Różowo mi Usta w kolorze różu pomadki błyszczyki

Witam dzisiaj opowiem o pomadkach, błyszczykach w kolorze, który króluje w mojej kolekcji kosmetyków do ust  Nie wiem dlaczego ale moim ulubionym kolorem na ustach jest róż,nie jakiś odblaskowy neonowy raczej delikatny stonowany błyszczący i w takim kolorze posiadam pomadki, błyszczyki czasami coś kupię w pomarańczowych odcieniach nude też się zdarzą, ale najczęściej wybieram róż Nie posiadam czerwieni, czy też ciemnych brązów i mocnych kolorów wymagających nienagannego pomalowania ponieważ źle się czuję w takich kolorach i dlatego ich nie kupuję, Przy każdym produkcje widnieje krótka recenzja oraz jak się prezentuje na ustach. 
Dziękuje, że mnie odwiedzacie. 


kolor miniaturki ust na zdjęciu powstał po połączeniu kilku
produktów z prezentowanych przeze mnie w tym poście.

Eveline Bio Hyaluron 4D Oczyszczający płyn micelarny 3 w 1 i mini HAUL

Witajcie dzisiaj opowiem Wam o płynie micelarnym z Eveline Zakupiłam go w będąc w hipermarkecie to był zakup bez zastanowienia. Pomyślałam sobie, że spróbuję czegoś nowego przeważnie do zmywania makijażu używam płynów dwufazowych i one mi najbardziej odpowiadają . Powiem szczerze, nie przepadam za micelami albo po prostu nie potrafię ich używać. Ten produkt ma  dużo pozytywnych opinii jednak, ja nie jestem zadowolona, zresztą bioderma kultowa też nie była moim faworytem. Niestety każdemu co innego odpowiada, każdy co innego lubi. Zapraszam na moją recenzję.



Sernik na szybko mega łatwy sposób wykonania

Witam  dziś mam dla was kolejną propozycje na ciasto na szybko tym razem serniczek Ja osobiście nie przepadam za sernikami ale u mnie w domu uwielbiają.



Ulga dla bolących stóp on line sól do kąpieli

Bywa tak często, że jesteście cały dzień na nogach i przychodzicie do domu i nie wiecie. co z nimi zrobić są spuchnięte, bolą. Mi się to praktycznie codziennie zdarzało i zastanawiałam się, co by tu na nie położyć, czym posmarować żeby przestały boleć i przynieść im ukojenie. Będąc w hipermarkecie zwróciłam uwagę na tą sól do stóp i napis ulga dla obolałych stóp. A, że była na promocji to jeszcze bardziej mnie zachęciło do wypróbowania. Koszt coś koło 10 zł, więc nie jest to drogo ja kupiłam na promocji za 5 zł. Produkt, o którym pragnę wam opowiedzieć to:


ON LINE  SÓL DO KĄPIELI-EKSTRAKT KASZTANOWCA I IMBIRU DO STÓP 750G

Liebster blog moja nagroda


Zostałam nominowana do Liebster blog
przez daquerreblog.blogspot nie spodziewałam się
Wyróżnienie to jest dla mnie o tyle ważne, że mój blog istnieje od niedawna dlatego cieszy mnie to, że moja praca została doceniona :) Dziękuję ślicznie


Na czym polega wyróżnienie “Liebster Blog”?
,,Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów  więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”

Biedronka to nie tylko fajne kosmetyki



Sklepy biedronka to nie tylko chwalone przez Was dziewczyny kosmetyki. Ostatnio byłam i kupiłam całkiem fajne zabawki z Fisher price. Na alegro zabawki są mega rozchwytywane nawet używane i bardzo szeroko reklamowane w telewizji.

Można upolować niedrogie cudeńka np. taki stworek kolorowy, który rozwija wyobraźnię. Dotknięcie go wydaję różne dźwięki jak pociągniecie za uchwyty. Jedynym minusem jest to zabawka jest trochę ciężka, można się tą zabawką uderzyć. Dobrze, że moja myszka nie praktykuje i nie bije się zabawkami i bardzo lubi się nią  bawić.

Gerou herbal conk mask oczyszczająca maseczka na nos polecam


maseczka oczyszczająca oraz ściągająca pory 6 g
Maseczka typu pell-of


Dużo rzeczy kupuje na alegro, ponieważ nie lubię chodzić po sklepach szukać, tracić czasu.Tam mam wszystko czarno na białym bez wychodzenia z domu oczywiście kupuje u sprawdzonych sprzedawców.

