Duet idealny na jesień Rutinacol oraz Tran testuje z Colfarm

Firma Colfarm trafiła idealnie w moje gusta z tymi suplementami . Jak wiadomo jesień sprzyja przeziębieniu grypie a te produkty w widoczny sposób poprawiają nasz system odporności. Jeśli jeszcze nie zaopatrzyliście się w takie produkty to polecam zakup.
Tran z witaminami A+D+E
Skład:
Producent pisze: zawiera wysokiej jakości olej z wątroby rekina, który stanowi bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych DHA i EPA.
Kwas dokozaheksaenowy (DHA) przyczynia się do utrzymania prawidłowego widzenia oraz funkcjonowania mózgu*. Witamina E pomaga w ochronie komórek przed uszkodzeniami oksydacyjnymi.
Witamina D przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania mięśni oraz utrzymania prawidłowej budowy kości i zębów. 
Witamina A pomaga w utrzymaniu prawidłowego widzenia.
Witaminy D i A pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego.
*korzystne działanie występuje w przypadku spożywania 250mg DHA dziennie.
Tran to tłuszcz otrzymywany ze świeżej wątroby dorsza atlantyckiego lub innych ryb z rodziny dorszowatych. Ta żyjąca w zimnych wodach ryba dostosowała się do otoczenia, gromadząc w tkankach duże ilości składników odżywczych. Niestety, oprócz swoich niezaprzeczalnych wartości odżywczych, tran ma również nieprzyjemny zapach i smak, który skutecznie zniechęca większość ludzi do jego przyjmowania. Tymczasem warto przyjrzeć się bliżej jego właściwościom.
Zalety zażywania tranu: 
-dostarcza witamin A , D , E naturalnego pochodzenia 
-ułatwia wapnienie kości. 
-wzmacnia system nerwowy. 
-pozytywnie wpływa na wzrok witamina A 
-działa ochronnie na skórę witamina A 
-poprawia stan błony śluzowej wewnętrznej i zewnętrznej 
-pozytywnie wpływa na enzymy wątrobowe. 
-uczestniczy w produkcji progesteronu witamina A 
-ułatwia przyswajanie wapnia i fosforu wit D 
-zmniejsza ryzyko raka piersi jajników i jelit 
Podsumowanie: Tran warto zażywać w okresie wytężonej pracy umysłowej i fizycznej jak również w jesieni gdy jesteśmy narażeni na przeziębienia grypy bakterie i wirusy.
Wskazany do stosowania u dzieci i młodzieży w okresie dojrzewania gdy mało przebywamy na słońcu palimy spożywamy alkohol. Jak widać warto przyjmować ten suplement niedrogi a ile niesie za sobą plusów dla zdrowia.

Suplement diety Rutinacol
Skład:
Producent pisze: zawiera witaminę C, rutynę, cynk i beta-glukan. Witamina C i cynk przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego oraz ochrony składników komórki przed uszkodzeniem oksydacyjnym. Witamina C przyczynia się do zmniejszenia zmęczenia i znużenia. 
Rutyna czyli flawonoid jest składnikiem wielu leków dostępnych bez recepty. 
Rutyna jest flawonoidem pochodzenia roślinnego, który może być pozyskiwany z pąków perełkowca japońskiego, ziela gryki, ruty, berberysu pospolitego, dziurawca zwyczajnego, mięty pieprzowej czy czarnego bzu.
Zalety:
-wzmacnia i uszczelnia najmniejsze naczynia krwionośne, czyli naczynia włosowate
-zapobiega powstawaniu pajączków bądź powoduje ich zmniejszenie.
-poprawia elastyczność ścian wszystkich naczyń krwionośnych, co zapobiega pojawianiu się obrzęków i opuchnięć
-wykazuje działanie antyoksydacyjne, 
-zwalczając wolne rodniki. 
-chroni to przed uszkodzeniem wszystkie komórki naszego organizmu.
Podsumowanie: Moja skóra twarzy jest naczyniowa dlatego często sięgam po preparaty z rutyną aby uszczelnić naczynia krwionośne bynajmniej nie powstają nowe. W tym suplemencie oprócz rutyny jest wiele składników które wzmacniają moja odporność dlatego warto jest mieć pod ręka ten produkt i często po niego sięgać .
Choroba Cię ominie szerokim łukiem 

14 komentarzy:

  1. Ja się faszeruję Rutinaceą Max ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj przypomniałaś mi, że też muszę sięgnąć po tran :) W zeszłym sezonie brałam od września do późnej wiosny i mało chorowałam, w tym zdecydowanie też się przyda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba wypróbuję ten Rutinacol :)

    OdpowiedzUsuń
  4. same dobroci na okres przeziębień ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że dość małe te kapsułki, łatwo połknąć. Dobrze, że teraz są takie udogodnienia, bo pamiętam jak nas mama faszerowała tranem takim do picia-fuj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Kupiłam termoforek na kolki, czekam na przesyłkę, zobaczymy, może pomoże, a kropelki mamy Bobotic.

      Usuń
  6. Ja teraz łykam pełno takich specyfików - ehh te przeziębienia;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja miałam do czynienia z tranem w kapsułkach ale nic nie zauważyłam, dlatego na razie sobie odpuściłam dalsze kupowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę zainwestować w tran, do tej pory miałam coś podobnego, ale mi się skończyło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ostatnio zrobiłam sobie przerwę od suplementów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnimi czasy jakoś nie chętnie podchodzę do tabletek. Staram się unikać. Puki co z dobrym skutkiem :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja jeśli chodzi o tran polecam Gal, bo jest w bardzo korzystnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.