Lakier do włosów Schwarzkopf Taft & Olsson Scandinavia moje spostrzeżenia


Naszła mnie ochota żeby napisać swoje spostrzeżenia na temat lakierów do włosów nie będzie to w formie rywalizacji Taft & Olsson ponieważ byłoby to niesprawiedliwe dawać do walki starego wiarusa kontra nowy na rynku. Ale doszłam do pewnych wniosków które warto napisać dla kogo który lakier wiec zapraszam do lektury 




Schwarzkopf Taft
cena 9 do 15 zł


- rynek- produkt bardzo długo na rynku w ciągu kilkunastu 
lat przeszedł kilka metamorfoz 
cały czas udoskonalany według mnie najczęściej kupowany lakier. Choć w ostatnim czasie jest spora konkurencja w tej dziedzinie jednak jego pozycja i w świecie reklamy i handlu nadal jest dobra 

- wariant- bogaty wybór można wybierać do wyboru do koloru. Jednak nie zawsze trafia się na odpowiedni lakier.
Po prostu lakier lakierowi nie równy miałam je praktycznie wszystkie i najgorszy to ten niebieski który słabo utrwala i czerwony po którym mam
 wrażenie mokrej głowy czy też tłustej. Najlepszy czarny i keratin też może być. Dla wrażliwej głowy polecam sensitive

dostępność - produkt dostępny w każdym sklepie często są na niego promocję  

-opakowanie- kolorowe rzucające się w oczy jednak minusem który często się zdarza to psujący się atomizer. Wielki plusem natomiast w tym przypadku jest brak nakrętki przez co szybko i sprawnie można użyć lakieru. Zawsze było tak że po pierwszym użyciu już jej nie było więc jak dla mnie jest zbędna 


OLSSON Scandinavia 
cena 49zł


- rynek - produkt nowy na rynku Polskim od niedawna wprowadzony. Jest bardzo silna konkurencja ale myślę że sobie poradzi. To wszystko będzie zależało od kupujących czy go zaakceptują czy też nie .


-wariant- jak na razie wariant jest tylko jeden ale myślę że z czasem firma wprowadzi nowe pomysły ale na początek trzeba
 zdobyć rynek żeby móc się rozwijać 

-dostępność- jak na razie
sklep internetowy i niektóre sklepy fryzjerskie.

-opakowanie- proste białe i niewydziwiane co bardzo mi się podoba. Szata graficzna przyjemna dla oka. Jak na razie nie zauważyłam żeby
 atomizer się zacinał czy też źle pryskał. 
Podsumowanie komu polecam 

Schwarzkopf Taft - lakier ten będzie idealny do codziennego użytku. To czy wasza fryzura będzie dobrze zabezpieczona przed wiatrem zależy od ilości nałożonego lakieru. Nie jest to produkt idealnie utrwalający bo nieraz mi się zdarzyło wyjść domu i efekt całej pracy się popsuł. Ale te lakiery według mnie są mało inwazyjne na moją wrażliwą skore głowy  Gdy miałam problem z nadmiernym swędzeniem używałam wersję sensitive po której nic mi się nie działo. Bardzo łatwo je wyczesać z włosów i nie pozostają żadne resztki produktu jak po niektórych co widać że masz na głowie lakier. Produkt ten nie nadaję się do salonów i jeśli zależy Ci żeby fryzura utrzymała się całą noc należy dobrze ją zabezpieczyć i polecam w tym celu czarnej wersji. Choć tak do końca nie jestem przekonana na 100% że te wersję się czymś różnią bo efekt mam ten sam :)

OLSSON Scandinavia - lakier ten polecam raczej do salonów fryzjerskich ponieważ efekt utrwalenia jest świetny wystarczy niewielka ilość żeby dobrze utrwalić fryzurę.
Przy moim codziennym używaniu przy wrażliwej skórze głowy lakier się nie sprawdził ponieważ strasznie ją nadwyrężył wysuszył i zaczęła swędzieć. Jeśli nie masz problemów ze skórą a szukasz mocnego utrwalenia to polecam jak najbardziej nie zawiedziesz się. Informacja na opakowaniu pisze że jest  0% parabenów w tym wypadku do mnie nie przemawia bo wyznacznikiem jest moja skóra głowy czy zaakceptuje dany produkt czy też nie. Przy dłuższym i codziennym  stosowaniu włosy stały się bez życia i strasznie suche co wzmocniło proces przetłuszczania. Musiałam go odstawić

Podsumowanie:
Jak widać oba lakiery są dobre i gdyby nie to że Olsson się nie sprawdził przy codziennym używaniu (moja skóra go nie polubiła) to byłby to idealny lakier do utrwalenia. 

Jakich używacie lakierów macie sprawdzone ?


Ostatnio zastanawiałam się nad Isaną miał możne ktoś napiszcie jak się sprawdził


31 komentarzy:

  1. Ja używam tylko lakieru z Welli i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Isany nie polecam skleja włosy.Tafta używam czarnego jest bardzo dobry i zapach ma przyjemny.Jak chce mocniejszego utrwalenia sięgam po żel w sprayu polecam:)Tylko głowa później do mycia ale fryzura trzyma się cały dzień lub noc:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nieczęsto używam lakierów do włosów. chyba częściej odżywek. Ale moja siostra wiem ze częściej i ostatnio używała TAFT, ale który dokładnie to nie pamiętam. Może z racji tego, że po prostu nie wróciłąm aż tak szczególnej uwagi na niego

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzadko w sumie sięgam po lakiery, ale jak już to Taft - mam czerwony i czarny akurat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Olsen po prostu jest na wielkie wyjścia, a Taft na co dzień :))

    OdpowiedzUsuń
  6. ja bardzo lubię lakiery Schwarzkopf Taft , kupuję w cenie 8 zł :) mój ulubiony to czerwony.

    OdpowiedzUsuń
  7. Taft i Wellaflex - te dwa używam zamiennie - choć już nie tak często jak kiedyś, raczej na większe wyjścia, albo kiedy babyhairy za bardzo odstają ;)

    P.S. jak udało ci się zrobić dwie kolumny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w necie znalazłam gotowy kod który wpisuję w hlml

      Usuń
  8. Ja miałam z Isany i niestety tyłka nie urwało w ogóle mi nie utrwaliło włosów ale może mam za bardzo wymagające?
    Za to używam właśnie taftu zielonego i tego fioletowego z jedwabiem :)
    I jestem zadowolona a jestem lakieromaniaczką :D minimum opakowanie miesięcznie zużywam :P
    Miałam jeszcze z NIVEA i Welli ale też bez szału...
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja rzadko używam lakieru, a jak już to stosuję czarny Taft w różnych wersjach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja właściwie w ogóle nie używam lakierów do włosów...

    OdpowiedzUsuń
  11. mam astme i kazdy mocno perfumowany lakier wpływa na moja chorobę stosuje http://www.nivea.pl/Produkty/Pielegnacja-i-stylizacja-wlosow/Diamond-Gloss/Lakier-do-wlosow-Diamond-Gloss rzeczywiscie ładnie utrwala ... fryzura nadaje się nawet po śnie .. na wyjście .. na sobie rzadko stosuje ale wykonuje czasem fryzury ślubne i wyjściowe każda osóbka była zadowolona trwałością fryzury

    OdpowiedzUsuń
  12. ja nie używam w ogóle lakieru tylko piankę :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie spotkałam jeszcze lakieru, który by nie przesuszył moich włosów, dlatego unikam jak ognia!:D

    OdpowiedzUsuń
  14. moja mama używa Taft a ja go nie lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A tego olsona to nigdynie miłam jakoś :) Za to Taft nawet całkiem lubię, dobrze utrwala według mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Taft używałam - różnych wersji:) i lubiłam, ale póki co rzadko korzystam z lakierów do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja rzadko używam lakieru. Zazwyczaj mam rozpuszczone i wyprostowane włosy i nie potrzeba mi lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja wlasciwie juz od dawna nie uzywam lakierow do wlosow... Ostatnim lakierem jakiego uzywalam byl lakier Tigi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Lakiery na mojej głowie goszczą bardzo rzadko, więc trudno mi się wypowiedzieć na ich temat.Taft lubiłam swego czasu za to, że nie sklejał pasm włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja używam lakieru do włosów od Welli już od paru lat i jestem z niego zadowolona,nie robi mi z nich takiego "plastiku" ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie nikt nie używa lakierów, ja mam długie włosy i mi je obciążają, a mam przy krótkich woli Loton.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie używam lakierów, a jeśli już to rzadko i w małych ilościach.

    OdpowiedzUsuń
  23. używam tego czarnego Tafta i jestem zadowolona:) wprawdzie lakiery używam tylko do grzywki,a by zbytnio nie "wchodziła" na twarz, ale ten sprawdza się przyzwoicie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moja mama używa czarnego i jest bardzo zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie używam lakierów, ale może kiedyś przyda mi się i ten artykuł

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam niesforną grzywkę, więc lakiery często idą w ruch. Aktualnie mam Nivea volumen, ale taft też miałam i byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.