Ostatnio gdzieś w necie przeczytałam o takiej maseczce, którą się nakłada na nos czeka jak wyschnie i odrywa a ona wyciąga zaskórniaki. Myślę czemu nie moje na nosie są strasznie oporne i gdy chce nacisnąć to w połowie wychodzą a potem po takim wyciskaniu tylko nos mi się łuszczy. Stosowałam kiedyś paski z nievea visage, ale one nawet jednego zaskórnika nie wyciągały, beznadzieja. Te pozytywnie mnie zaskoczyły, gdy odrywa się ten zaschnięty czarny plasterek widać rezultat. Konsystencja tego produktu coś jak czarna smoła, którą trzeba rozprowadzić na nosie odczekać jak wyschnie i oderwać nie jest to bolesne ani nieprzyjemne bynajmniej dla mnie, choć różne są opinie na ten temat.


-skuteczna oczyszcza pory, usuwa zaskórniaki i wągry (może nie wszystkie od razu, ale ważne że działa)( czasami też wyrywa małe włoski)
-po nałożeniu czuć delikatne mrowienie, a czasami mnie swędzi mam ochotę się podrapać ale 15 minut to nie dużo wiec wytrzymuję
-wydajna saszetka 6g strarcza na 2-3 krotne użycie
-przed użyciem należy trochę rozmieszać  w saszetce, żeby wyszła gęsta konsystencja nie woda
-zapach charakterystyczny i wyczuwalny mi on nie przeszkadza
-łatwo się ściąga, a gdy pozostaną wam resztki można zmyć tonikiem
- nakładając palcem łatwo zetrzeć husteczka 
- niedroga około 1 zł
- dostępna np. na alegro w sklepach raczej jej nie znajdziecie

SPOSÓB UŻYCIA:
NAŁOŻYĆ ODPOWIEDNIĄ ILOŚĆ MASECZKI NA UPRZEDNIO UMYTY I WYSUSZONY NOS.POZOSTAWIĆ JĄ NA NOSIE OK. 15 - 20 MINUT ( CZASAMI NIECO DŁUŻEJ, TZN. AŻ DO MOMENTU JEJ ZESCHNIĘCIA ).PO TYM CZASIE DELIKATNIE ZDJĄĆ MASECZKĘ ZACZYNAJĄC OD GÓRY NOSA.

Producent pisze o 15-20minutach ja natomiast gdy mi się nie chce czekać podsuszam suszarką bo to tylko o to chodzi żeby zaschła
Zauważyłam też, że przy regularnym stosowaniu zaskórniaki się lepiej goją i następne wychodzą mniej oporne tak, jakby dojrzewały.

Polecam również czarne plastry na nos są dużo lepsze niż te z nivea

I jeszcze moja taka dygresja gdy miałam zamiar kupić tą maseczkę przeczytałam najpierw o niej w necie opinie czy rzeczywiście coś działa i mocno się zdziwiłam. Przeczytałam że ściąganie jej bardzo boli dziwne. Ja ją nawet na brodę kładę i nic mnie nie boli. Może napisały to dziewczyny bardzo wrażliwe, nie wiem ja nie odczuwam żadnego dyskomfortu. 

ciasto kokosowe szybko i bez pieczenia




Wczoraj postanowiłam, że znajdę chwilkę i przygotuje coś dobrego i pysznego co nie wymaga szczególnych umiejętności kucharskich. Szybkie ciasto bez pieczenia a bardzo dobre polecam.



POLECAM serdecznie i życzę miłej niedzieli



Książki które przeczytałam i polecam

Tym razem opowiem wam o książkach. 

Bardzo lubię czytać książki, które są wciągające, od których nie można się oderwać, bo ciekawość nie pozwala przestać czytać. Będąc w ciąży zwłaszcza w drugiej połowie raczej nie ma się wielkich zajęć wiadomo trzeba uważać na siebie. Kiedy byłam w empiku moją uwagę zwróciła książka „Sekretna córka „ przeczytałam opis, który brzmiał zachęcająco jednak cena 35 zł nie zachęcała mnie do zakupu rzeczy, którą raz przeczytam i pójdzie na półkę? Nie jestem typem zbieracza książek, dlatego pobuszowałam w Internecie i znalazłam za parę groszy jak się okazało sprzedający miał też inne ciekawe tytuły, więc nabyłam sporą pakę, na którą czekałam z niecierpliwością. Powodem było to, że z niewiadomego powodu w ostatnich miesiącach ciąży moja skóra na ciele zaczęła mnie swędzieć zwłaszcza nogi i musiałam się sporo namęczyć, aby zasnąć  inaczej zadrapałabym się. Badania nic nie wykazały zresztą, gdy urodziłam wszystko ustało. Ale wracając do tematu, gdy moje książki przyszły siedziałam i czytałam je nieraz do późnych godzin po północy. Powiem wam, że niesamowicie mnie to wciągało bynajmniej udało mi się przetrwać...


