ORIFLAME power shine błyszczyk do ust SOFT PINK


Oriflame Beauty Power shine Lip Gloss
Błyszczyk do ust

refleksy i precyzyjny aplikator, który zapewnia wygodną aplikację. Kompozycja odbijających światło pigmentów nadaje ustom olśniewający blask.5ml

Oglądając katalog na stronie oriflame zwróciłam uwagę na błyszczyk, wydawało mi się, że może być fajny, bynajmniej zdjęcie katalogowe zachęca.


Jak do tej pory żaden błyszczyk lub szminka nie urzekła mnie z tej firmy, ale stwierdziłam zaryzykuję.

Lubię szminki, błyszczyki w kolorze różu, więc wybrałam odcień 
SOFT PINK


-błyszczyk zakupiłam na alegro, bo tam kosmetyki tej marki można kupić dużo taniej niż w katalogu.Zresztą byłam kiedyś konsultantką niedługo bo stwierdziłam, że po co kupować na siłę czy mi potrzebne czy nie, żeby jakieś punkty uzbierać. Robię zakupy sporadycznie nie lubię mieć tony kosmetyków, które zalegają, a tak się dzieje będąc konsultantką Jeszcze dobrze się nie zużyje a już następny katalog.
- pierwsze wrażenie myślałam, że ten błyszczyk będzie większy no, ale niech będzie
- śliczny zapach, dla mnie pachnie arbuzem 
- beznadziejny aplikator, taki kawałek giętkiego plastiku raczej nie ułatwi precyzyjnej aplikacji i za dużo się go nabiera wole pędzelki
- w katalogu pokazano go jako wyrazisty odcień różu z iskrzącymi drobinkami w rzeczywistości kolor jest mało intensywny w sumie niewidoczny, więc moim zdaniem nieważny jaki odcień wybierzemy efekt będzie taki sam czyli brak koloru (widać tylko błysk taki naturalny błyszczyk z połyskiem).



- błyszczyk nadaje ładny połysk, dobrze na pigmentowany nawet, gdy zetrzemy go chusteczką pigmenty zostają na ustach i się mienią. Brokaciki wędrują po całej twarzy, więc trzeba uważać 
- po nałożeniu czuć delikatne chłodzenie i mrowienie czego ja nie lubię, bo cały czas czuje, że coś nałożyłam na usta
- nie klei się, nie wysusza ust i raczej dobrze je nawilża
- po zakupie poużywałam go trochę i odłożyłam jakoś nie jestem nim szczególnie zachwycona głownie przez aplikator i bark koloru, gdybym wiedziała, że jest taki przeciętny, raczej bym go nie kupiła, ale takie są zakupy z katalogu co do szminek i błyszczyków to nigdy nie wiadomo jak ten kolor naprawdę wygląda nieraz się zdarza, że kolor całkowicie odbiega od zdjęcia katalogowego. Osobiści wolę błyszczyki z Avon.

5 komentarzy:

  1. Jeszcze nigdy nie używałam tego błyszczyka. Bardzo fajna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam taki o kolorze naturalny i był super długo się utrzymuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Również miałam ten błyszczyk, aż jeden raz. Na ustach utrzymuje się w miarę długo, i ma przyjemny zapach ale nie ma go zbyt wiele, zbyt szybko się skończył :( Chyba że ja za dużo i za często używałam...
    Fakt, nałożony na usta powoduje mrowienie, wg producenta takie działanie mają produkty które optycznie powiększają usta, usta niby powinnywydawać siępełniejsze etc. ja takiego efektu akurat nie zauważyłam... I ten aplikator- mini "łopata" ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietny blyszczyk lubie takie mam podobny;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz - w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę.