.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.