Wszystko zaczęło się od tej książki 

Haul zakupy zakupy i jeszcze raz zakupy :p ostatnie zdobycze kwietnia

Witajcie za oknami śliczne słoneczko świeci wiosną pachnie. Ostatnio zrobiłam mega projekt denko TUTAJ więc przyszła kolej na to co tygryski lubią najbardziej czyli zakupy. W dzisiejszym poście co ostatnio nabyłam i wiecie co chyba osoby u których dokonałam zakupów telepatycznie wiedziały że w kwietniu miałam urodziny bo dostałam też drobne upominki z czego się bardzo cieszę.



W sklepie internetowym blizejnatury.com.pl zrobiłam drobne zakupy
Firmę Korana odkryłam dość niedawno, gdy przez przypadek trafił mi w ręce ich kremik Egiptu magia nocy o nim była już recenzja,  którego zużyłam z 6 opakowań i postanowiłam że spróbuje tym razem czegoś innego więc zakupiłam serię oliwkową  krem na dzień krem na noc i serum.
Limba krem tło litosfery zawierający pierwiastki kupiłam go z ciekawości i troszkę się zdziwiłam, bo wygląda jakby go ktoś w piwnicy wyprodukował i nakleił własnoręcznie wydrukowaną etykietkę wizualnie wygląda nie zachęcająco, ale zobaczymy nie wygląd się liczy a jakość.
Oraz mało znanej dla mnie firmy olejek do ciała z masłem kakaowym kupiłam go z myślą o włosach się okaże.

Astor Color Visions Duo Eyeshadow paletka czterech cieni

Producent Kompozycja czterech idealnie dopasowanych, stylowych odcieni o innowacyjnej formule zawierającej jedwab. Dzięki nim stworzysz elegancki ponadczasowy makijaż i w łatwy sposób uzyskasz efekt „smokey eyes'. Perfekcyjny efekt utrzymuje się przez cały dzień, cienie nie blakną, nie ścierają się, nie osypują i nie zbierają w kącikach oczu. Na powiekach rozprowadzają się jedwabiście miękko nie wysuszając ich. Pięknie podkreślają oko a dzięki maleńkim połyskującym drobinkom cudownie je rozświetlają. Cienie są odpowiednie zarówno do makijażu dziennego gdyż dają subtelny, ale widoczny efekt, jak i na wieczorne wyjścia w przypadku intensywniejszego nałożenia lub na mokro. Aplikator jest wygodny, zapewnia szybkie i łatwe rozprowadzenie cieni na powiece.



We wcześniejszych postach pisałam recenzję tuszu i szminek Astor. Dziś przyszła pora na recenzje cieni do powiek,  które mam już trochę w swojej kosmetyczce ale cały czas mam mieszane odczucia w stosunku do nich. Długo zastanawiałam się jaka notę im wystawić, nawet przeczytałam recenzje innych osób żeby sprawdzić czy też je lubią a jednocześnie nie lubią żeby nie przedłużać zaczynajmy.


 posiadam 2 paletki



posiadam paletkę

610 SMOKEY PURPLE


Paletka smokey purple można nią wykonać makijaż zarówno na dzień jak i na noc. Kolor najjaśniejszy jest mało widoczny na powiece i szybko też znika z powieki nie da się nim rozświetlić oka, bo trzeba dużo nałożyć co nie wygada ładnie ten kolorek jest po prostu taki jakby go nie było i się sypie. Po upadku na podłogę trochę go odpadło reszcie nic się nie stało.

830 HIPPIE CHICK


Paletka ta raczej jest tylko do makijażu dziennego nie są tu kolory intensywne żółty kolorek jest bardzo słabo widoczny trzeba nałożyć sporą warstwę, żeby uzyskać efekt taki jak na ręce. Ogólnie kolory są bardzo delikatne.



 
                                              610                          830

-opakowanie małe czarne praktyczne zawarte są w nim 4 cienie kolorystycznie dopasowane do siebie -aplikator dołączony w zestawie, ale moje gdzieś wypadły zresztą i tak ich nie używam, bo nakładam cienie pędzlami - ciężko jest uzyskać kolor tak intensywny jak w paletce zwłaszcza chodzi o  jasne odcienie chyba, że użyjemy bazy wtedy są bardziej wyraźne. Producent zaleca używać ich też na mokro ja niestety nie stosowałam ich w taki sposób, ale na pewno spróbuję– kolorki delikatnie się mienią, ale jest to mało widoczne, –jeśli chodzi o trwałość to nawet się utrzymują,  ale po paru godzinach tracą intensywność - podczas aplikacji trzeba uważać, bo osypują się - cienie te raczej nie zadowolą osoby lubiące mocny look idealnie nadają się do delikatnego subtelnego makijażu. Podsumowując gdybym miała je kupić to bym ich nie kupiła skoro je mam to używam je z bazą żeby delikatnie podkreślić oko i jest wszystko oki.


Polećcie mi jakieś fajne, sprawdzone cienie do oczu ?

Bourjois Healthy Mix Serum podkład w żelu - recenzja



Ultralekki podkład w żelu 30ml





Podkład zakupiłam po oglądnięciu fajnej recenzji na you tube zafascynowana nabyłam próbki na alegro odcienia 53 i bardzo fajnie się sprawdził więc, kupiłam pełnowartościowe opakowanie 53, a gdy była promocja nabyłam też 52.  Podkład używam już jakiś czas, więc przyszła pora na recenzję.

Linteo Baby Chusteczki nawilżane polecam

Mam małe dziecko i chusteczki nawilżane ułatwiają niezwykle życie, ale tyle jest ich na rynku, że głowa boli. W sklepie ciężko się zdecydować, które wybrać. Cena nie jest wyznacznikiem, jakości nie zawsze drogie oznacza dobre.

Przez te 10 miesięcy życia mojego dziecka stosowałam różne Biedronka, Rossmann, Lidl, pampers, bambino, panda i jakie tylko były w sklepie pod ręką. Mogę z czysty sumieniem polecić mojego faworyta.

Linteo Baby Care & Comfort
Chusteczki nawilżane 72 szt

moja córcia w gazecie Mam dziecko


W majowym miesięczniku mam dziecko ukazał się mój artykuł o porodzie ze zdjęciem mojej Agnieszki jak była malutka jeszcze . Bardzo się cieszę, że to akurat w majowym numerze bo moja myszka 25 skończy roczek. Jak ten czas szybko leci niedawno była taka malutka a już chodzi trzymając się różnych przedmiotów i buszuje po szafkach, a najbardziej lubi klikać stukać po klawiaturze urwis mały
Pani redaktor powiedziała, że specjalnie w majowym numerze  w prezencie od redakcji na roczek.



Jako prezent za publikację otrzymam zestaw kosmetyków Corine de Farme na, które właśnie czekam. 

antyperspiranty w kulce zbiorcza recenzja

Witam dziś przychodzę do Was z recenzją zbiorczą dezodorantów w kulce. Dezodoranty miałam mnóstwo, więc postanowiłam je zebrać w całość i napisać co o nich myślę.

Przetestowałam sporo tego typu produktów szukając odpowiedniego, który zapewni mi maksimum komfortu jednak takiego 100% nie znalazłam.

PROJEKT DENKO 2 2013

 PROJEKT DENKO 2 2013


Witajcie kochani !!!


Po nowym roku postanowiłam sobie, że wszystkie zalegające kosmetyki zużyję i idzie mi to całkiem nieźle zwłaszcza pielęgnacja. Zapraszam, więc na długa listę produktów, które udało mi się skończyć w ostatnim czasie. Napisałam też do każdego produktu krótka recenzję, co o nim myślę, żeby was nie zanudzać osobnymi postami do każdego produktu. Cieszę się, że w końcu mogę te puste opakowania wyrzucić i co najważniejsze będę mogła robić to co tygryski lubią najbardziej iść na nowe zakupy i poszukać fajnych produktów.
Zapraszam do poczytania o produktach, które używałam i jeśli macie jakieś sprawdzone fajne kosmetyki polećcie mi coś co warto kupić.

Bloga prowadzę od niedawna wiec  produktów jest trochę chciałam Wam przybliżyć co stosowałam i jak się u mnie sprawdziło

Oriflame szampon borówka słonecznik mój ulubieniec


Oriflame Nature Secrets
Szampon do włosów farbowanych ze słonecznikiem i borówką



 Dostępny w pojemności 250ml i 400ml

Od momentu, gdy odkryłam ten szampon używam namiętnie bez przerwy czasami zmieniam na inny żeby włosy się nie przyzwyczaiły, ale jest to mój KWC

Problem wypadanie włosów i swędząca skóra głowy - najpopularniejszy post reedycja



Ten post cieszy się największą, popularnością na moim blogu, dlatego postanowiłam go reedytować i poprawić, dopisać kilka spostrzeżeń. Wnioskuję, wiele osób ma z tym problem, czyli nie jestem sama. 
Od razu zaznaczam nie jestem włosomaniaczką i ekspertką w tej dziedzinie. Po prostu na swój sposób dbam o swoje problematyczne włosy, mądrzejsza o wiedzę i doświadczenia moja walka jest na chwilę obecna drobna potyczką z problemem. Raz jest lepiej raz gorzej. Ale cały czas twierdzę - to walka z wiatrakami. 

Problem: WYPADANIE WŁOSÓW, SWĘDZĄCA SKÓRA GŁOWY

Zacznijmy od początku: Jak dobrze pamiętam mój problem z wypadającymi włosami, swędzącą skóra głowy zaczął się dość dawno. Miałam wtedy jeśli dobrze pamiętam 18 lat, choć do końca tego nie wiem. Był to dla mnie wielki problem i nie potrafiłam sobie z nim poradzić. Gdy byłam mała moje włosy sięgały do łopatek - nigdy nie miałam dłuższych. Miałam ich dużo na głowie, jednak były cienkie i szybko traciły objętość. Pamiętam gdy zrobiłam sobie jasne pasemka włosy leciały jak liście w czasie jesieni. Teraz już wiem dlaczego!!!. Nie mniej jednak nie wygrałam tej walki tak do końca.Nie jest to możliwe, ale nauczyłam się jak sobie z tym radzić . Dużo w tamtym czasie czytałam gazet w poszukiwaniu rozwiązania problemu. Opakowania produktów też brała na serio i kupowałam co raz to nowe produkty. Nie było efektów a portfel cierpiał.




AVON szczotka do włosów czesanie masaż oczyszczanie


Kolejnym rzeczą którą pragnę wam polecić jest szeroki grzebień oraz szczotka do wygładzania włosów ja mam akurat z Avon.


- O grzebieniu nie będę wiele mówić po prostu fajnie mieć gdy mamy problem z rozczesywaniem włosów taki przydatny gadżet
- szczotka jest niesamowita posiada plastikowe wypustki zakończone kuleczkami oraz miedzy nimi znajduje się  włosie. Według mnie ta szczotka świetnie wygładza rozczesuje włosy w delikatny sposób nadając im przy tym połysk i blask.
-gdy potrzebujemy objętości do fryzury np koka nie trzeba włosów tapirować wystarczy przeczesać kilka razy z głową w dół i efekt sam wychodzi
- niesamowite jest to że oczyszcza włosy ponieważ po użyciu widać różne rodzaju śmieci które usunęła. Nie można tu nie wspomnieć iż czesanie nią to sama przyjemność masuje skórę głowy w bardzo przyjemny sposób mamy 3 w1 czesanie masaż oczyszczanie.
- szczotka drewniana lakierowana i przy upuszczeniu na ziemie lakier odpada miejscami, ale to nie przeszkadza w użytkowaniu.
Niestety nie jest już dostępna w Avon a szkoda świetny produkt choć szybko się niszczy dlatego udało mi się nabyć jeszcze jedną i mam dwie gdy jedną umyje to mam drugą
 Szukałam podobnej np. Rossmann niby jest ale ma takie drobne plastikowe wypustki nieciekawie wygląda

Polecam serdecznie może pojawi się ponownie.

BATISTE suchy szampon do włosów ciemnych

BATISTE - GENIALNY SUCHY SZAMPON
Producent :Trochę teorii dla tych którzy nie wiedzą i nie znają suchego szamponu Suchy szampon to jeden z najlepszych wynalazków naszych czasów. Szybki, skuteczny, banalnie prosty w użyciu. A szampon firmy Batiste to absolutna klasyka gatunku i pełna doskonałość. Po prostu trzeba go przynajmniej raz w życiu mieć, żeby móc ocenić, czy to kosmetyk, bez którego nie możemy żyć, czy zbędny gadżet. Sprawdzi się gdy rano zaśpimy, gdy nie chcemy wychodzić z domu z wilgotnymi włosami, na wakacjach, w szpitalu...Zasada działania jest prosta – wstrząsamy butelką i z odległości około 30 centymetrów rozpylamy odrobinę suchego szamponu u nasady włosów, wmasowujemy go opuszkami palców we włosy, następnie wystarczy rozczesać włosy i ułożyć jak zwykle. Ważne by nie trzymać butelki zbyt blisko głowy, bo wtedy szampon nie rozpyla się równomiernie i być może będzie konieczność wyczesania białych śladów. Jeśli rozpylimy z odległości ok. 30 cm, wtedy na włosach nie pozostaną białe ślady.I to koniec. Włosy wyglądają świeżo, my mamy o niebo lepsze samopoczucie i świat od razu wydaje się piękniejszy. Włosy są miękkie (naprawdę!) i puszyste. Szampon „odbija” je od nasady, dodając objętości. Suchy szampon możemy też stosować miejscowo, np. na grzywkę, która często przetłuszcza się w swoim własnym tempie. Możemy go stosować zawsze wtedy, gdy mamy taką potrzebę pomiędzy „normalnym” myciem włosów.


Nigdy nie używałam suchego szamponu. Zachęcona pozytywnymi opiniami i obserwacją jak dużo tego produktu sprzedają sklepy na alegro postanowiłam, że i ja spróbuję.
Jakoś nie jestem przekonana do takiego uniwersalnego suchego szamponu boję się, że na moich ciemnych włosach zostawi biały nalot, co będzie wyglądało brzydko jak łupież. W sumie nalot można wyczesać, ale jest wersja do ciemnych włosów.

-na pierwszy rzut postanowiłam kupić wersję do włosów ciemnych i czarnych
- jest bardzo dużo rodzi tego szamponu od włosów jasnych, po ciemne i kilka wersji zapachowych oraz 2 rodzaje pojemności -  mała można zabrać ją gdziekolwiek w trasę i duża jak normalny lakier
- zapach mocny, intensywny, niektóry może przeszkadzać po aplikacji również wyczuwalny później już nie, ale mi odpowiada
- rozpyla się na brązowo co przypomina mi taki spray do butów zamszowych po przeczesaniu włosów rękoma pozostaje ciemny nalot
- szampon wysusza włosy i skórę głowy, dlatego nie należy non stop stosować, raczej sporadycznie, gdy tego naprawdę potrzebujemy i nie mamy możliwości umyć głowy
- gdy zastosuje suchy szampon i umyje nim włosy nałożę odżywkę są super mega miękkie
- przy mojej tendencji do swędzenia skóry głowy (przez to wiele produktów nie nadaję się dla mnie) ten szampon nie powoduje u mnie żadnych nieprzyjemnych objawów.Stosuję tylko raz na jakiś czas. 

Polecam każdy powinien mieć taki produkt w swoim domu.

Oriflame smoky collection potrójne cienie do powiek



Oriflame Beauty Smoky Collection Eye Shadow Trio
Potrójne cienie do powiek

 Potrójne cienie do powiek, idealne do stworzenia efektu przydymionego oka. Skorzystaj z instrukcji zamieszczonej w opakowaniu i stwórz wyrazisty makijaż na wyjątkową okazję. W zestawie z aplikatorem. 3 g


Opakowanie bardzo ładne, małe idealne do każdej kosmetyczki. Niestety, kiepsko wykonane, moje spadło, zepsuł się zawias i od tej pory nie zamyka się. Cienie odporne na uszkodzenia, bo nic im się nie stało i  nie kruszą się. Brak lusterka w paletce może być minusem, ale jak dla mnie to wszystko jedno bo i tak maluję oczy tylko w domu, rzadko poprawiam w terenie. Aplikatora w zestawie nie używam i denerwuje mnie, gdy wypada po każdym otwarciu paletki. Na opakowaniu znajduje się instrukcja w jakiej kolejności nakładać co może ułatwić początkującym
- moja paletka to smoky black kolorystycznie cienie bardzo ładnie współgrają ze sobą, można wyczarować makijaż o różnym stopniu natężenia o typowego mocnego smoky po delikatny rozświetlony dzienny makijaż
- kolor czarny matowy, choć po pomalowaniu raczej wpada w grafit niż w czerń, moim zdaniem trzeba trochę z nim popracować, bo nakłada się nierównomiernie
-kolor srebrny metaliczny mocno na pigmentowany, wyrazisty. W sumie jest on najważniejszym i najładniejszym elementem tej paletki
-kolor perłowy mało widoczny po nałożeniu, ale delikatnie rozświetla można go również użyć jako rozświetlacza.
- utrzymują się długo i nie rozmazują, nie osypują się, chociaż można zauważyć, że cień po cały dniu zaczyna blaknąć
- bardzo fajnie się nakładają, poza czarnym kolorem, który jest dziwny, robiąc makijaż dzienny można nałożyć go zbyt intensywnie

Moim zadaniem warte polecenia i posiadania ich w swojej kosmetyczce

Timotei Szampon intensywna odbudowa

Timotei  Szampon intensywna odbudowa wzbogacone o w 100% naturalny ekstrakt z oleju z awokado

producent :Szampon Timotei Intensywna Odbudowa zostały wzbogacone o w 100% naturalny ekstrakt z oleju z awokado, który pomaga odbudować i odżywić suche i zniszczone włosy. Przywróć swoim włosom blask Róża z Jerycha jest wyjątkową rośliną, która potrafi przetrwać na pustyni bez wody przez wiele miesięcy i odradza się do życia, gdy spadnie deszcz. Wykorzystaliśmy tę niewiarygodną energię i przelaliśmy ją do wszystkich naszych szamponów i odżywek. Dodaj swoim włosom energii i witalności dzięki nowemu Timotei z Różą z Jerycha.

Obecnie jest moda na naturalne produkty i każdy producent próbuje dostosować swoje produkty do mody panującej na rynku i do oczekiwań kupujących np. pisząc na kosmetykach 0% parabenów zresztą i tak mało osób zna się na składzie kosmetyków, że taka reklama 0% parabenów podziała na kupujących. Reklama działa cuda. Bardzo dużo osób kupuje produkt pod wpływem reklamy bo uważa, że jest świetny, a to tylko reklama a produkt jest bezwartościowy.

Plusy _opakowanie śliczne i mega wygodnie bardzo mi się podoba _ opakowanie ekologiczne_bardzo ładny zapach_ wydajny_niska cena _dostępność praktycznie w każdym sklepie_więcej nie widzę

Minusy_szampon niesamowicie wysusza włosy  co prawda po umyciu wydaje się, że są nawet fajne ale po dłuższej chwili beznadzieja sianowate bez życia_ ciężko się rozczesuję _ szybko się przetłuszczają, więc bardzo krótko utrzymują świeżość_skóra głowy jest wysuszona, ściągnięta i swędzi bynajmniej ja mam takowa tendencję nie każdego szamponu mogę używać, a na pewno powinnam omijać dalekim łukiem zwykłe reklamowane szampony drogeryjne _skład nie jest zadowalający co prawda występuje ekstrakt z avokado ale daleko na liście, tak jak róża z Jerycho dlatego jest to w bardzo minimalnej ilości _nie nawilża i nie zauważyłam żeby odbudowywał.

Jak dla mnie to bardzo przereklamowany produkt nic nie robi fajnego z włosami jak taki szampon ma odbudowywać skoro nie nawilża w ogóle - ponownie nie kupię.

KORANA GRECKA OLIWKA do pielęgnacji ciała


Producent: Oliwkowe rozwiązanie problemów suchej skóry zapewniające jej długotrwałe nawilżenie i aksamitną gładkość. Zawarte w oliwce olej arachidowy, migdałowy oraz z jojoba odżywiają skórę i wzbogacają ją w cenne witaminy i minerały. Oliwa z oliwek będąca śródziemnomorskim eliksirem młodości działa kojąco na zmęczoną skórę, wygładza ją, przywracając witalność i elastyczność. Dodatek witaminy F przeciwdziała utracie wody i hamuje proces starzenia się skóry.

Oliwkę przyjemnie się stosuje nawilża, delikatny zapach, nie uczula, nie powoduje podrażnień nawet nakładając ja po depilacji można również nakładać na twarz bo szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy pielęgnuje skórę. Kosztuje 17 zł za 150 ml. Produkt nie zarobił na mnie wrażenie oliwka zwykła jak każda oliwka. Ponownie bym nie kupiła bo nic specjalnego nie robi. Na opakowaniu pisze bez parabenów. Odkrycie 2011 laur klienta. Plastikowe, lekkie opakowanie. 

ORIFLAME power shine błyszczyk do ust SOFT PINK


Oriflame Beauty Power shine Lip Gloss
Błyszczyk do ust

refleksy i precyzyjny aplikator, który zapewnia wygodną aplikację. Kompozycja odbijających światło pigmentów nadaje ustom olśniewający blask.5ml

Oglądając katalog na stronie oriflame zwróciłam uwagę na błyszczyk, wydawało mi się, że może być fajny, bynajmniej zdjęcie katalogowe zachęca.


Jak do tej pory żaden błyszczyk lub szminka nie urzekła mnie z tej firmy, ale stwierdziłam zaryzykuję.

Lubię szminki, błyszczyki w kolorze różu, więc wybrałam odcień 
SOFT PINK


Astor, Soft Sensation Vitamin & Collagen Lipstick Pomadka nawilżająco – pielęgnująca bubel


Astor, Soft Sensation Vitamin & Collagen Lipstick
Pomadka nawilżająco – pielęgnująca

Główny składnik nowej szminki to odżywczy koktajl kolagenu i witamin A, C i E. Kolor trwa i trwa, dzięki kompleksowi Color Protect i filtrom słonecznym (SPF 20), które chronią delikatną skórę warg. Nowa szminka wygląda niezwykle elegancko. Białe, luksusowe opakowanie ze złotymi literami będzie ozdobą każdej kosmetyczki.



Tak jak pisałam w poprzedniej recenzji tuszu z marki Astor posiadam też 2 pomadki, które dostałam numer 260 oraz 604.

- opakowania bardzo ładne i efektowne. niby ta sama pomadka jednak opakowania się nieznacznie różnią, ponieważ jedna jest wyprodukowana na rynek polski a druga na rynek zagraniczny
- szminka jest twarda, dlatego odporna jest na ewentualne złamanie. Bardzo ładnie i fajnie się ja aplikuje kremowa konsystencja

- producent pisze o nawilżeniu, ja tego nie czuje, po nałożeniu usta są fajne ale za chwilę nieprzyjemnie ściągnięte, podkreśla
suche skórki oraz nierównomiernie się ściera a z tym kolagenem, to chyba jeden wielki marketing
-bardzo ładne kolory delikatnie koloryzuje i nabłyszcza, jednak nie jest ona trwała kolor bardzo szybko znika
- szminka ma delikatny zapach, który jest wyczuwalny tylko przy aplikacji na ustach tego nie czuć
- zwyczajna pomadka, nic specjalnego z ustami nie robi 
- stosuję ją z błyszczykiem, bo sama nie daje sobie rady na ustach
-cena dość wysoka jak za taką niską jakość


Kolejny produkt z marki Astor nie wart zakupu.

ASTOR stimulong tusz stymulujący wzrost rzęs

Astor StimuLong
Tusz stymulujący wzrost rzęs z kompleksem Bio-Active

Mascara nowej generacji Stimulong zawdzięcza swoje działanie unikalnemu kompleksowi Bio-Active który w połączeniu ze szczoteczką Flexi-Brush za jednym pociągnięciem wydłuża rzęsy a dodatkowo stymuluje ich wzrost. Formuła mascary Stimulong to przyjemność aplikowania, bez grudek i rozmazywania. Formuła mascary jest szybko schnąca, wyjątkowo delikatna i utrzymuje się na rzęsach do 15 godzin. Rzęsy są niezwykle długie i pogrubione oraz intensywnie pielęgnowane. Mascara jest również łatwa w demakijażu. Unikalna, klinicznie przetestowana, przedłużająca rzęsy mascara. STIMULONG została stworzona aby w widoczny sposób wspomagać zdrowy wzrost rzęs. 

Tusz dostałam w prezencie do wyboru miałam też inne tusze tej firmy, ale zdecydowałam się na ten.

-opakowanie bardzo ładne, uchwyt śliski, reszta matowa, fajnie się go trzyma w dłoni podczas malowania, produkt wizualnie bardzo ładny
- szczoteczka silikonowa, mała dobrze się go aplikuje, ładnie rozczesuje rzęsy, fajnie maluje dolne rzęsy
- według producenta maskara ma stymulować wzrost rzęs niestety, takiego efektu nie zauważyłam, ale od czasu gdy stosuje ten tusz podczas demakijażu nie wypadają mi rzęsy. Przeważnie jak zmywałam oczy zawsze jakaś rzęsa została na waciku, a teraz nic nawet na policzkach w trakcie dnia nie zauważam, żeby mi wypadały, więc nie wiem czy to dzięki używaniu tego tuszu czy może struktura moich rzęs się poprawiła.
- tusz nie daje jakiś spektakularnych efektów, przereklamowany produkt, nie wydłuża, nie pogrubia jakoś specjalnie. Ma całkiem odwrotne działanie niż pisze producent, daje raczej efekt naturalny. Gdy wam się spieszy i nie macie czasu na jakieś dokładne wy tuszowanie rzęs tylko takie żeby je zaznaczyć, podkreślić, że w ogóle macie rzęsy - ten tusz będzie Oki
- duży minus - wolno schnie na rzęsach, więc trzeba uważać i warunkach wilgotności też się nie sprawdza, bo odbija się na powiece
- nie kruszy się w ciągu dnia, nie osypuje, raczej dobrze tolerowany przez oczy

Podsumowanie: tusz jest średniej jakości, gdybym miała go kupić to bym wolałabym inny.  

Znalazłam moje produkty do idealnego makijażu